Spółka Strategy wydała 635,2 mln USD na odkup własnych wieczystych akcji uprzywilejowanych.
Ostatnia z transakcji opiewała na sumę 151,8 mln USD, a walory nabywano po średniej cenie 97,48 USD za sztukę.
Mimo tak dużego kapitału wpompowanego w rynek oraz uruchomienia specjalnego programu odkupu o wartości 1 mld USD, giełdowy kurs STRC wciąż oscyluje w granicach 97,34 USD. W praktyce oznacza to, że akcje próbują bez powodzenia wrócić do poziomu nominalnego, czyli 100 USD. Co prawda agresywna polityka firmy pozwoliła wyciągnąć cenę z dołka na poziomie około 71 USD, lecz w dłuższej perspektywiee notowania poniżej wartości nominalnej znacznie utrudniają spółce pozyskiwanie świeżego kapitału na rynku.
Konkurencja sprząta rynek
Największym wyzwaniem dla rynkowej wyceny walorów Strategy jest rywalizacja firmy ze spółką Strive. Oferta konkurenta, na którą składają się wieczyste akcje uprzywilejowane o symbolu SATA, gwarantuje inwestorom roczną stopę dywidendy na poziomie 13%, która jest wypłacana w cyklu dziennym. Dla porównania, STRC oferuje „tylko” 12% – a na dodatek dywidenda są wypłacane dwa razy w miesiącu. Wyraźnie atrakcyjniejsze warunki oferowane przez Strive sprawiają, że SATA utrzymuje swój kurs w okolicach 100 USD wartości nominalnej już od ponad tygodnia. Dzięki temu firma emituje kolejne akcje w ramach programu sprzedaży rynkowej. Co więcej, pozyskane w ten sposób środki tylko w ciągu ubiegłego tygodnia pozwoliły spółce na zakup 1800 Bitcoinów.
Dodajmy, że dysproporcja w wycenie akcji uprzywilejowanych przekłada się na zachowanie kursu akcji zwykłych obu podmiotów. Od początku roku walory ASST należące do Strive wzrosły o 60%. W tym czasie akcje MSTR zanotowały spadek o 15%. Mimo to Strategy nie zwalnia tempa – po dwumiesięcznej przerwie spółka znów kupuje cyfrowe aktywa. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu zarządzana przez Michaela Saylora firma kupiła 4603 Bitcoinów za kwotę 369,7 mln USD przy średniej cenie około 80 000 USD za kryptowalutę. Tym samym Strategy zwiększyło swój stan posiadania do 845 050 Bitcoinów o wartości rynkowej rzędu 65,9 mld USD.
Walka o rynkową dominację trwa
Dzisiejsza sytuacja na rynku opiera się na nowej fazie rywalizacji między podmiotami budującymi swoje rezerwy finansowe w oparciu o najpopularniejszą na świecie kryptowalutę. O ile model wypracowany przez Strategy przez długi czas wydawał się nie do podważenia, to pojawienie się alternatywnych instrumentów finansowych wymusza na rynkowych graczach modyfikację dotychczasowych działań. Kupno BTC przez mniejszych konkurentów jest dowodem na to, że inwestorzy instytucjonalni coraz mocniej patrzą na bieżące stopy zwrotu oraz częstotliwość wypłat.
Przeczytaj o tym, jak oszustwo nie popłaca:
Pracownik Białego Domu próbował zarobić na Trumpie. Teraz zapłaci fortunę
oraz o tym, jak Polacy podchodzą obecnie do kwestii zakupu własnego „M”:
Koniec czekania na spadek cen mieszkań. Rynek nieruchomości zaskoczył analityków