Dane płynące z sektora finansowego wskazują na rekordowy odpływ kapitału z funduszy spot Bitcoin ETF, który w samym listopadzie i grudniu wyniósł łącznie 4,57 miliarda USD.
Listopad okazał się szczególnie dotkliwy dla emitentów, ponieważ inwestorzy wycofali wtedy aż 3,48 miliarda USD, podczas gdy w grudniu ucieczka kapitału wyhamowała do poziomu 1,09 miliarda USD. Tak gwałtowny spadek zainteresowania tymi instrumentami finansowymi bezpośrednio przełożył się na kondycję rynkową najstarszej kryptowaluty, której cena w omawianym okresie obniżyła się o około 20 procent. Analitycy zwracają uwagę, że jest to najgorszy dwumiesięczny wynik od czasu debiutu tych funduszy na amerykańskich parkietach w styczniu 2024 roku, co kładzie się cieniem na wcześniejszych prognozach dotyczących niesłabnącej adopcji instytucjonalnej. Nie tylko Bitcoin ucierpiał w wyniku tej korekty, ponieważ fundusze oparte na Ethereum odnotowały stratę przekraczającą 2 miliardy USD, co sugeruje szerszy odwrót od głównych aktywów cyfrowych.
Koniec roku na rynku kryptowalut przyniósł zmianę układu sił
Nastroje wśród ekspertów są jednak dalekie od paniki, mimo że liczby wyglądają na pierwszy rzut oka niepokojąco. Znany analityk rynkowy Eric Balchunas z Bloomberga zauważył w swoim wpisie, że choć odpływy są rekordowe pod względem wartości nominalnej, stanowią one wciąż relatywnie niewielki procent całkowitych aktywów pod zarządzaniem, a rynek po prostu potrzebuje oddechu po okresach silnych wzrostów. Z kolei Vikram Subburaj, pełniący funkcję dyrektora generalnego giełdy Giottus, twierdzi, że obecna struktura rynku nie przypomina chaosu, lecz raczej stan równowagi, w którym tak zwane słabe ręce pozbywają się udziałów przed końcem roku. Jego zdaniem silniejsze podmioty powoli absorbują tę podaż, czekając na powrót płynności, który tradycyjnie następuje w styczniu.
Interesującym zjawiskiem jest fakt, że podczas gdy Bitcoin tracił, inne aktywa zyskiwały na znaczeniu w oczach inwestorów funduszy ETF. Fundusze oparte na XRP przyciągnęły w tym samym czasie ponad 1 miliard USD, a te skoncentrowane na Solanie odnotowały napływ przekraczający 500 milionów USD, co świadczy o selektywnym podejściu kapitału do branży.
Inwestorzy z niepokojem wypatrują sygnałów odbicia w styczniu
Wielu obserwatorów zastanawia się obecnie, czy tak duża skala umorzeń w funduszach Bitcoin ETF jest sygnałem trwałej zmiany trendu, czy jedynie sezonową korektą portfeli. James Seyffart, specjalista do spraw funduszy ETF, uważa, że spadek ceny o jedną piątą wartości w tak krótkim czasie był naturalnym czynnikiem wyzwalającym zlecenia sprzedaży u inwestorów, którzy weszli na rynek stosunkowo późno. Warto zauważyć, że poprzedni rekordowy odpływ kapitału miał miejsce na przełomie lutego i marca, kiedy to z rynku zniknęło 4,32 miliarda USD, co pokazuje, że sektor ten ma za sobą już podobne okresy turbulencji.
Rynek Ethereum wydaje się obecnie znajdować w nieco trudniejszym położeniu, biorąc pod uwagę dynamikę odpływów, jednak zwolennicy tej technologii liczą na szybkie odwrócenie karty wraz z nowymi aktualizacjami sieci. Obecna kompresja cenowa jest postrzegana przez optymistów jako okazja do akumulacji przed potencjalnym rajdem w pierwszym kwartale nowego roku. Wszystkie oczy są teraz zwrócone na dane z pierwszych tygodni stycznia, które pokażą, czy instytucje finansowe rzeczywiście wrócą do zakupów z nowym zapałem. Stabilizacja sytuacji na rynku spot oraz uspokojenie nastrojów na giełdach w USA będą kluczowe dla przywrócenia zaufania do kryptowalutowych instrumentów giełdowych.