Twórca Ethereum i BlackRock wyprzedają tokeny ETH! Co się dzieje?

Kurs natywnej kryptowaluty blockchainu Ethereum spadał w ostatnich dniach dramatycznie mocno, dobijając do lokalnych minimów w okolicy 2200 dolarów amerykańskich za sztukę. Tymczasem w przeciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin współtwórca Ethereum, Vitalik Buterin, sprzedał dziś tokeny ETH o łącznej wartości przekraczającej 1,1 mln dolarów. W podobnym czasie jeden z największych zarządzających funduszami inwestycyjnymi na świecie, gigant BlackRock przetransferował na giełdę Coinbase Prime duże pakiety zarówno Bitcoina, jak i Ethereum. Choć skala tych ruchów jest nieporównywalna, oba zdarzenia dolały oliwy do ognia do już nerwowej atmosferze na rynku. Co dokładnie się dzieje? Wyjaśnienia poniżej.

Vitalik Buterin wyprzedaje Ethereum. Nie chodzi o spadek kursu

Według danych on-chain, Buterin w dniach 2–3 lutego sprzedał łącznie około 493 ETH. Część środków trafiła do fundacji Kanro, zajmującej się finansowaniem projektów z obszaru biotechnologii i technologii prozdrowotnych. Transakcje szybko zostały wychwycone zarówno przez analityków śledzących transakcje na łańcuchu bloków jak i przez użytkowników platformy X, wywołując falę komentarzy – od oskarżeń o „złe wyczucie rynku”, po głosy broniące twórcy Ethereum i przypominające, że sprzedaż była wcześniej zapowiadana.

Sam Buterin odniósł się do tej kwestii jeszcze pod koniec stycznia. W dłuższym wpisie wyjaśnił, że Ethereum Foundation wkracza teraz w fazę „umiarkowanego oszczędzania”, a część finansowania projektów Vitalik chce brać na siebie osobiście, aby nie obciążać fundacji. Sprzedane ETH mają służyć rozwojowi otwartego oprogramowania, technologii prywatności (takich jak zero-knowledge proofs), rozwiązań sprzętowych oraz inicjatyw z pogranicza technologii i nauk biologicznych. W tym ujęciu nie jest to klasyczna wyprzedaż z obawy przed spadkami, lecz redystrybucja kapitału zgodna z jego długoterminową wizją Ethereum jako „globalnego komputera”, odpornego na przejęcie przez korporacje i instytucje finansowe.

Z punktu widzenia rynku znaczenie tych transakcji jest raczej symboliczne. Sprzedana przez Buterina kwota stanowi ułamek promila całkowitej podaży ETH. Mimo to w okresach podwyższonej zmienności nawet niewielkie ruchy osób o takiej rozpoznawalności potrafią silnie oddziaływać na nastroje inwestorów. Eter w tym czasie notowany był w okolicach 2 300–2 400 dolarów, pozostając pod presją sprzedażową po szczytach z 2025 roku.

Cena Ethereum, fot. Coingecko

BlackRock sprzedaje ETH. Czy to powód do niepokoju?

Warto wyjaśnić jeszcze kwestię potencjalnej sprzedaży tokenów Ethereum przez giganta BlackRock. Według danych blockchainowych firma zdeponowała na giełdę Coinbase Prime ponad 1100 sztuk BTC oraz ponad 35 tys. sztuk ETH o łącznej wartości sięgającej blisko 170 mln dolarów. Takie transfery zwykle interpretowane są jako przygotowanie do sprzedaży, rebalansowania portfeli ETF lub zarządzania płynnością. Choć BlackRock nie skomentował oficjalnie tych ruchów, sam fakt ich skali wzbudził spekulacje o możliwym wpływie instytucji finansowych na krótkoterminową dynamikę cen.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz to taki, w którym klienci BlackRock (nazwijmy ich, powiedzmy, „Kowalskimi”) dokonali umorzeń swoich jednostek uczestnictwa w funduszu ETF giganta z ekspozycją na Ethereum, a jako że struktura tego wehikułu wymaga utrzymywania depozytu w stosunku 1:1 (spot), teraz zarządzający będą musieli sprzedać odpowiednią ilość ETH żeby wypłacić inwestorom należne im środki.

Nie jest to natomiast sygnał, że kryptowaluta Ethereum i rynek krypto jako taki czekają dalsze spadki (a przynajmniej taka informacja nie jest decyzyjna w odosobnieniu). Może on zostać zanegowany chociażby przez nadzwyczajne dobre dane z amerykańskiego przemysłu, które historycznie pchały Bitcoina i kryptoaktywa na wyższe poziomy cenowe.