Kral zaczął “śpiewać”. Kogo wrzuci pod pociąg?

Cała Polska szukała Przemysława Krala. Tu pojawiły się poszlaki, że znajduje się w Izraelu, a chwilę później był już rzekomo w Afryce. Wydawało się, że polskie służby są bezradne, bo przecież prezes zondacrypto nie miał nawet postawionych zarzutów. Na szczęście tylko nam się tak wydawało.

Według informacji Onetu, Przemysław Kral usłyszał już zarzuty udziału w oszustwie ogromnych rozmiarów, a co więcej zdecydował się współpracować z prokuraturą. Oczywiście oficjalnych informacji wciąż się nie doczekaliśmy, ale to nie znaczy, że nie wiemy nic. Bo wiele wskazuje na to, że Kral zostanie kolokwialnie pisząc 60-tką.

Koniec zabawy w kotka i myszkę

21 sierpnia Onet informował, że Kraj od miesięcy ma negocjować z prokuraturą warunki swojej ewentualnej współpracy. Do spotkań miało dochodzić na terenie państw Zatoki Perskiej, ale również na Sycylii i co ciekawe w Polsce. 

Formalnie nie były to natomiast przesłuchania. Co za tym idzie zwykli śmiertelnicy nigdy nie dowiedzą się, jakie słowa padały na tych spotkaniach, bo nie sporządzono z nich żadnych protokołów.  Możemy jednak przypuszczać, że rozmowy były owocne, bo zaledwie 3 dni później były szef zondacrypto miał usłyszeć zarzut udziału w oszustwie ogromnych rozmiarów.

Dlaczego fakt postawienia zarzutów ma sugerować porozumienie? Bo w takim wypadku Kral mógłby już skorzystać z błogosławieństwa art. 60, czyli mógłby zostać “małym świadkiem koronnym”.

Co istotne, nawet jeżeli skorzysta z tej możliwości nie oznacza to automatycznie całkowitego wymazania winy. Instytucja małego świadka koronnego pozwala na nadzwyczajne złagodzenie kary w momencie gdy współsprawca przestępstwa ujawni organom ścigania istotne informacje o uczestnikach, przebiegu oraz innych elementach przestępstwa. Samo wyjawienie faktów nie oznacza jeszcze automatycznie złagodzenia kary, o tym decyduje dopiero sąd.

Giertych potwierdza, że broni Krala

Zanim jeszcze Roman Giertych oficjalnie potwierdził, że będzie bronił Przemysława Krala pojawiły się pewne tropy sugerujące, że tak rzeczywiście może być. “Rzeczpospolita” jeszcze na etapie poszukiwań Krala informowała o jego rozmowach z prokuratorem Markiem Wełną oraz adwokatami Jackiem Dubois i Romanem Giertychem.

Dopiero 25 sierpnia Giertych oficjalnie poinformował za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych poinformował, że od maja jest obrońcą Przemysława Krala. Dodatkowo dowiedzieliśmy się, że jego klient oddał do dyspozycji prokuratury majątek znacznej wartości. 

Kto powinien obawiać się zeznań Krala?

Od początku tej sprawy pojawia się wiele doniesień o niejasnych powiązaniach Krala z szeroko rozumianą “prawicą”. Instytutu Monitorowania Mediów przeprowadził analizę, która ujawniła, że około 70% budżetu marketingowego giełdy zondacrypto przeznaczono na współpracę z Telewizją Republika. 

Onet opisuje dodatkowo relacje Krala z Tomaszem Sakiewiczem oraz dokumenty, które mają wskazywać na potencjalne finansowanie jego pobytów w Monako. Ale to nie jedyne interesujące wątki. Wiosną premier Donald Tusk poinformował o dwóch podmiotach związanych ze środowiskiem politycznym, które otrzymywały kapitał od upadłej platformy.

Pierwszym z nich jest Instytutu Polski Suwerennej, który jest bezpośrednio związany ze Zbigniewem Ziobrą. Drugą organizacją jest natomiast fundacja Dobry Rząd związana z Przemysławem Wiplerem. I o ile Instytutu Polski Suwerennej potwierdził, że rzeczywiście takie przepływy finansowe pieniężne miały miejsce o tyle Przemysław Wipler stanowczo zdementował takie doniesienia.

Więcej aktualnych wiadomości i analiz z rynku kryptowalut:

XRP ETF z historycznym wynikiem. Kurs XRP zyskuje ogromne wsparcie

Ethereum przyciąga setki milionów dolarów. Kurs ETH ma potężne wsparcie

#wideo