Rynek kryptowalut pozostaje w głębokim kryzysie. Nawet największe tokeny notują ogromne straty wartości. To powoduje, że wiele osób już dawno wycofało się z rynku, a ci, którzy wytrwali do tego momentu, mają coraz mniej cierpliwości i więcej wątpliwości. Jednak dla tych, którzy mają cele i są pewni swego, aktualne kursy tworzą idealną okazję do zwiększenia swoich zasobów. Wygląda na to, że Tom Lee złamał swoje postanowienie wobec Ethereum właśnie ze względu na atrakcyjne ceny zakupu.
Tom Lee długo nie wytrzymał i dalej kupuje Ethereum
Kilka tygodni temu w trakcie jednego z wystąpień publicznych Tom Lee zapowiedział, że ograniczy zakupy Ethereum. Właściciel spółki BitMine ocenił, że realizacja planu, który polega na zgromadzeniu 5% całkowitej podaży ETH idzie mu zbyt szybko. Dodatkowo ocenił, że aktualnie na rynku kryptowalut jest do zrobienia dużo więcej ciekawych rzeczy.
Wygląda na to, że Lee nie wytrzymał długo w swoim postanowieniu. Z oświadczeń BitMine wynika, że tylko w czerwcu spółka kupiła ETH trzy razy. Najpierw 8 czerwca gigant dorzucił do swojego skarbca 126 971 ETH. Tydzień później 15 czerwca dołożył 76 881 tokenów ETH. Ostatni udokumentowany zakup miał miejsce 22 czerwca. Wówczas firma zwiększyła swoje zasoby o 52 203 tokeny.
Cel strategiczny coraz bliżej
Spółka BitMine rozpoczęła masowe zakupy Ethereum w lipcu 2025 roku. Głównym celem strategii „Alchemyof 5%” było zgarnięcie 5% całkowitej podaży ETH i stanie się największym publicznym posiadaczem tego tokena. Nie minął jeszcze rok, a Tom Lee jest o włos od realizacji tego celu.
Aktualnie w posiadaniu BitMine jest 5,67 miliona tokenów ETH, co stanowi aż 4,7% całkowitej rynkowej podaży Ethereum. Co ciekawe, spółka przeznaczyła na staking aż 4,88 mln ETH. Stanowi to ponad 86% całego jej portfela Ethereum. Wartość zamrożonych tokenów przy obecnym kursie wynosi około 8,2 miliarda dolarów. Warto również podkreślić, że pomimo trudnej sytuacji i niezrealizowanych strat sięgających prawie 10 mld dolarów, spółka jeszcze nigdy nie sprzedała ani jednego tokena ETH.
Oszust, czy rozsądny strateg?
Dla wielu osób ruchy Lee są kontrowersyjne. Wytykają mu niekonsekwencję oraz próbę manipulacji rynkiem. Jednak Tom Lee to doświadczony strateg i trudno dziwić się jego decyzjom w kontekście aktualnej sytuacji na rynku. Obecnie Ethereum porusza się w przedziale 1600-1700 dolarów. Od swojego najwyższego poziomu w historii (ATH) token stracił na wartości około 66%. Mając na uwadze te dane, prawdopodobnie każdy, kto byłby na miejscu CEO BitMine, postąpiłby tak samo. Nie wiadomo, jak długo kurs ETH utrzyma się na tak niskim poziomie. Dlatego można przypuszczać, że Lee jako osoba, która widzi potencjał w tym altcoinie, po prostu korzysta z okazji.
Pozostałe aktualne analizy i wiadomości z rynku kryptowalut, które mogę Cię zainteresować:
Hyperliquid ETF wysyła niepokojący sygnał. To dopiero drugi taki przypadek