Norwegia bezpośrednio nie kupiła ani jednego Bitcoina. Mimo tego największy państwowy fundusz majątkowy świata ma dziś ekspozycję odpowiadającą 11 549 BTC, czyli około 725 milionom dolarów. To nowy rekord. Swoje wyliczenia w tym temacie przedstawił Vetle Lunde, szef działu badań K33. Cały fundusz ogólnie ma aktywa warte około 2,4 biliona dolarów. Bitcoin to więc zaledwie kropla w morzu, aczkolwiek taka, której trudno nie odnotować.
Bitcoin trafia do największego państwowego funduszu świata
W pierwszej połowie 2026 roku jego pośrednia ekspozycja na Bitcoina zwiększyła się o 21,2%. W ciągu dwunastu miesięcy wzrost wyniósł już 60,5 procenta. Nie jest to jednak historia o tajnym skupowaniu BTC przez Norwegów. Bitcoin trafia do ich portfela tylnymi drzwiami.
Zdecydowanie największym źródłem ekspozycji jest Strategy. Według K33 odpowiada ona za prawie 86% całej bitcoinowej ekspozycji funduszu, czyli równowartość 9914 BTC. NBIM posiada 1,17 procent akcji firmy Michaela Saylora. W portfelu są jednak również inne firmy mocno związane z krypto. Metaplanet to 671 BTC, MARA – 421 BTC, Coinbase – 183 BTC, Block – 120 BTC, a Tesla to kolejne 97 BTC.
Dla porównania na koniec 2024 roku K33 wyliczało pośrednią ekspozycję Norwegów na zaledwie 3821 BTC. Wtedy opisyliwaliśmy tę historię. Dzisiejsze dane pokazują jednak, że w półtora roku liczba ta wzrosła ponad trzykrotnie.
Bitcoin to już nie wszystko. W portfelu pojawiło się Ethereum
Jeszcze ciekawsza zmiana zaszła poza Bitcoinem. Najnowsze raporty ujawniły 6,15 miliona akcji Bitmine, spółki budującej ogromny skarbiec Ethereum. Pakiet ten na koniec czerwca wart 88,3 miliona dolarów. Przy obecnym zasobie ETH posiadanym przez Bitmine daje to norweskiemu funduszowi pośrednią ekspozycję odpowiadającą około 67 340 ETH, wycenianych obecnie na ponad 120 milionów dolarów.
Trzeba przy tym zachować właściwe proporcje. K33 podkreśla, że Norwegia najprawdopodobniej nie próbuje świadomie budować państwowej rezerwy kryptowalut. Ekspozycja wynika przede wszystkim z szeroko zdywersyfikowanego portfela akcji. Tyle że dzieje się to już szósty okres sprawozdawczy z rzędu. Bitcoin może więc trafiać do największych portfeli świata nawet wtedy, gdy zarządzający nimi wcale nie naciskają przycisku „kup BTC”.
Czytaj więcej w dziale kryptowaluty na Bithub:
Adresy portfeli krypto są regularnie zatruwane. Ten człowiek stracił prawie 400 tysięcy złotych
Chciała inwestować w kryptowaluty. Ostatecznie straciła 140 tys. zł