Dla posiadaczy długoterminowych obecna sytuacja na rynku kryptowalut powoli staje się coraz bardziej irytująca i nużąca. Co prawda w ostatnich dniach Bitcoin sporo odrobił, ale wciąż jest bardzo daleko od swoich rekordowych poziomów. Jednak są też podmioty, dla których taka sytuacja to idealna okazja, by zwiększyć zasoby. Bezapelacyjnym liderem w tej kategorii od lat pozostaje Michael Saylor. CEO Strategy zignorował głośne ostrzeżenia i zarzuty i dalej kupuje. Na X Saylor zapowiedział kolejne zakupy.
Michael Saylor zapowiada kolejne zakupy
Dla byków, które celują w jak najwyższe ceny i zyski, od ponad pół roku sytuacja jest coraz trudniejsza. Cena Bitcoina drgnęła i ociera się o 80 tys. dolarów, ale to wciąż sporo poniżej ostatniego ATH, które wynosi 126 tys. USD. Jednak dla długoterminowych posiadaczy, którzy skupiają się na gromadzeniu tokenów to dogodna sytuacja. Wśród nich jest Michael Saylor, który jeszcze kilka tygodni temu notował około 9,5 mld dolarów niezrealizowanych strat. Jednak Strategy cierpliwie i konsekwentnie realizuje swój plan.
Kilka godzin temu Michael Saylor opublikował na X kolejny charakterystyczny wykres z pomarańczowymi kropkami. Społeczność obserwująca CEO Strategy, która liczy już ponad 5 mln osób, doskonale wie, co to oznacza. W ten sposób Saylor informuje, że spółka planuje kolejne zakupy. Nie wiadomo jeszcze ile dokładnie BTC nabyło Strategy, ani po jakiej cenie. Na konkretne dane i liczby trzeba jeszcze chwilę poczekać.
Jeśli dane się potwierdzą, będą to już czwarte zakupy w kwietniu, co oznacza, że spółka dokupuje Bitcoina regularnie co tydzień. Najpierw 6 kwietnia Strategy nabyło 4871 BTC za 330 mln dolarów. Następnie 13 kwietnia dorzuciła 13 927 BTC za około miliard dolarów. Ostatnie w pełni ujawnione zakupy miały miejsce 20 kwietnia. Wówczas Saylor dorzucił do portfela 34 164 BTC za 2,54 mld dolarów. Wygląda na to, że walka o pozycję największego posiadacz BTC z BlackRock będzie bardzo imponująca.
Więcej o rywalizacji BlackRock i Strategy przeczytasz tutaj:
Strategy ignoruje ostrzeżenia ekonomisty
Wygląda na to, że Miachel Saylor nic nie robi sobie z krytyki i ostrzeżeń. W ostatnich dniach kilka mocnych zarzutów w jego stronę ponownie wystosował Peter Schiff. Ceniony ekonomista ocenił, że Strategy realizuje plan, który prędzej czy później, zakończy się katastrofą. Jak napisał ekonomista: „Nie da się tego utrzymać w nieskończoność. Załamanie jest nieuniknione. Im większa piramida, tym większe straty, gdy już się to stanie”.
Ponadto jeden z najbardziej głośnych krytyków Bitcoina i Saylora stwierdził, że to, co robi Strategy „naprawdę zaczyna być szalone”. Schiff sugeruje również, że gdyby nie gigantyczne zakupy Strategy, Bitcoin byłby znacznie niżej. Tym samym zarzuca Saylorowi manipulowanie rynkiem i sztuczne pompowanie ceny BTC. Komentujący ocenili, że skoro Schiff wysuwa tak poważne oskarżenia wobec Strategy, to powinien już dawno to zgłosić i udokumentować do odpowiednich organów. Fakt, że nigdy tego nie robi został uznany za zwykłe rozkręcanie internetowej burzy.
Więcej o zarzutach Petera Schiffa wobec Strategy przeczytasz w tekście: