To koniec jednej z najgłośniejszych batalii prawnych między regulatorem a branżą krypto. Po trzech latach walki amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oficjalnie wycofała pozew przeciwko Gemini i Genesis. Sprawę umorzono z uprzedzeniem. To oznacza jedno: regulator nie może już nigdy wrócić do tych samych zarzutów. Dla rynku to nie jest zwykły news. To kolejny symboliczny moment.
Gemini jest wolne. Sprawa, która miała być precedensem
Pozew został złożony w styczniu 2023 roku, w samym środku najbardziej agresywnej ofensywy regulacyjnej SEC wobec rynku krypto. Na celowniku znalazł się program Gemini Earn, który umożliwiał użytkownikom pożyczanie kryptowalut za pośrednictwem Genesis w zamian za odsetki.
SEC twierdziła, że był to w praktyce sprzedaż niezarejestrowanych papierów wartościowych. Dla regulatora sprawa miała ogromne znaczenie. Jej wygrana mogła stworzyć precedens do uderzenia w całą branżę kryptolendingu. Problem w tym, że rzeczywistość szybko zaczęła komplikować tę narrację.
Po upadku Genesis w 2022 roku wielu użytkowników programu obawiało się, że ich środki przepadły. Ostatecznie jednak proces upadłościowy zakończył się 100-procentowym zwrotem. Dodatkowo Gemini zobowiązało się do wsparcia wypłat kwotą do 40 mln dolarów.
To właśnie ten fakt stał się jednym z kluczowych argumentów, który doprowadził do zmiany stanowiska SEC. Regulator przyznał, że realna szkoda po stronie inwestorów została w pełni naprawiona, co znacząco osłabiło sens dalszego prowadzenia sprawy.
Genesis wcześniej rozwiązało swój konflikt z SEC, zgadzając się na ugodę i zapłatę 21 mln dolarów. Tym samym ryzyko dalszych sporów prawnych praktycznie zniknęło.
Zmiana klimatu w Waszyngtonie
Po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu w styczniu 2025 roku tempo wycofywania się z kolejnych postępowań tylko przyspieszyło. W ostatnich miesiącach SEC porzuciła lub zakończyła spory m.in. z Binance, Krakenem, Uniswapem, Immutable czy Robinhoodem. Zamiast frontalnej wojny coraz częściej pojawia się narracja o dialogu, jasnych zasadach i współpracy z rynkiem.
Dla wielu obserwatorów sprawa Gemini może przejść do historii jako moment, w którym SEC po raz pierwszy otwarcie przyznała, że dotychczasowa strategia „regulacji przez pozwy” nie działa.