Jennifer McAdam zainwestowała oszczędności po zmarłym ojcu w kryptowaluty OneCoin, wierząc, że uczestniczy w nowej rewolucji finansowej. Zamiast obiecywanego bogactwa straciła tysiące funtów, a jej rodzina i znajomi łącznie ponad 200 tys. funtów. Gdy zaczęła publicznie ostrzegać przed projektem, stała się obiektem gróźb, zastraszania i prób uciszenia.
Po niemal dekadzie nadal walczy o sprawiedliwość, podczas gdy twórczyni OneCoin Ruja Ignatova pozostaje jedną z najbardziej poszukiwanych osób na świecie.
Kryptowaluty wyglądały dobrze na papierze
W 2016 roku Jennifer przeznaczyła na OneCoin około 8,7 tys. funtów odziedziczonych po ojcu. Wspólnie z rodziną i przyjaciółmi zainwestowała jednak około 217 tys. funtów. Decyzję podjęła w trudnym momencie życia. Po zdiagnozowaniu zespołu przewlekłego zmęczenia musiała zamknąć prowadzoną przez siebie firmę konsultingową. OneCoin przedstawiono jej nie jako ryzykowną spekulację, ale jako technologiczną rewolucję i szansę na zabezpieczenie przyszłości rodziny. Ruja Ignatova budowała wizerunek wykształconej bizneswoman i ekspertki finansowej. Występowała na międzynarodowych konferencjach, pojawiała się w mediach i prezentowała luksusowy styl życia. Posiadała nieruchomości w kilku krajach, biura w prestiżowych lokalizacjach Londynu oraz wykorzystywała materiały promocyjne mające wzmacniać wiarygodność projektu. Dopiero później inwestorzy w kryptowaluty zrozumieli, że znaczna część tego obrazu została starannie zaprojektowana, aby przyciągnąć zwykłych ludzi szukających bezpiecznej i rozsądnej inwestycji.
Ostrzeganie innych sprowadziło na nią groźby
Gdy Jennifer zorientowała się, że OneCoin nie jest legalną kryptowalutą, zaczęła ostrzegać innych inwestorów w internecie. W odpowiedzi otrzymywała groźby śmierci, groźby przemocy seksualnej, obraźliwe wiadomości i próby zastraszenia. W 2017 roku na jej adres domowy trafiło wezwanie do zaprzestania publicznego krytykowania OneCoin. Dokument wysłany przez kancelarię prawną wywołał u niej dodatkowy strach, ponieważ oznaczał, że osoby związane z projektem znają miejsce jej zamieszkania. McAdam podkreśla, że oszustwo nie odebrało jej jedynie pieniędzy. Straciła również poczucie bezpieczeństwa i nadzieję na poprawę sytuacji rodziny. Mimo presji nie zrezygnowała z publicznego nagłaśniania sprawy. Została przewodniczką zajmującą się oszustwami finansowymi i opisała swoje doświadczenia w książce „Devil’s Coin”. Szacuje się, że w Wielkiej Brytanii w OneCoin zainwestowało około 70 tys. osób, tracąc łącznie ponad 100 mln funtów. Globalne straty związane z projektem miały sięgnąć około 4,5 mld dolarów.
Ruja Ignatova nadal pozostaje na wolności
Ruja Ignatova zniknęła w 2017 roku i do dziś nie została odnaleziona. W 2022 roku trafiła na listę dziesięciu najbardziej poszukiwanych osób FBI. Za informacje prowadzące do jej zatrzymania wyznaczono nagrodę w wysokości do 5 mln dolarów. Wokół jej losu pojawiały się liczne teorie, w tym przypuszczenia, że mogła zostać zamordowana przez osoby związane z bułgarskim światem przestępczym. Jennifer uważa jednak, że Ignatova wciąż żyje i pewnego dnia odpowie przed sądem. Nadzieję ofiar zwiększyły działania organów ścigania w Stanach Zjednoczonych i Niemczech. Amerykański Departament Sprawiedliwości zapowiedział przeznaczenie około 40 mln dolarów przejętych od Ignatovej i współzałożyciela OneCoin Sebastiana Greenwooda na rekompensaty dla poszkodowanych. Jennifer podkreśla, że jej walka nigdy nie dotyczyła zemsty. Chodzi o rozliczenie osób odpowiedzialnych za stworzenie jednego z największych oszustw finansowych ostatnich lat i przypomnienie, że mimo zniknięcia „Krypto Królowej” jej ofiary nadal domagają się sprawiedliwości. Więcej ciekawych informacji znajdziesz tutaj:
Ethereum czeka trudny czas, ale może zyskać blisko 20%, jeśli historia się powtórzy