Jeszcze kilka lat temu decyzja Tesli o akceptowaniu Bitcoina wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi na rynku kryptowalut. Elon Musk szybko jednak wycofał się z tego pomysłu, tłumacząc wszystko zbyt dużym wpływem kopania BTC na środowisko. Teraz sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Najnowsze dane pokazują, że Bitcoin stał się znacznie bardziej „zielony”, a warunek postawiony przez Muska został już dawno spełniony. I
Tesla wycofała Bitcoina po zaledwie 49 dniach
W lutym 2021 roku Tesla kupiła Bitcoina za około 1,5 miliarda dolarów, czym natychmiast przyciągnęła uwagę całego świata finansów i kryptowalut. Rynek odebrał ten ruch jako ogromny sygnał zaufania wobec BTC, dlatego kurs kryptowaluty gwałtownie wystrzelił.
Kilka tygodni później Elon Musk poinformował, że klienci Tesli będą mogli kupować samochody za Bitcoina. Dla wielu osób wyglądało to jak początek nowej ery płatności kryptowalutowych.
Entuzjazm nie trwał jednak długo. Już 12 maja 2021 roku Musk ogłosił, że Tesla przestaje akceptować BTC. Powód? Rosnące zużycie paliw kopalnych podczas wydobywania Bitcoina, przede wszystkim węgla.
Musk podkreślał wtedy, że Tesla wróci do płatności BTC dopiero wtedy, gdy mining stanie się bardziej ekologiczny. W dodatku sprecyzował później, że chodzi o około 50% wykorzystania czystej energii przez górników.
Bitcoin stał się znacznie bardziej ekologiczny
Od czasu głośnej decyzji Tesli sytuacja na rynku wydobycia Bitcoina mocno się zmieniła. Według najnowszego raportu Cambridge Judge Business School ponad 52% energii wykorzystywanej przez sieć Bitcoin pochodzi obecnie ze zrównoważonych źródeł.
To ogromna zmiana względem 2022 roku, kiedy wskaźnik ten wynosił około 37%. W dodatku udział węgla w procesie wydobycia spadł z ponad 36% do niespełna 9%.
Coraz większą rolę odgrywają odnawialne źródła energii oraz energetyka jądrowa. Z kolei część analityków uważa nawet, że udział „zielonej” energii jest jeszcze wyższy i przekracza 56%.
Dlatego wielu inwestorów zauważa, że warunek postawiony wcześniej przez Elona Muska został już praktycznie spełniony. Mimo to Tesla nadal nie przywróciła płatności Bitcoinem.
Zobacz też: Tesla wycofuje tysiące pojazdów, czy to koniec bezkarnej dominacji giganta?
Powrót Tesli może mocno wpłynąć na kurs BTC
Historia pokazuje, że Tesla potrafiła wywoływać ogromne ruchy cenowe na rynku kryptowalut. Po ogłoszeniu zakupu BTC w lutym 2021 roku kurs Bitcoina wzrósł o około 16% w jeden dzień.
W dodatku Bitcoin po raz pierwszy w historii przekroczył wtedy poziom 42 tysięcy dolarów. W ciągu kolejnych dni wzrosty jeszcze przyspieszyły, a rynek napędzał ogromny optymizm inwestorów.
Sytuacja odwróciła się natomiast po decyzji o zakończeniu płatności BTC. Kurs Bitcoina spadł wtedy o około 12% w ciągu jednej doby, a później rynek wszedł w znacznie większą korektę.
Dzisiaj inwestorzy ponownie zastanawiają się, jak rynek zareagowałby na powrót Tesli do Bitcoina. Szczególnie że Elon Musk wciąż regularnie wypowiada się pozytywnie o największej kryptowalucie świata.
Latem ubiegłego roku miliarder nazwał nawet Bitcoina odpowiedzią na problemy tradycyjnego systemu finansowego. Dlatego ewentualny powrót płatności BTC w Tesli mógłby ponownie wywołać ogromne emocje na rynku kryptowalut.
Może Cię zainteresować: Tesla w końcu dowiozła. Po 7 latach odpala fabrykę, która może wywrócić transport