Już dzisiaj: BlackRock Bitcoin Premium Income ETF wchodzi na giełdę, Nasdaq potwierdza

BlackRock, największy na świecie asset manager, wprowadza na giełdę swój iShares Bitcoin Premium Income ETF. Zadebiutuje on już dzisiaj na giełdzie Nasdaq, pod tickerem BITA. Informacje te wyjawić miała sama giełda w swym komunikacie potwierdzającym przyjęcie zgłoszenia.

Data ta wyprzedza przy tym wcześniej formułowane szacunki obserwatorów, którzy wskazywali jako prawdopodobny termin dzień 18 czerwca. Formularz 8-A, który wpłynął do Komisji Giełd i Papierów Wartościowych (SEC) 11 czerwca, uzyskał skuteczność w piątek, 13 czerwca, co technicznie umożliwiło notowania już w kolejnym dniu roboczym, tj. w poniedziałek – jednak wygląda na to, że BlackRock zdecydował się na krótkie opóźnienie, by zapewnić pełną płynność otwarcia. Warto dodać, że BITA nie jest zwykłym ETF-em śledzącym zmienność cenową Bitcoina.

Kryptowalutowy fundusz BlackRock-a generuje bowiem dochody, łącząc posiadanie aktywów kryptowalutowych z aktywną strategią giełdową opartą na opcjach covered call. Opcje tego typu to mechanizm, który polega na wiążącym zaoferowaniu opcji sprzedaży danych akcji w określonym czasie i po określonej cenie – przy czym za samą opcję, tj. zobowiązanie do sprzedaży na z góry określonych warunkach, oferujący inkasuje osobną marżę od inwestorów. W przypadku BITA, opcje te oferowane są przy tym głównie w odniesieniu do akcji własnego spotowego funduszu ETF opartego na Bitcoinie, IBIT.

Ten ostatni, iShares Bitcoin Trust, obecnie zarządza aktywami wartymi ok. 48,6 miliarda dolarów. Zarazem jest to potencjalnie problematyczna sytuacja, w której instytucja podległa BlackRock handluje z innymi podmiotami akcjami innej instytucji, która należy do BlackRock – a co może być kłopotliwe z prawnego lub regulacyjnego punktu widzenia. To skądinąd nie pierwszy przypadek podobnego mechanizmu w przypadku BlackRock-a – bardzo pasowałoby do niego określenie insider trading, gdyby to ostatnie nie oznaczało w potocznym rozumieniu czegoś nieco innego.

BlackRock podcina konkurencję?

BlackRock złożył kluczowy dokument Form 8-A 11 czerwca 2026 roku, co jest standardowo interpretowane jako sygnał, że fundusz może zadebiutować w ciągu tygodnia. Wyprzedził w ten sposób niektórych konkurentów, m.in. Goldman Sachs-a, który sam planuje uruchomienie podobnego funduszu – którego start zaplanowano jednak na początek lipca. Trzy-cztery tygodnie przewagi mogą okazać się znaczące w pozyskiwaniu zainteresowanych takim rozwiązaniem inwestorów, szczególnie biorąc pod uwagę specyfikę aktualnej sytuacji na rynku Bitcoina.

Debiut BITA następuje bowiem w momencie, gdy tradycyjne ETF-y oparte o Bitcoina, wliczając IBIT, odnotowują odpływy, pomimo rosnącego rynku – co zmusza do poszerzania oferty, by ten proces zahamować. Deklarowanym celem BITA jest osiągnięcie rocznego zysku na poziomie 15-25% (plus 70% na podstawie samej ceny Bitcoina), przy jednoczesnej rocznej opłacie za prowadzenie rzędu 0,65%. To znacząco mniej niż w przypadku podmiotów takich jak Grayscale czy Strategy – i może podciąć je cenowo, szczególnie jeśli składane przez BlackRock deklaracje dot. poziomu zyskowności się potwierdzą.

Można przy tym odnotować, że oferta inwestycyjna na rynku aktywów kryptograficznych, a oparta na opcjach typu covered call, funkcjonowała dotąd w regulacyjnej szarej strefie. Mówiąc nieco bardziej obrazowo, SEC patrzyła na takie instrumenty krzywo (podobnie zresztą jak w inne instrumenty oparte o pochodne, zwłaszcza na mocno zmiennym rynku kryptowalut). Zatwierdzenie BITA oznacza ewidentną zmianę w podejściu Komisji, która wcześniej podobne wnioski odrzucała, uznając je za zbyt ryzykowne, zwłaszcza dla inwestorów indywidualnych.