Krwawe 19 procent spadku XRP, dane onchain ujawniają bolesną prawdę o jego posiadaczach

Rynek kryptowalut doświadcza obecnie fali niepewności, która w sposób szczególny uderzyła w notowania XRP.

Od szczytu odnotowanego 5 stycznia bieżącego roku cena tego aktywa spadła o około 19 procent, co wywołało gwałtowną zmianę nastrojów wśród inwestorów detalicznych. Według najnowszych danych analitycznych firmy Santiment wskaźnik nastrojów społecznych przesunął się w strefę ekstremalnego strachu. Sytuacja ta jest o tyle istotna, że negatywne komentarze i pesymizm na platformach społecznościowych często pojawiają się w końcowej fazie trendu spadkowego, a nie na jego początku.

Cena XRP (źródło: Kraken)

Dane onchain wskazują, że struktura portfeli posiadaczy XRP zaczyna przypominać tę z początku 2022 roku. W tamtym okresie po podobnym układzie sił na rynku nastąpiły długie miesiące słabości, które sprowadziły kurs z poziomu 0,78 USD do zaledwie 0,30 USD w połowie roku. Obecnie nowi nabywcy akumulują jednostki po cenach niższych niż koszt zakupu osób, które weszły w posiadanie tokenów od sześciu do dwunastu miesięcy temu. To stawia posiadaczy średnioterminowych pod dużą presją psychologiczną i finansową, zwłaszcza że rynek wciąż szuka stabilnego dna.

Analizę sentymentu rynkowego dla kryptowaluty XRP w relacji do jej ceny (źródło: Santiment)

Strach na rynku jako sygnał dla odważnych

Mimo dominującego pesymizmu niektórzy eksperci dostrzegają w tej sytuacji potencjalną okazję do odwrócenia trendu. Analityk rynkowy Ali Martinez zauważył niedawno w serwisie X, że historycznie okresy tak głębokiego niedźwiedziego sentymentu wokół XRP bywały prekursorami dynamicznych odbić cenowych. Martinez podkreślił, że gdy mali gracze opuszczają rynek w panice, tworzy się przestrzeń dla dużych inwestorów do przejmowania płynności. Podobne spostrzeżenia płyną z analizy aktywności tak zwanych wielorybów, które w ostatnich dniach wykazują wzmożoną aktywność w sieci.

źródło: X

Kolejnym głosem w dyskusji są wypowiedzi komentatora rynkowego CrediBULL Crypto, którywskazał, że XRP znajduje się obecnie w kluczowym punkcie decyzyjnym, gdzie obrona dotychczasowych poziomów wsparcia może wywołać szybką reakcję popytową. Ekspert zaznaczył jednak, że odzyskanie zaufania rynku będzie wymagało od XRP wyraźnego powrotu powyżej psychologicznych barier cenowych. Obecna negatywna aura wokół projektu sprawia, że każda pozytywna informacja może wywołać nieproporcjonalnie silną reakcję wzrostową, gdyż wielu handlujących zajęło krótkie pozycje, które przy wzroście kursu będą musieli szybko zamykać.

Przyszłość XRP w cieniu historycznych analogii

Inwestorzy z niepokojem obserwują, czy historia faktycznie zatoczy koło i doprowadzi do powtórki scenariusza z 2022 roku. Wówczas kapitulacja mniejszych graczy trwała wiele tygodni, zanim rynek zdołał wypracować trwałe odbicie. Obecnie zauważalny jest trend wycofywania się drobnych spekulantów, co paradoksalnie może pomóc w stabilizacji ceny poprzez usunięcie z rynku tak zwanych słabych rąk. Dane z giełd pokazują, że wolumen obrotu pozostaje wysoki, ale brakuje zdecydowanego kierunku, co świadczy o walce byków z niedźwiedziami.

Jeśli Bitcoin i reszta szerokiego rynku kryptowalut nie znajdą impulsu do wzrostów, XRP może mieć trudności z samodzielnym przełamaniem trendu spadkowego. Warto jednak pamiętać, że wskaźniki nastrojów społecznych nie są narzędziami do precyzyjnego wyznaczania momentu wejścia na rynek, lecz jedynie barometrem emocji. Ekstremalny strach może utrzymywać się przez dłuższy czas, jeżeli brakuje fundamentalnego katalizatora zmian. W najbliższych dniach kluczowe dla inwestorów będzie obserwowanie wolumenu zakupowego oraz ewentualnych doniesień prawnych, które w przeszłości wielokrotnie były głównym motorem napędowym zmienności tego aktywa. Ostatecznie o losie kursu zadecyduje to, czy obecna fala pesymizmu wypali się szybciej niż zasoby kapitałowe kupujących.