„Rozwód sprzed lat wraca na scenę”. Twórca Cardano wbija szpilę Ethereum i składa zaskakującą propozycję

Rywalizacja między Charlesem Hoskinsonem a środowiskiem Ethereum trwa już ponad dekadę. Teraz jednak znów zrobiło się o tym odrobinę głośniej. Wszystko przez nowy dokument opublikowany przez Ethereum Foundation, który ma określać kierunek rozwoju całego ekosystemu. Twórca Cardano nie odmówił sobie okazji do wbicia szpilki tam, gdzie jego zdaniem zakłuje najbardziej. W jego opinii nowy mandat fundacji Ethereum to próba uporządkowania kwestii zarządzania siecią, ale jednocześnie dowód, że projekt Vitalika Buterina dopiero zaczyna nadrabiać to, co Cardano wdrażało już znacznie wcześniej.

Ethereum publikuje „mandat”. Co na to Hoskinson?

Dokument zaprezentowany 13 marca określa trzy filary działania fundacji: subsydiarność, ochronę wartości oraz tymczasowość. Ten ostatni element ma szczególne znaczenie. Według założeń rola Ethereum Foundation powinna z czasem stopniowo zanikać, aż sieć stanie się w pełni autonomiczna i zarządzana przez społeczność. To krok w stronę bardziej sformalizowanego modelu governance w jednym z największych ekosystemów blockchain na świecie.

Charles Hoskinson szybko skomentował publikację dokumentu i zasugerował, że Ethereum próbuje dopiero budować coś, co Cardano wdrożyło już wcześniej.

W grudniu 2024 roku w Uniwersytecie w Buenos Aires odbyła się globalna konwencja, podczas której powstała konstytucja Cardano. Dokument określający zasady funkcjonowania sieci i jej systemu zarządzania.

Według Hoskinsona kluczowa różnica polega na tym, że w Cardano istnieje komitet konstytucyjny, który może blokować zmiany naruszające zasady protokołu. W przypadku Ethereum mechanizm kontroli opiera się głównie na autorytecie społeczności i zaufaniu deweloperów.

„Chcecie konstytucji? Przyjedźcie do Buenos Aires”

W swoim stylu Hoskinson nie ograniczył się do krytyki. Złożył również… pół-żartobliwą propozycję. Chcecie stworzyć prawdziwą konstytucję na wzór tej Cardano? Wpadajcie do Buenos Aires i porozmawiajcie tamtejszym uniwersytetem.

Choć trudno powiedzieć, czy była to poważna oferta, czy raczej kolejna szpila wbita w wieloletniego rywala, jedno jest pewne: rywalizacja między obozami Cardano i Ethereum ma się doskonale. I niezawodnie dodaje kolorytu całej branży.