Te kryptowaluty mogą zanurkować w 2026 roku o 90%. Sprawdź, czy je posiadasz

W ostatnich dniach kryptowaluty mają za sobą kilka brutalnych lekcji. Historia pokazuje jedno: w każdym cyklu część projektów traci nawet 90–99% wartości i już nigdy się nie podnosi. Rok 2026, jako potencjalny okres po kolejnej hossie, może być szczególnie bolesny dla inwestorów trzymających słabe fundamentalnie aktywa. Poniżej wyjaśniam, które kryptowaluty są najbardziej narażone – i dlaczego.

Memecoiny jako kryptowaluty bez realnej użyteczności

Pierwszą grupą wysokiego ryzyka są memecoiny. Dogecoin czy Shiba Inu przetrwały kilka cykli, ale tysiące mniejszych kopii już nie. Problem jest strukturalny: brak unikalnej technologii, brak przewagi konkurencyjnej i popyt oparty niemal wyłącznie na spekulacji. W czasie hossy takie projekty rosną na emocjach i FOMO. W bessie kapitał znika pierwszy właśnie z nich. Jeśli w 2026 roku rynek wejdzie w fazę głębokiej korekty, wiele memecoinów może spaść o 90% lub więcej – dokładnie tak, jak miało to miejsce w poprzednich cyklach.

Tokeny z martwych ekosystemów

Drugą kategorią są projekty, które miały „ambitne plany”, ale nigdy nie zbudowały realnego ekosystemu. Przykładem może być EOS – projekt, który zebrał miliardy dolarów, a dziś praktycznie nie liczy się w DeFi ani NFT. Podobny los spotkał wiele dawnych „Ethereum killerów”. Brak aktywnych deweloperów, niska liczba użytkowników i zerowa innowacyjność to sygnały ostrzegawcze. W długim terminie rynek bezlitośnie wycenia takie projekty coraz niżej. Warto w tym wypadku śledzić chociażby kapitalizację i społeczność.

Kryptowaluty z nadmierną podażą i odblokowaniami

Osobnym zagrożeniem są kryptowaluty z agresywną tokenomią. Projekty, w których wciąż dochodzi do dużych odblokowań tokenów dla zespołu i funduszy VC, mogą być pod silną presją sprzedażową. Dotyczy to wielu młodszych projektów z lat 2023–2024. Jeśli popyt nie rośnie szybciej niż podaż, cena spada – to podstawowa ekonomia. W 2026 roku, gdy sentyment może się pogorszyć, takie tokeny są naturalnymi kandydatami do głębokich spadków. Podsumowanie jest proste, choć trochę hiobowe – nie każda kryptowaluta „wraca w kolejnym cyklu”. Projekty bez użyteczności, aktywnej społeczności i zdrowej tokenomii historycznie kończą z przeceną rzędu 90%. Warto sprawdzić swój portfel wcześniej, zanim zrobi to za nas rynek.