Kapitał ucieka ze złota i wraca do Bitcoina! W końcu

W ostatnich tygodniach na rynku finansowym pojawił się interesujący sygnał. Nowe dane dotyczące przepływów kapitału w funduszach ETF sugerują, że część inwestorów może przenosić środki z rynku złota do Bitcoina. Po miesiącach dominacji metalu szlachetnego sytuacja zaczyna się powoli zmieniać. Niektórzy analitycy uważają, że może to oznaczać początek nowego etapu dla największej kryptowaluty.

Chcesz handlować krypto bez weryfikacji?
Załóż konto na MEXC i handluj z dźwignią do x200. Odbierz 20% zniżki na opłaty oraz do 10 000$ bonusu.
Odbieram Bonus

Kapitał zaczyna odpływać z funduszy złota

Pierwsze sygnały zmiany pojawiły się w największym funduszu złota na świecie – SPDR Gold Shares (GLD). Dane pokazują wyraźny odpływ kapitału. W dodatku skala ruchu zaskoczyła nawet analityków.

Według danych The Kobeissi Letter fundusz odnotował odpływ aż 3 miliardów dolarów w jeden dzień. To największa taka sytuacja od ponad dwóch lat. Ruch nastąpił tuż po gwałtownym spadku ceny złota.

Cena kruszcu spadła wtedy o 4,4 procent w ciągu jednego dnia. To największa przecena od końca stycznia. Wielu inwestorów uznało ten moment za dobrą okazję do realizacji zysków.

Nie jest to jednak przypadkowa korekta. Wcześniej złoto przyciągało ogromne ilości kapitału. W styczniu fundusze złota zanotowały napływ około 18,7 miliarda dolarów.

W lutym inwestorzy dodali kolejne 5,3 miliarda dolarów nowych środków. Przez dziewięć miesięcy pieniądze niemal nieprzerwanie płynęły w stronę złota.

Dlatego obecne odpływy mogą oznaczać coś więcej niż zwykłą korektę. Część inwestorów zaczyna rozglądać się za nowymi możliwościami.

Bitcoin ETF zaczynają przyciągać pieniądze

W tym samym czasie fundusze Bitcoin ETF zaczęły pokazywać zupełnie inny obraz rynku. Dane wskazują na powrót kapitału do kryptowalut.

Jeszcze w lutym sytuacja wyglądała słabo. Fundusze powiązane z Bitcoinem zanotowały wtedy odpływ około 1,9 miliarda dolarów. Wiele osób zaczęło wtedy wątpić w narrację o „cyfrowym złocie”.

Jednak początek marca przyniósł zmianę trendu. W ciągu kilku dni fundusze Bitcoin ETF zanotowały napływ około 273 milionów dolarów.

Równie ciekawie wygląda liczba Bitcoinów przechowywanych przez ETF-y. Wcześniej ich saldo spadało. Łącznie fundusze zmniejszyły rezerwy o ponad 42 tysiące BTC.

Teraz sytuacja się odwróciła. Saldo znów rośnie, a fundusze zwiększyły zasoby o ponad 4 tysiące Bitcoinów.

Jednocześnie fundusze złota zmniejszają swoje rezerwy. Ilość złota zarządzanego przez ETF-y spadła z 1,4 miliona uncji do około 621 tysięcy uncji.

Takie dane są szczególnie ważne dla analityków. Pokazują realne zakupy i sprzedaż aktywów, a nie tylko ruchy cen.

Historia pokazuje podobny schemat

Analitycy przypominają, że podobna rotacja aktywów pojawiała się już wcześniej. W przeszłości złoto i Bitcoin często naprzemiennie dominowały na rynku inwestycyjnym.

Analityk Fidelity Chris Kuiper zauważa ciekawą zależność. W jego ocenie rynek często przechodzi przez powtarzalny cykl.

Najpierw rośnie złoto. Dzieje się tak zwykle w okresach niepewności gospodarczej. Inwestorzy wtedy szukają bezpiecznych aktywów.

Z czasem jednak rośnie apetyt na ryzyko. Wtedy część kapitału zaczyna szukać większych stóp zwrotu.

Właśnie wtedy Bitcoin często zaczyna osiągać lepsze wyniki niż złoto. W dodatku historia pokazuje, że takie zmiany nie pojawiają się natychmiast.

W poprzednich cyklach Bitcoin zaczynał wyraźnie wyprzedzać złoto dopiero po czterech lub pięciu miesiącach od pierwszych sygnałów rotacji kapitału.

Dlatego obecne dane mogą dopiero zapowiadać większą zmianę. Jeśli trend się utrzyma, rynek kryptowalut może wkrótce znów przyciągnąć globalny kapitał.