Molly Roberts twierdzi, że wielkie prawne zwycięstwo branży kryptowalut, której symbolem stała się firma Coinbase, to dopiero początek.
Zdaniem dziennikarki waszyngtońskiego dziennika decyzja amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) o wycofaniu pozwu przeciwko giełdzie kryptowalut sygnalizuje nowy rozdział dla aktywów cyfrowych. Przez lata krytycy oskarżali organy regulacyjne o „regulację przez egzekwowanie”, ale teraz ustawodawcy wydają się gotowi do ustanowienia jasnych zasad dla branży.
Wydarzenie bez precedensu
W swoim artykule Roberts zwraca uwagę, że za czasów Gary’ego Genslera SEC prowadziła ponad 100 działań egzekucyjnych związanych z kryptowalutami. Wiele spraw było nadal w toku, gdy zmieniła się administracja, ale pozew Coinbase pod wieloma względami sie wyróżniał. Stawiał bowiem pytanie czy większość tokenów kryptowalutowych to papiery wartościowe. Jeśli by tak było, platformy handlowe takie jak Coinbase musiałyby zarejestrować się jako giełdy papierów wartościowych, co według branży byłoby prawie niemożliwe w świetle obecnie obowiązujących przepisów prawnych.
Wiele osób z branży kryptowalutowej obawiało się, że zwycięstwo prawne SEC będzie oznaczać konieczność stawienia czoła przepisom, których nie będą w stanie realnie przestrzegać. Pogarda branży dla Genslera była namacalna. Na konferencjach kryptowalutowych jego twarz porównywano do maski Dartha Vadera, a na wydarzeniu Bitcoin Donald Trump zobowiązał się do zwolnienia w pierwszym dniu po objęciu stanowiska prezydenta USA.
Prawdopodobny następca Genslera, Paul Atkins, jest znany ze swojego przyjaznego kryptowalutom stanowiska i czeka na zatwierdzenie przez Senat. A tymczasowy lider SEC, Mark Uyeda, ma na swoim koncie osiągnięcia, które uspokajają społeczność blockchain. Co ważniejsze, komisarz Hester Peirce, wydaje się kierować SEC w dobrym kierunku – szybko uchyliła zarządzenie wykonawcze z czasów Bidena, które utrudniało bankom przechowywanie aktywów kryptograficznych. Komisja przeniosła również swojego głównego prawnika i zastąpiła swój zespół ds. egzekwowania kryptowalut szerszą jednostką zajmującą się „wykroczeniami związanymi z cyberprzestrzenią”.
Jak zauważa Roberts, decyzja o wycofaniu pozwu przeciwko Coinbase wpisuje się w szerszą zmianę, jaką można zauważyć w działaniach agencji. Dlatego też jeśli Komisja decyduje się na kontynuowanie procesów sądowych z czasów administracji Bidena, może napotkać opór ze strony samego prezydenta. Trump oświadczył bowiem , że zakończył „wojnę z kryptowalutami” Bidena i może interweniować przeciwko dalszym działaniom egzekucyjnym. Tymczasem Elon Musk, głośny krytyk SEC, nazwał ją „całkowicie zepsutą organizacją”. Jego sojusznicy w przestrzeni kryptowalut prawdopodobnie będą naciskać na dalsze wycofywanie regulacji.
SEC wzięła się do pracy
Roberts pisze też o tym, że w przeszłości zwolennicy kryptowalut argumentowali, że SEC powinna raczej zapewnić jasne wytyczne niż nakładać kary z mocą wsteczną. Obecnie zarówno Komisja, jak i Kongres pracują nad przepisami określającymi, kiedy aktywa cyfrowe kwalifikują się jako papiery wartościowe. Jeśli branża zwycięży, mniej tokenów będzie podlegać nadzorowi Komisji niż wcześniej. Ta nowa era „regulacji przez ustawodawstwo” jest tym, czego firmy kryptowalutowe oczekiwały od bardzo dawna.