Aktywność na blockchainie Bitcoina znacząco spadła w styczniu, osiągając najniższy poziom od niemal roku. Liczba transakcji zmalała do około 400 tysięcy dziennie, co skutkowało niskimi opłatami i nawet pustymi blokami. Spadek ten mocno wpłynął na branżę kryptowalut, zwłaszcza na górników BTC, którzy już wcześniej borykali się z trudnościami.
Mniej transakcji i puste bloki na blockchainie Bitcoina
Bitcoin zmaga się z dużym spadkiem aktywności. Jeszcze w listopadzie 2024 roku liczba dziennych transakcji osiągnęła rekordowe 810 815. Jednak w styczniu 2025 roku statystyki pokazały drastyczny spadek – średnio rejestrowano około 400 tysięcy transakcji dziennie.
Efekty tego trendu są widoczne na całej sieci. Mempool, czyli „poczekalnia” dla niewykonanych transakcji, niemal całkowicie się opróżnił. Pod koniec grudnia w kolejce czekało jeszcze 250 tysięcy transakcji, a teraz niektóre bloki pozostają prawie puste. Takie zjawisko jest niezwykle rzadkie i świadczy o malejącym zainteresowaniu użytkowników.
Skutkiem ubocznym tej sytuacji są rekordowo niskie opłaty transakcyjne. Średni koszt przesłania BTC spadł do zaledwie 0,14 USD, co oznacza ogromną ulgę dla użytkowników. Dla górników to jednak poważny problem, ponieważ spadek dochodów może wpłynąć na ich rentowność.
Górnicy Bitcoina w trudnej sytuacji
Obecne zmiany uderzają w firmy zajmujące się wydobyciem BTC, które już wcześniej borykały się z trudnościami. Po ostatnim halvingu Bitcoina w 2024 roku ich marże znacząco się skurczyły. Teraz dodatkowym ciosem są niskie opłaty transakcyjne oraz zmniejszona liczba operacji na blockchainie.
W odpowiedzi na te trudności duże amerykańskie firmy zajmujące się miningiem Bitcoina szukają alternatywnych źródeł przychodów. Rozważają wykorzystanie swojej infrastruktury do obsługi zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji, które wymagają ogromnej mocy obliczeniowej.
Tymczasem cena BTC również leci równią pochyłą w dół. W ciągu ostatnich 24 godzin wartość Bitcoina spadła o 4,5% – BTC znajduje się obecnie znacznie poniżej 100 000 USD. Wpływ na ten spadek miały także decyzje polityczne Donalda Trumpa, który ogłosił nowe cła na import z Kanady, Meksyku i Chin.