Początek roku był bardzo obiecujący dla rynku kryptowalut, ale końcówka roku przyniosła ogromne spadki. Praktycznie wszystkie tokeny z TOP 100, czyli listy największych kryptowalut pod względem całkowitej kapitalizacji rynkowej, są zalane czerwonym kolorem. Jednak nawet w tak niesprzyjających warunkach zawsze trafiają się jakieś wyjątki. Obecnie zieloną wyspą jest Hyperliquid, który tylko od poniedziałku zyskał około 22% na wartości, a w ostatnim tygodniu już blisko 50%.
Hyperliquid rośnie jak na drożdżach, chociaż rynek jest w kryzysie
Ostatnie dni przyniosły mocną korektę nie tylko na metalach szlachetnych, które skupiają główną uwagę. W weekend zaczęło się mocne tąpnięcie na rynku kryptowalut. Bitcoin po raz pierwszy od kwietnia 2025 roku spadł poniżej 80 tys. dolarów i pociągnął za sobą prawie cały rynek. Jednak rynek jest ogromny i nawet w trakcie kryzys pojawiają się wyjątki. W ostatnich dniach odporny na kryzys okazała się Hyperliquid.
HYPE w momencie pisania tekstu porusza się w przedziale 35-37% i tylko w ciągu ostatnich 24 godzin wzrósł o około 11%. W ujęciu tygodniowym altcoin zyskał na wartości 48%. Biorąc pod uwagę aktualne warunki rynkowe to bardzo dobry wynik. Z kolei w ujęciu miesięcznym token wzrósł o 46%. Wskaźnik YTD (Year To Date) również wygląda mocno. Od początku roku token wzrósł o 45,80%.
Co powoduje, że HYPE jest tak wysoko mimo kryzysu?
Wiele osób zadaje sobie teraz pytanie — jak to możliwe, że w takim momencie Hyperliquid tak wystrzelił? Przyczyn tego trendu jest kilka. Duże znaczenie miała decyzja o tym, by znacząco ograniczyć planowane na luty odblokowanie tokenów. Pierwotnie firma zapowiadała, że odblokuje w lutym aż 1,2 mln HYPE. Ostatecznie zdecydowała, że wypuści na rynek jedynie 140 tys. nowych tokenów. To mniej o blisko 90% w stosunku do pierwotnej puli
Dodatkowo HYPE zanotował w ostatnich dniach rekordowy wzrost otwartych pozycji. Zgodnie z oficlajnym komunikatem na X wartość otwartych pozycji (Open Interest) na rynkach HIP-3 wzrosła z 260 mln USD (miesiąc temu) do blisko 800 mln USD pod koniec stycznia. HIP-3 to całkiem owe rozwiązanie, które umożliwia deweloperom uruchamianie kontraktów futures na dowolne aktywa z informacją o cenie. W ostatnim czasie szczególnie popularne są kontrakty na metale szlachetne. W zeszłym tygodniu wolumen obrotu kontraktami futures na srebro na platformie wyniósł 1,25 mld USD.
W tym tygodniu Hyperliquid zapowiedział wprowadzenie HIP-4. Aktualizacja Jak możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie „HyperCore będzie obsługiwać handel wynikami (HIP-4). Wyniki to w pełni zabezpieczone kontrakty, które rozliczają się w ustalonym zakresie. Są to uniwersalne, prymitywne funkcje, przydatne w aplikacjach takich jak rynki predykcyjne i instrumenty o ograniczonym zakresie opcji”.
Arthur Hayes pluje sobie w brodę?
Hyperliquid przez długi czas był mocno promowany przez Arthura Hayesa. W trakcie jednego z wystąpień były CEO giełdy BitMex przedstawił prognozę dla HYPE, z której wynika, że altcoin jest przed 126-krotnym wzrostem. Niedługo po tym media branżowe obiegła informacja o tym, że Hayes sprzedał 96 628 tokenów HYPE. W ten sposób zrealizował zysk i zgarnął w sumie 5,1 miliona dolarów. Ostatecznie Hayes zyskał około 823 000 dolarów. To dokładnie 19,2% powyżej ceny wejścia.
Chwilę po tym, gdy wszystko się wydało, Hayes tłumaczył w poście na X, że sprzedał HYPE, ponieważ musiał czymś zapłacić za nowe Ferrari 849 Testarossa. Na X dodał, że jego prognoza 126-krotnego wzrostu do 2028 roku jest dalej aktualna, ale jego wiarygodność w oczach obserwatorów mocno spadła.
Czy Arthur Hayes żałuje sprzedaży Hyperliquid? Raczej nie. W momencie, w któym Hayes sprzedawał Hype, kurs altcoina poruszał się w przedziale 54-58 dolarów. Ostatnie wzrosty są imponujące, ale do tego poziomu wciąż sporo brakuje.