Rynek kryptowalut wciąż jest w dołku po ostatnim krachu w październiku. Wiele osób w obawie o dalsze spadki wyszła już z branży. Ci, którzy zostali, polują na okazje i akumulują z nadzieją, że ich wybory w kolejnej hossie przyniosą spore zyski. Jednak to nie jedyna strategia, którą można realizować w takich momentach. Niektóre kryptowaluty dają pewne możliwości, które mogą okazać się dobrym sposobem na przetrwanie kryzysu. Przykładem takiego token jest Ethereum, gigantem, który chętnie z tego korzysta, jest Tom Lee.
BitMine kontynuuje staking Ethereum. Coraz więcej tokenów w puli
W ostatnim czasie jednym z najbardziej obserwowanych podmiotów w branży kryptowalut stała się spółka wydobywcza BitMine Immersion Technologies. Jej szefem jest Tom Lee, który znany jest też z Wall Street i współpracy z firmą doradczą Fundstrat. Wszystko za sprawą mocnego zaangażowania BitMine w Ethereum. Od miesięcy firma realizuje podobną strategię do MicroStrategy Michaela Saylor. Z tą różnicą, że skupuje bez względu na warunki nie Bitcoina, a Ethereum.
Firma s czerwcu 2025 roku opublikowała swoją głośną strategię, która zakłada, że stanie się posiadaczem 5% całkowitej podaży tej kryptowaluty. Na ten moment BitMine posiada w portfelu już 4,17 mln sztuk ETH. Przy obecnym kursie ich wartość to 13-14 mln dolarów.
Pod koniec grudnia Tom Lee zdecydował się, że część zakupionych tokenów przeznaczy na staking. Od tamtego momentu firma regularnie przeznacza część swoich zasobów właśnie na ten cel. Kilka godzin temu Ash Crytpo poinformował na X, że BitMine przeznaczyła na staking kolejną transzę ETH o wartości 277,5 mln dolarów. Łącznie gigant 1 771 936 ETH o wartości około 5,65 mld dolarów.
Oto co daje staking ETH
Staking to opcja, którą oferują nie wszystkie token. Strategia jest popularna wśród osób, które preferują długoterminowe trzymanie, a nie regularne handlowanie. W ten sposób zyskują różne nagrody za uczestnictwo w rozwoju i ochronie sieci.
Jednak są też minusy tego rozwiązania. W przypadku Ethereum to dość wysoki próg (solo staking), ponieważ potrzeba minimum 32 ETH do skorzystania z tej opcji. Ponadto stakowanie w trakcie hossy może spowodować, że nagrody będą niższe niż potencjalny zysk ze sprzedaży po wzrostach.
Aktywność zakupowa BitMine maleje. Pierwsze wątpliwości?
Wygląda na to, że gigant, choć wciąż jest aktywny, to nieco wyhamował zakupy. Z ostatnich danych wynika, że od początku roku BitMine tylko dwa razy dokupowała ETH. 8 stycznia firma dodała do portfela 34 tys. ETH za około 105 mln dolarów. Kolejny zakup odbył się 13 stycznia. Wówczas spółka nabyła 24 tys. tokenów Ethereum.
Po tych transakcjach Tom Lee jest coraz bliżej celu. Na ten moment posiada około 3,43% całkowitej podaży ETH. By osiągnąć cel, czyli 5% całkowitej podaży, musi kupić jeszcze około 6 mln tokenów.