Ta jedna informacja zmienia wszystko – giganci z Wall Street ruszają po 3 bln USD w BTC

Eksperci z sektora korporacyjnych skarbców Bitcoin wyznaczyli podczas konferencji Consensus Miami nowy, ambitny cel dla rynku kryptoaktywów. Wskazują oni na potencjał rozwoju instrumentów dłużnych zabezpieczonych cyfrowym złotem, szacując wartość tej niszy na blisko 3 bln USD.

Tak zwany kredyt cyfrowy stał się jednym z najszybciej rozwijających się produktów w historii rynków kapitałowych, osiągając w niespełna rok wartość emisji na poziomie 10 mld USD. Skala zjawiska nabiera tempa, ponieważ rozwiązanie to pozwala inwestorom generować stały zysk przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka związanego z wahaniami kursu waluty.

Matt Cole, prezes firmy Strive, zauważył podczas panelu dyskusyjnego, że tempo adopcji kredytu cyfrowego jest niemal wykładnicze. Według jego obliczeń globalny rynek kredytowy jest wart 300 bln USD, a przejęcie przez Bitcoin zaledwie jednego procenta tego tortu oznaczałoby popyt rzędu 3 mln mln USD.

Nowy standard finansowania w oparciu o Bitcoin

Mechanizm działania kredytu cyfrowego opiera się na strukturach znanych z tradycyjnych finansów, jednak w tym przypadku zabezpieczeniem nie są przepływy pieniężne spółek, lecz Bitcoin zgromadzony w ich bilansach. Instrumenty te najczęściej przyjmują formę wieczystych akcji uprzywilejowanych, które oferują regularną dywidendę bez określonej daty wykupu. Pionierem w tej dziedzinie była spółka Strategy kierowana przez Michaela Saylora, która w zeszłym roku przetrła szlak dla innych podmiotów giełdowych. Sukces tego modelu potwierdziła firma Strive, wprowadzając na rynek produkt o nazwie SATA, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem inwestorów instytucjonalnych.

Katherine Dowling, prezes Bitcoin Standard Treasury Company, przyznała, że jej firma również przygotowuje się do wejścia w ten segment. Dowling zarządza obecnie procesem wprowadzania około 30 000 Bitcoinów do bilansu swojej spółki i podkreśla, że zrównoważona oferta produktów strukturyzowanych jest kluczowa dla nowoczesnego skarbu korporacyjnego.

Instytucje budują fundusze nowej generacji

Optymizm co do przyszłości kredytu cyfrowego podziela również Amanda Fabiano, dyrektor operacyjna w firmie Nakamoto, która wskazała na rosnące zapotrzebowanie na fundusze dające dostęp do tych instrumentów w opakowaniu przystępnym dla dużych graczy. Jej firma aktywnie analizuje rynek w celu wyłonienia najlepszych emitentów akcji uprzywilejowanych, którzy mogliby zasilić ich portfele inwestycyjne.

Dynamiczny rozwój sektora przyciąga również postacie ze świata wielkiej polityki i tradycyjnych finansów. Kwasi Kwarteng, były brytyjski kanclerz skarbu, a obecnie przewodniczący Stack, porównał obecną infrastrukturę Bitcoin do tradycyjnego systemu bankowego. Zauważył on, że obecnie istnieje jedynie około 200 firm posiadających skarbcowe rezerwy Bitcoin, podczas gdy w samych Stanach Zjednoczonych funkcjonuje 5000 banków. Według Kwartenga nie ma drogi pośredniej i należy uznać, że Bitcoin albo stanie się fundamentem globalnego systemu finansowego, albo całkowicie upadnie.

Przyszłość globalnego systemu opartego na kryptowalutach

Jeżeli prognozy ekspertów się spełnią, instrumenty dłużne oparte na Bitcoinie mogą zrewolucjonizować sposób, w jaki postrzegamy płynność i kapitał. Skala 3 bln USD potencjalnego popytu to niemal dwukrotność obecnej kapitalizacji rynkowej króla kryptowalut, która oscyluje wokół 2 bln USD. Kwasi Kwarteng podkreśla, że stworzenie pełnego spektrum możliwości inwestycyjnych doprowadzi do faktycznego odtworzenia globalnego systemu finansowego na nowych, cyfrowych fundamentach. Wzrost liczby firm zajmujących się zarządzaniem skarbcami kryptowalutowymi sugeruje, że Bitcoin przestaje być jedynie aktywem spekulacyjnym, a staje się bazą dla złożonych produktów inżynierii finansowej. Inwestorzy coraz częściej szukają metod na monetyzację posiadanych zasobów bez konieczności ich sprzedaży, co bezpośrednio napędza popyt na innowacyjne rozwiązania kredytowe. Rozwój tej branży może trwale zmienić krajobraz rynków kapitałowych w nadchodzących latach.