Szalony rajd krypto trwa w najlepsze. Koniec konsolidacji Bitcoina i wielkie odbicie Ethereum

Nowy tydzień z rozpoczęliśmy z ogromnym impetem. Oczy inwestorów z całego świata zwróciły się w stronę kryptowaluty Bitcoin, która niebezpiecznie zbliżyła się do psychologicznej bariery 75 000 USD.

Dzisiejsze notowania przyniosły przełamanie wielotygodniowej konsolidacji, co zaowocowało wzrostem kursu o blisko 4% w ciągu jednej doby i osiągnięciem poziomu 74 500 USD, czyli najwyższej wyceny od początku lutego bieżącego roku. Skala obecnego odbicia od lutowego dołka, który znajdował się w okolicach 60 000 USD, wynosi już niemal 25%, co budzi wśród analityków zarówno entuzjazm, jak i uzasadnioną ostrożność. Historyczne dane z 2022 roku przypominają bowiem, że podobnej wielkości wzrosty zdarzały się wielokrotnie podczas długiej krypto-zimy, zanim ostateczne załamanie rynku sprowadziło ceny poniżej 16 000 USD.

Zmiany kursu Bitcoina w 2026 r. (żródło: TradingView/CoinDesk)

Optymizm na rynku cyfrowych aktywów idzie w parze z poprawą nastrojów na tradycyjnych parkietach giełdowych, gdzie indeksy Nasdaq oraz S&P 500 zyskały rano ponad 1%. Kluczowym czynnikiem stabilizującym globalne finanse okazało się lekkie rozładowanie napięcia w rejonie Cieśniny Ormuz, co natychmiast przełożyło się na spadek cen ropy naftowej o około 4%. Jeszcze w miniony weekend kontrakty na surowiec przekraczały 100 USD za baryłkę w odpowiedzi na irańskie ataki na infrastrukturę energetyczną, jednak sygnały o przywracaniu drożności szlaku transportowego uspokoiły inwestorów. Eksperci zauważają, że Bitcoin odzyskuje swoją siłę w momencie, gdy globalny kapitał szuka bezpiecznych przystani, ale jednocześnie chętnie ryzykuje w obliczu słabnącej presji inflacyjnej wywołanej cenami energii. Obecna struktura rynku sugeruje, że byki odzyskały kontrolę nad trendem wzrostowym. Mimo dominacji najstarszej kryptowaluty, to altcoiny stały się w ostatnich godzinach liderami wzrostów, co sugeruje powrót apetytu na aktywa o wyższym profilu ryzyka.

Geopolityka i technologia napędzają hossę

Dynamiczne wzrosty nie ominęły ekosystemu Ethereum oraz mniejszych projektów takich jak Solana czy Cardano, które zanotowały skoki rzędu 7%, wyprzedzając pod tym względem Bitcoina. Rynek z dużą ulgą przyjął informacje o tym, że niektóre tankowce zaczęły ponownie przepływać przez kluczową dla światowego handlu cieśninę, co potwierdziło, że korytarz nie został całkowicie zablokowany. Prezydent Donald Trump wezwał społeczność międzynarodową do wspólnego zabezpieczenia dróg wodnych, co dodatkowo wzmocniło wiarę w stabilizację regionu i przełożyło się na zielony kolor na ekranach terminali giełdowych.

W cieniu wielkiej polityki rozgrywa się jednak rewolucja technologiczna, która bezpośrednio wpływa na wyceny spółek związanych z wydobyciem kryptowalut i infrastrukturą AI. Prawdziwym wstrząsem dla rynku była informacja o podpisaniu gigantycznego kontraktu o wartości 27 mld USD pomiędzy firmą Nebius a gigantem technologicznym Meta. W ramach tej pięcioletniej umowy Nebius dostarczy moc obliczeniową o wartości około 12 mld USD, wykorzystując najnowocześniejsze systemy NVIDIA do obsługi rosnącego zapotrzebowania koncernu Marka Zuckerberga na sztuczną inteligencję.

Informacja ta spowodowała nagły wzrost kursu akcji Nebius o 13%, ale rykoszetem uderzyła pozytywnie w cały sektor centrów danych i górników Bitcoina. Inwestorzy zaczęli dostrzegać, że firmy zajmujące się do tej pory wyłącznie kopaniem kryptowalut, posiadają unikalne zasoby energetyczne i techniczne, które mogą zostać wykorzystane w wyścigu zbrojeń AI. Popularny komentator rynkowy Quinten Francois wskazał, że korelacja między kryptowalutami a sektorem technologicznym nigdy nie była tak silna jak obecnie.

żródło: X

Górnicy Bitcoina stają się gigantami infrastruktury

Sektor kopalni kryptowalutowych przechodzi obecnie głęboką transformację, a ich notowania giełdowe odzwierciedlają te fundamentalne zmiany. Akcje spółki IREN wzrosły o 6%, podczas gdy Galaxy Digital zanotowało skok o 8%, a Cipher Mining o 7%, co jest bezpośrednim efektem euforii wokół projektów łączących kryptowaluty z mocą obliczeniową AI. Szczególną uwagę przyciągnęła firma TeraWulf, która zabezpieczyła finansowanie pomostowe w wysokości 500 mln USD na budowę nowoczesnego centrum danych w Kentucky. Pożyczka ta, nadzorowana przez bank Morgan Stanley, pozwoli firmie na dalszy rozwój infrastruktury w czasie, gdy finalizowane są rozmowy dotyczące długoterminowego finansowania projektowego. Kurs TeraWulf zareagował na te doniesienia wzrostem o 12%, co potwierdza, że kapitał z Wall Street płynie szerokim strumieniem do podmiotów potrafiących monetyzować cyfrową rewolucję. Również spółki bezpośrednio powiązane z handlem kryptowalutami, takie jak Coinbase czy MicroStrategy, odnotowały solidne zyski wynoszące odpowiednio 3% i 5%. Na tym tle wyróżnia się Circle, emitent stablecoina USDC, którego akcje podrożały o 6%, co świadczy o rosnącym zaufaniu do stabilnych fundamentów branży.

Analitycy podkreślają, że rynek znajduje się obecnie w punkcie zwrotnym, gdzie techniczne wybicie Bitcoina łączy się z realnym zastosowaniem infrastruktury blockchain w najnowszych trendach technologicznych. Jak słusznie zauważono w mediach społecznościowych, impet wzrostowy Bitcoina wydaje się obecnie nie do zatrzymania, o ile nie pojawią się nowe czynniki makroekonomiczne (@MustacheEsh). Inwestorzy z niepokojem i nadzieją wypatrują teraz trwałego przekroczenia granicy 75 000 USD, co mogłoby otworzyć drogę do historycznych rekordów i nowej fazy hossy na rynku kryptowalut.