Ten token był hitem ostatniego lata. Wieloryby i aktywność sieci na najwyższych poziomach od tygodni. Historia się powtórzy?

W ostatnich dniach wiele mniejszych tokenów z rankingu TOP 100 największych kryptowalut pod względem kapitalizacji rynkowej notowało wyraźnie lepsze wyniki. Sporo z nich wyhamowało, ale niektóre dają sygnały, że zastój może być tylko chwilowy. Wyjątkowo interesująco wygląda Ethena. W ostatnich tygodniach sieć zanotowała wzrost nowych portfeli oraz aktywności wielorybów. ENA wykonała w ostatnim czasie kilka istotnych ruchów, które przyciągają użytkowników, a kolejne są w planach.

Ethena poprawia notowania i wykazuje potencjał na więcej

Rynek kryptowalut w ostatnim czasie się ożywił. Do rekordów sporo brakuje, ale to jedno z większych przebudzeń po ostatnim krachu z października 2025 roku. Altcoiny o słabszych podstawach zwalniają tempo. Jednak są też projekty, które stale się rozwijają i mają potencjał na kontynuację dynamiki wzrostowej.

Wygląda na to, że ostatniego słowa nie powiedziała jeszcze Ethena. Token, który w trakcie ostatniego lata był hitem, dziś kosztuje zaledwie 0,11 USD, ale w ujęciu tygodniowym i miesięcznym zyskał na wartości odpowiednio 6,07% oraz 27,45%. Jednak wciąż jest co odrabiać. Tylko od początku roku ENA spadła o 41,80%. Najnowsze dane on-chain sugerują, ze jest nadzieja na odrobienie tych strat.

Wykres cen kryptowaluty Ethena (ENA). Źródło: TradingView [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Dane Santiment ujawniły, że w środę sieć odnotowała największy jednodniowy wzrost nowo utworzonych portfeli od trzech miesięcy. Co więcej, aktywność wielorybów była tego dnia największa od pięciu tygodni. To pokazuje, że zainteresowanie zarówno nowych użytkowników, jak i wielorybów rosną. Prawdopodobnie rynek widzi potencjał w ENA.

Główne przyczyny poprawy notowań ENA

W ostatnim czasie tokeny, które rosną, mają dość kruche podstawy ruchu w górę, przez co wzrosty są krótkotrwałe. Zwykle to listing na dużych giełdach lub zapowiedź jakiejś zmiany w późniejszym terminie. W przypadku ENA w ostatnich dniach doszło do kilku ruchów, które tworzą dużo mocniejsze fundamenty długoterminowe.

Warto zauważyć m.in., że 7 maja Grayscale dodał ENA do swojego funduszu DeFi. Ethena stanowi 13,59% portfela giganta. To znaczący krok w kierunku adopcji instytucjonalnej, który prawdopodobnie doprowadził do powstania wielu nowych portfeli. Ponadto 8 maja, transfer 310 mln USDC z portfela powiązanego z Etheną, a następnie zawieszenie mostu LayerZero (9 maja), również spowodowały, że protokół zaczął przykuwać uwagę rynku.

Co więcej, Ethena uruchomiła mechanizm Fee Switch, który pozwala stakerom tokena ENA na otrzymywanie części przychodów generowanych przez protokół. Przedtem zyski trafiały głównie do funduszu rezerwowego.

Okazja na zakup, czy gra nie warta świeczki?

Wzrost aktywności wielorybów i liczby nowych portfeli prawdopodobnie wynika z tego, że rynek widzi potencjał w ENA. Jeśli altcoin zbliży się choćby do poziomów z zeszłego lata, gdy kosztował ponad siedem razy więcej, niż obecnie, to aktualne ceny wydają się atrakcyjne. W porównaniu do ATH z 2024 roku, kiedy token kosztował 1,52 USD, cena wygląda jak okazja.

Warto jednak pamiętać, że nawet powrót do tamtych cen, a co dopiero ich przebicie, w obecnych warunkach jest bardzo trudne. Na rynku kryptowlaut pojawiło się wiele nowych tokenów. Co chwila pojawia się jakiś nowy projekt, który jest w stanie wedrzeć się do ścisłej czołówki TOP 100. Kapitał jest mocno rozwodniony, a to powoduje, że tokeny mają problem z przyciąganiem kapitału. Wyjątkiem pozostaje Bitcoin, który jest najbardziej rozpoznawalny i póki co jako jedyny regularnie poprawia swoje ATH.