Michael Saylor od lat buduje narrację, w której Bitcoin jest jego perłą w koronie. Najnowsza fala spadków na rynku kryptowalut tylko … Utwardziła to stanowisko. Gdy Bitcoin w ostatnich dniach spadł poniżej 70 tys. dolarów, Saylor ponownie publicznie odrzucił obawy o ryzyko kredytowe Strategy. W ciągu pięciu dni kurs Bitcoina obniżył się o około 9%, a w szczytowym momencie korekty był ponad 50 procent poniżej historycznego szczytu.
Biorąc jednak szerszą perspektywę, od listopada 2021 skumulowana inflacja w Polsce wzrosła o ponad 31%, a w USA o ponad 16% (CPI). W tym samym czasie BTC wzrósł o prawie 49%, a akcje Strategy.com (wtedy Microstrategy) o 32%. Można powiedzieć więc, że kurs BTC powoli 'równa’ do wzrostu inflacji w ostatnich latach, a stopa zwrotu, jaką przyniósł jest relatywnie niewielka.
Saylor w wywiadzie na łamach CNBC przekazał, że wierzy, iż Bitcoin przebije podwójnie, lub potrójnie zwrot indeksu S&P 500 w ciągu najbliższych 4 do 8 lat mimo krótkoterminowego pesymizmu.
Skala ekspozycji Strategy na bitcoina
Strategy posiada obecnie 714 644 bitcoiny, warte około 49 miliardów dolarów według bieżących cen rynkowych. To największy pakiet kryptowaluty w rękach spółki giełdowej na świecie. Średnia cena zakupu wynosi jednak około 76 056 dolarów za bitcoina.
To oznacza, że firma zapłaciła za swoje zasoby o około 5,2 miliarda dolarów więcej, niż są one obecnie warte. Co istotne, w tygodniu zakończonym 8 lutego Strategy dokupiła bitcoiny za około 90 milionów dolarów, i to nie na dołku, lecz przy najwyższych cenach w tamtym okresie, podnosząc średnią cenę zakupu.
Dług, refinansowanie i odporność bilansu
Na bilansie Strategy widnieje ponad 8 miliardów dolarów zadłużenia, w dużej mierze wynikającego z emisji obligacji zamiennych przeznaczonych na finansowanie zakupów bitcoina. Saylor podkreśla, że spółka dysponuje zapasem gotówki wystarczającym na około dwa i pół roku obsługi dywidend i zobowiązań.
Nawet w skrajnym scenariuszu, w którym BTC miałby spaść o 90 procent i utrzymywać się na niskich poziomach przez cztery lata, odpowiedzią ma być jedno rozwiązanie: refinansowanie i rolowanie długu. Saylor wielokrotnie i jednoznacznie odrzuca sugestie sprzedaży cyfrowych aktywów. Deklaruje, że Strategy będzie kupować bitcoina co kwartał „na zawsze”.
Nawet hipotetyczny spadek ceny do 8 tysięcy dolarów nie zmieni tej polityki. Jego zdaniem zmienność Bitcoina jest cechą, a nie wadą, a banki nadal będą skłonne finansować spółkę… Ponieważ to BTC jako „cyfrowy kapitał” zawsze zachowuje wartość. Faktem jest jednak, że by zmusić Saylora do sprzedaży bessa musiałaby być wyjątkowo długa (i odbiegać od halvingowych cykli).
Akcje jako dźwignia na zmienność bitcoina
Saylor otwarcie przyznaje, że akcje Strategy mają wzmacniać ruchy bitcoina. Gdy kryptowaluta spada, kurs spółki spada szybciej. Gdy rośnie, wzrost ma być silniejszy niż w przypadku samego Bitcoina. Rynek już to wycenia. Akcje Strategy spadły o ponad 40 procent w ciągu ostatnich trzech miesięcy.
Sam Saylor nazywa zmienność „błędem i jednocześnie funkcją”, argumentując, że inwestorzy z horyzontem czteroletnim i dłuższym powinni ją akceptować. Z perspektywy analityka kryptorynku kluczowe pytanie nie dotyczy dziś tego, czy Strategy sprzeda bitcoina. Saylor jasno komunikuje, że tego nie zrobi. Prawdziwą niewiadomą pozostaje trwałość zaufania rynku długu oraz gotowość instytucji finansowych do dalszego refinansowania strategii opartej niemal wyłącznie na jednym, skrajnie zmiennym aktywie. Na razie Michael Saylor zakłada, że czas gra na jego korzyść. Rynek, jak dotąd, pozostaje znacznie bardziej ostrożny.