Bitmine na czele z Tomem Lee na pokładzie nieuchronnie zbliża się do osiągnięcia wyznaczonego jakiś czas temu celu, jakim jest kontrolowanie 5% całej podaży Ethereum znajdującej się aktualnie w obiegu. W tym miejscu pojawia się pytanie, czy Bitmine wreszcie zdecyduje się na sprzedaż ETH, chociażby tego pochodzącego ze stakingu?
Prezes Bitmine uspokaja w sprawie sprzedaży Ethereum
Przewodniczący Rady Nadzorczej Bitmine, często określany „prezesem” Tom Lee uspokoił niedawno opinię publiczną zrzeszoną wokół rynku cyfrowych aktywów.
Lee podkreślił bowiem bardzo wyraźnie, że główna część zasobów Ethereum firmy nie zostanie sprzedana. Co innego tyczy się zysków generowanych przez staking, bo te mogą zostać spieniężone, kiedy cel milowy w postaci kontrolowania 5% całkowitej podaży zostanie już osiągnięty.
Bitmine skupuje z rynku ETH od ponad 60 tygodni. Mimo tego w niedawnym wywiadzie Tom Lee stwierdził wprost:
Uważam, że z naszego punktu widzenia nie ma potrzeby sprzedaży ETH
Bitmine znajduje się w komfortowej sytuacji, gdzie otrzymuje spory zastrzyk gotówki ze stakingu. Wiele firm posiadających duże aktywa często jest zmuszana do sprzedaży w obliczu konieczności pokrycia bieżących wydatków, spłaty zadłużenia lub wypłaty dywidend.
Firma Toma Lee może pozwolić sobie jednak na spieniężenie nagród za staking, aby w ten sposób pokryć te zobowiązania.
Obecnie kurs ETH/USD oscyluje wokół 2500 USD, po niedawnych wzrostach na całym rynku kryptowalut. Ethereum przyciąga setki milionów dolarów do swoich ETF-ów.
Wykres. Kurs Ethereum (ETH/USD)
Zobacz także: Posiadacze Bitcoina zagrożeni! Nowa aktualizacja wszystko zmienia
Bitmine zamierza pozostać przy technologii Ethereum
Nie jest jeszcze na 100% pewne czy zarząd Bitmine potraktuje wspomniane kontrolowanie 5% podaży jako sztywny limit udziału firmy w rynku ETH.
Być może niebawem dowiemy się o tym, że jedna z najpopularniejszych firm na rynku cyfrowych aktywów podniosła swój wcześniej wyznaczony cel, np. do 7-8%, albo i nawet do ambitnych 10%, co rodziłoby już nawet pewne zagrożenia dla samej sieci.
Najważniejsze jednak, że jasne deklaracje o braku zamiaru sprzedaży jakiejkolwiek części zakupionych Etherów dobitnie nam mówią o tym, że najwięksi gracze na tym rynku nie zmieniają swojej strategii.
Pamiętajmy jednak o tym, że na rynku (a szczególnie na tak zmiennym rynku jak rynek kryptowalut) każdy chce zarobić, a sprzedaż nie jest tutaj ewentualnością tylko kwestią czasu.
Może się zatem okazać, że Bitmine wycofa się z rynku (nawet w zaledwie pewnym stopniu) na wyższych poziomach cenowych, a przy takim poziomie kontroli podaży nie obędzie się to bez znaczenia dla wyceny ETH.
No chyba, że Tom Lee znajdzie kogoś równie szalonego, kto w ramach sprzedaży OTC odkupi od niego sporą część podaży Ethera, jednak pytanie kto mógłby to zrobić w ewentualnym szczycie hossy.
Sprawdź też: Ustawa GENIUS Act oficjalnie poparta przez amerykańskie The Blockchain Association