Rafał Zaorski, najsłynniejszy polski spekulant giełdowy, otworzył dziś rano pozycje długie na kryptowalutach Bitcoin i Ethereum. Trader „spodziewa się rozstrzygnięcia”, ale nie zapowiada że pozostanie przy longach na dłużej. Polak oczekuje raczej zmiany sentymentu po zdyskontowaniu na rynku zmiany scenariusza geopolitycznego, po którym będzie mógł spokojnie wyczekiwać na dobre miejsce do gry na spadki (shorty).
Rafał Zaorski wchodzi w kryptowaluty. Na początek long na BTC i ETH
Zaorski otworzył pozycje odpowiednio przy kursie 77 664 USD na Bitcoinie oraz 2 325 USD na ETH. Cele, które sobie wyznaczył do realizacji zysków (w całości lub częściowo), to odpowiednio 80 000 i 2 500 dolarów.
Zaorski liczy na to, że wzrost cen do wyznaczonych poziomów wywoła przymusowe zamknięcie pozycji krótkich traderów obstawiających dalsze spadki — tzw. likwidację shortów — co dodatkowo podbije kursy. To klasyczny mechanizm znany z rynków kapitałowych: gdy cena rośnie wystarczająco wysoko, gracze obstawiający spadki zostają automatycznie wyrzuceni z rynku, a ich przymusowe odkupywanie aktywów nakręca dalszy wzrost aż sytuacja się uspokoi i oczekiwania nt dalszego kierunku przez kupujących i sprzedających „wyrównają się”.
Podstawowa teza Zaorskiego polega natomiast na rozgrywaniu scenariusza makroekonomicznego, który określa jako „sell the news” — kupuj plotki, sprzedawaj fakty. Trader spodziewa się najpierw wzrostów napędzanych oczekiwaniami na wieści o pokoju lub zawieszeniu broni między USA, Izraelem i Iranem. Dopiero po materializacji tego scenariusza i ewentualnym wybiciu na wyższe poziomy planuje rozważyć otwieranie pozycji krótkich.
Przeczytaj też powiązane artykuły:
Indeks strachu i chciwości mocno w górę! To najlepszy wynik od 3 miesięcy
Altcoiny mogą wzrosnąć o 30-60%. Jest jednak pewien warunek
Sytuacja na świecie nadal niepewna, wisi nam nad głowami kryzys naftowy
Dlaczego sytuacja geopolityczna miałaby mieć charakter rozstrzygający dla kryptowalut? Bitcoin i altcoiny nadal są bowiem traktowane jako aktywa o podwyższonym ryzyku przez traderów z tradycyjnych rynków kapitałowych, co oznacza, że poruszają się one co do zasady w tandemie z pozostałymi aktywami z tego sektora. W czasach podwyższonej niepewności i zmienności aktywa ryzykowne mają większą tendencję do gwałtownych ruchów w obu kierunkach- kiedy traderzy uciekają z kapitałem z inwestycji risk assets spadają mocniej, a kiedy traderzy chcą jak najszybciej otwierać pozycje- ceteris paribus zyskują mocniej niż szeroki rynek.
Otwartym pytaniem natomiast pozostaje to, czy faktycznie dojdzie do jakiegokolwiek rozejmu na Bliskim Wschodzie w najbliższym czasie. Ropa nadal zwyżkuje, a wiele wskazuje na to że w Iranie główne centrum decyzyjne jest obecnie w rękach radykalnej frakcji armii (IGRC), która nie tylko nie planuje ulec Stanom Zjednoczonym, ale i też nie chce otworzyć Cieśniny Ormuz (chyba że na swoich warunkach) oraz zaniechać programu nuklearnego, co USA traktują jako swój priorytet numer jeden.
Jeżeli nie dojdzie wkrótce do jakiegoś przełomu (co już wyceniają rynki), może dojść do materializacji scenariusza recesji w krajach rozwijających się i rozwiniętych, a nawet stagflacji (wzrost ogólnego poziomu cen połączony ze spadkiem aktywności gospodarczej i wzrostem bezrobocia).