Solana trafiła na giełdę! Przedsmak ETF-ów, czeka nas eksplozja czy implozja?

Solana trafiła na giełdę! Przedsmak ETF-ów, czeka nas eksplozja czy implozja?

Blockchain Solana ponownie w centrum uwagi. Tym razem z powodu swoistego eksperymentu, który testuje apetyt na fundusze giełdowe z natywną kryptowalutą sieci (SOL) jako aktywem bazowym (czyli popularne 'ETF-y’ umożliwiające ekspozycję na tokeny tradycyjnym inwestorom). Chicago Mercantile Exchange (CME) uruchomiło bowiem właśnie pierwsze kontrakty futures (perps) na Solanę – czy spekulanci z Wall Street rzucili się do zakupów?

Solana testuje granice: skromne obroty, wielkie oczekiwania

Nowo uruchomione kontrakty futures na Solanę, jak się okazuje, zadebiutowały na CME z zaledwie 12,3 mln USD wolumenu obrotu w pierwszym dniu oraz 7,8 mln USD otwartych pozycji. Eksperci z K33 Research (Vetle Lunde i David Zimmerman) zauważają, że taki „letni” start nie przypomina spektakularnych początków futures na Bitcoina (2017) czy Ethereum (2021). Można to jednak tłumaczyć poskromionym nastawieniem rynków, które najwyraźniej wolą działać zachowawczo po ostatnich zawirowaniach makroekonomicznych.

Raport K33 Research podkreśla, że podczas debiutu kontraktów na Bitcoina i Ethereum rynek tonął w euforii. Bitcoin wszedł do gry w grudniu 2017 r. w szczycie „krypto-szału”, a Ethereum skorzystało z wysokiej fali popytu na altcoiny na początku 2021 r. Solana natomiast mierzy się z rynkiem już nieco wyciszonym i nastawionym na stabilizację. Zdaniem badaczy, taki moment rynkowy nie sprzyja masowym napływom kapitału – zwłaszcza jeśli brak spektakularnych katalizatorów, które by przyciągnęły uwagę nawet najostrożniejszych inwestorów.

Cena kryptowaluty Solana (SOL), źródło: zondacrypto
Cena kryptowaluty Solana (SOL), źródło: zondacrypto

ETF na Solanę: czy wstrząśnie altcoinami?

Potencjalne zatwierdzenie funduszu ETF dla Solany w USA niewątpliwie nadałoby kryptowalucie większego rozgłosu i wpłynęłoby na jej postrzeganie przez szersze grono inwestorów instytucjonalnych. Jednakże K33 Research przestrzega przed zbyt optymistycznymi oczekiwaniami co do natychmiastowego skoku ceny. Świat kryptowalut widział już huczne debiuty (jak choćby wejście Bitcoina w łaski amerykańskiego nadzoru), lecz altcoiny, w tym SOL, mogą zwyczajnie nie powtórzyć równie spektakularnej historii. Przechodziliśmy to już z Ethereum, a im bardziej „w dół” w hierarchii tokenów pod względem kapitalizacji całkowitej, tym entuzjazm inwestorów z Wall Street mniejszy.

Warto więc ostudzić nastroje tych, którzy spodziewają się niesamowitego wystrzału tokenów SOL po wejściu na giełdę ewentualnych ETF-ów. Tradycyjni kapitaliści kojarzą już dobrze co prawda Bitcoina, ale pozostałe kryptowaluty (w tym ETH) nadal traktują z dużym dystansem. Jeżeli dojdzie do przełomu w adopcji instytucjonalnej przez TradFi, będzie to raczej maraton, a samo rozpoczęcie notowań funduszy spotowych na SOL prawdopodobnie nie wywróci świata krypto do góry nogami.

Komentarze (0)
Dodaj komentarz