Wczorajsze odbicie kursu najpopularniejszej kryptowaluty na świecie spolaryzowało nastroje inwestorów. Bitcoin podjął próbę powrotu w kierunku 64 000 USD, co wielu obserwatorów zinterpretowało jako dowód na silną wiarę uczestników rynku w fundamentalne niedowartościowanie tego aktywa.
Ta nagła zwyżka z poziomu 59 000 USD została poddana weryfikacji przez analityków, którzy dostrzegają w niej niepokojące sygnały. Choć cena spot zaczęła rosnąć, aktywność na rynku kontraktów terminowych futures wyraźnie spowolniła, co rodzi uzasadnione obawy o trwałość obecnego impulsu wzrostowego Bitcoina. Tego rodzaju rozbieżność między rynkiem kasowym a giełdami instrumentów z dźwignią finansową sugeruje, że odbicie może szybko stracić potrzebny impet. Najważniejszym punktem odniesienia dla dalszego rozwoju sytuacji stała się potężna ściana zleceń kupna, która uformowała się na niższych poziomach cenowych. Traderzy umieścili tam zlecenia o łącznej wartości blisko 162 mln USD, co tworzy jeden z najbardziej wyrazistych i kluczowych klastrów płynności w obecnej strukturze rynkowej.
Reset dźwigni finansowej oczyszcza fundamenty
Ostatnie zawirowania cenowe w świecie kryptowalut doprowadziły do głębokiego oczyszczenia rynku z nadmiernego lewarowania, co stało się bezpośrednim zapleczem dla obserwowanego odbicia. Zagregowana wartość otwartych pozycji, czyli wskaźnik open interest, odnotowała drastyczny spadek z poziomu 282 000 do 255 000 jednostek BTC w samym dołku niedawnej wyprzedaży.
Pomimo faktu, że cena zdołała powrócić w wyższe rejony, zaangażowanie inwestorów mierzone liczbą otwartych kontraktów wciąż pozostaje daleko w tyle za szczytami odnotowanymi w zeszłym tygodniu. Pozytywnym akcentem jest zmiana wskaźnika finansowania, czyli tak zwanego funding rate, który po krótkotrwałym spadku poniżej zera powrócił na delikatnie dodatnie terytorium i wynosi obecnie 0,0013. Taki układ sił pokazuje, że inwestorzy kontraktów terminowych zaczynają ponownie skłaniać się ku pozycjom długim, aczkolwiek poziom wykorzystania dźwigni finansowej jest wciąż bardzo stonowany w porównaniu do okresu sprzed załamania.
Pewne oznaki stabilizacji widać również bezpośrednio na rynku spot, gdzie wskaźnik skumulowanej delty wolumenu, znany jako CVD i śledzący przewagę agresywnych kupujących nad sprzedającymi, wzrósł o 11 000 jednostek BTC. Ta konkretna zmiana sygnalizuje wyhamowanie fali agresywnej wyprzedaży, która dominowała w arkuszach zleceń przez wiele poprzednich tygodni w ramach permanentnej dystrybucji. Warto podkreślić, że open interest uległ wyraźnemu schłodzeniu podczas odbicia, a stawki finansowania lekko odbiły, co jego zdaniem wynikało raczej z zamykania pozycji krótkich niż z napływu świeżego, agresywnego kapitału na pozycje długie. Wszystko wskazuje na to, że Bitcoin oficjalnie opuścił niebezpieczną strefę ekstremalnego lewarowania i przeszedł w obszar umiarkowanego ryzyka po fali masowych likwidacji. Z drugiej strony rynek nie dotarł jeszcze do historycznych poziomów paniki i pełnego delewarowania, które w przeszłości wyznaczały najbardziej atrakcyjne i bezpieczne strefy do długoterminowej akumulacji kapitału.
Gruba poduszka finansowa broni kluczowego wsparcia
Analiza struktury arkusza zleceń na największych giełdach kryptowalut ujawnia, gdzie gracze rynkowi upatrują ostatecznej linii obrony w przypadku ponownego załamania. Inwestorzy polujący na lokalne dołki umieścili zlecenia kupna typu limit o łącznym wolumenie około 2565 jednostek Bitcoin w przedziale cenowym rozciągającym się od 57 000 USD do 59 000 USD. Przy aktualnym kursie oscylującym w granicach 63 300 USD te oczekujące zlecenia zakupu reprezentują realną siłę nabywczą o wartości 162 mln USD. Obecność tak potężnej płynności po stronie popytowej oznacza, że jeśli cena spadnie w te rejony, zlecenia te mogą całkowicie pochłonąć presję ze strony sprzedających i zainicjować gwałtowne odbicie pod warunkiem, że popyt przeważy nad dostępną podażą.
Warto w tym miejscu wspomnieć o interesującej analizie technicznej, którą przedstawił trader posługujący się pseudonimem LP NXT. Opiera się ona na powtarzalnym, sześciotygodniowym schemacie zachowania ceny na przełomie poniedziałków i śród. Z jego obserwacji wynika, że poniedziałkowe lokalne szczyty lub dołki regularnie spotykają się z formowaniem dokładnie odwrotnego punktu zwrotnego w środku tygodnia. Zgodnie z tą regułą poniedziałkowy szczyt otwierał drogę do środowego dołka i następującego po nim rajdu ulgi, podczas gdy poniedziałkowy lokalny dołek zwiastował środowy szczyt i powrót do głębszych spadków.
[KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]
Ta niezwykła seria utrzymała stuprocentową skuteczność w sześciu kolejnych przypadkach, co kieruje całą uwagę inwestorów na zachowanie ceny w najbliższą środę, zwłaszcza że Bitcoin znajduje się obecnie w zawieszeniu pomiędzy silnym wsparciem finansowym a oporem w rejonie 64 000 USD.
Przeczytaj o wyjątkowo bolesnym dla branży krypto zdarzeniu, którego skutki będą odczuwalne jeszcze przez długi czas:
Rzeź niedźwiedzi na Bitcoinie – pół miliarda dolarów poszło z dymem w jeden dzień!
oraz o aferze koruupcyjnej, jakiej jeszcze nie było:
Kryptowalutowy miliarder i tajemnicze miliony polityka. W tle luksusowa rezydencja i wielkie śledztwo