Od październikowego krachu na rynku kryptowalut minęło już pół roku. Rynek powoli wydaje się znużony kryzysem, ale pojawiają się pierwsze oznaki tego, że trendu zaczyna się odwracać na korzyść byków. To jeszcze nie jest rozstrzygnięte, ale niektórzy nie mają żadnych wątpliwości. Kim Young hoon, znany jako posiadacz największego IQ (276) na świecie, ocenił, że dla XRP rynek byka właśnie wystartował.
Kim Young hoon wieści rynek byka dla XRP. Gdzie dotrze cena Ripple?
Aktywność wielorybów, zaangażowanie instytucji oraz odbicie indeksu strachu i chciwości to tylko kilka czynników, które sugerują zbliżającą się zmianę na rynku kryptowalut. Jednak wciąż jest zbyt wcześnie, by ostatecznie obwieścić początek zmiany trendu na rynku kryptowalut.
Wątpliwości nie ma jednak najmądrzejszy człowiek świata. Kim Young hoon, którego iloraz inteligencji (IQ) wynosi 276, w najnowszych wpisach na X ocenił, że przełamanie doświadcza już Ripple. Jak ocenił Kim Young hoo, rynek byka dla XRP właśnie wystartował. Jednak analityk nie przedstawił żadnych argumentów na poparcie swojej hipotezy, co szybko wytknęli mu jego obserwatorzy.
Z poprzednich wpisów najmądrzejszego człowieka świata wiemy jedynie, jakie prognozuje ceny dla XRP. Na początku roku Kim Young hoon pisał, że jego zdaniem token znajduje się w fazie supercyklu. Wtedy Komentarze Kima pojawiły się po tym, jak Ripple ogłosiła rozszerzenie swoich transgranicznych usług płatniczych na Wielką Brytanię. Kim ocenił wtedy, że w ciągu najbliższej dekady XRP osiągnie 1000 dolarów. Argumentował wówczas, że doprowadzi do tego spadek wartości dolara oraz utrzymująca się inflacja.
Czy Kim Young hoon może mieć rację?
Jeśli spojrzymy na aktualne statystyki i aktywność na rynku, to rzeczywiście znajdziemy kilka obiecujących sygnałów dla Ripple. Jednym z nich jest rosnące zaangażowanie Wall Street w fundusze spotowe XRP ETF. Z najnowszych danych wynika, że giganci instytucjonalni ulokowali aż 210 mln dolarów w ETF-ach powiązanych z Ripple. Najnowsze dane pokazują, że w sumie ponad 30 instytucji posiada pozycje w funduszach ETF opartych na Ripple. Niekwestionowanym liderem jest Goldman Sachs, który wyłożył na ten produkt blisko 154 mln dolarów. To równowartość około 83,63 mln tokenów XRP. Spośród 30 instytucji, które posiadają udziały w ETF-ach na Ripple, aż 12 wyłożyło na ten produkt co najmniej 1 mln dolarów.
Duże zainteresowanie ze strony Wall Street to nie jedyny dobry znak, który może oznacza zmianę trendu w najbliższych miesiącach. Eksperci zwracają również uwagę na niską podaż XRP na największych giełdach kryptowalut. Jak poinformował Steph is Crypto, tylko Od 6 marca z giełd wycofano ponad 149 milionów XRP, co stanowi wzrost odpływu netto o 319%. To sygnał, że rynek akumuluje token. Jednocześnie chęć trzymania tokena na przyszłość sugeruje, że inwestorzy widzą szansę na przyszłe wzrosty.
Można zatem dostrzec pewne sygnały odwracania trendu, ale wydaje się, że nie są one na tyle silne, by zdecydowanie twierdzić, że XRP rozpoczyna rynek byka lub jest w trakcie supercyklu. A może Kim Young hoon widzi lub coś więcej?