Michael Saylor znowu to zrobił. Zakup ponad 13 tys. BTC dokonany przez Strategy (dawniej MicroStrategy) w pierwszej połowie stycznia to największa transakcja spółki od lipca… Oraz jasny dowód, że Saylor pozostaje wierny swojej strategii niezależnie od kaprysów szerokiego rynku. Czy to wystarczy, by odbudować zaufanie Wall Street i przyciągnąć 'premię’ z powrotem?
To nie takie proste, ale spółka przeznaczyła na ten pakiet około 1,25 mld dolarów, płacąc średnio 91 519 USD za BTC. Finansowanie pochodziło głównie z rynku kapitałowego. Około 1,1 mld USD pochodziło z emisji akcji zwykłych, a 119,1 mln USD z akcji uprzywilejowanych STRC. Akcje spółki zyskują dziś mimo ostatnich 'alarmistycznych’ rekomendacji, które sugerowały jako możliwy nawet 40% spadek walorów.
Portfel puchnie w oczach
Po ostatnim zakupie Strategy posiada już 687 410 BTC, nabyte łącznie za niemal 52 mld dolarów, przy średniej cenie zakupu 75 353 USD. To bezapelacyjnie największy korporacyjny portfel Bitcoina na świecie. Mimo skali transakcji reakcja rynku była stonowana. Akcje MSTR zyskują dziś niespełna 1%, podczas gdy Bitcoin utrzymywał się powyżej 90 000 USD. Brak euforii nie dziwi, biorąc pod uwagę, że w ciągu trzech miesięcy BTC stracił około 18%. W tym czasie kurs Strategy spadł niemal 50%.
Wysoka zmienność skłoniła Clear Street do ostrej korekty wyceny. Analityk Brian Dobson obniżył cenę docelową akcji Strategy aż o 40% – z 443 do 268 dolarów, jednocześnie podtrzymując rekomendację „Kupuj”. W jego ocenie spółka nadal pozostaje 'unikalnym i atrakcyjnym wehikułem lewarowanej ekspozycji na Bitcoina na akcję’. Także niemniej ważne znaczenie ma fakt, że MSCI nie wykluczyło na razie spółek typu digital asset treasury z indeksów. To ogranicza ryzyko instytucjonalnej wyprzedaży.
mNAV blisko jedności i opcjonalność S&P 500
Obecnie akcje Strategy znajdują się są blisko mNAV = 1, czyli relacji kapitalizacji rynkowej do wartości Bitcoina przypadającej na akcję. Oznacza to, że niegdyś spora premia względem posiadanych BTC praktycznie wyparowała. Spółka jest wyceniania na tyle, ile BTC posiada. Dla części inwestorów to sygnał alarmowy, ale dla innych historycznie atrakcyjny punkt wejścia. Dodatkowym czynnikiem pozostaje potencjalne włączenie MSTR do indeksu S&P 500. To mogłoby uruchomić nowy, pasywny popyt na akcje spółki.
Obecne warunki wpisują się w znany schemat dla spółki. Największe zakupy realizowane są w momentach niepewności, a nie rynkowej euforii. Trzeci z rzędu tygodniowy zakup i największa transakcja od pół roku pokazują, że Strategy traktuje obecne poziomy cenowe jako atrakcyjne w horyzoncie wielu lat. Nawet jeśli założymy, że premii z tytułu posiadania Bitcoina już nie będzie, akcje notowane są blisko 70% poniżej ATH, podczas gdy BTC do ATH traci 30%.