Po przeszło sześciu miesiącach kryzysu rynek kryptowalut staje się coraz bardziej znużony i zniecierpliwiony. Pojawiają się pewne sygnały, że trend powoli zaczyna się odwracać. Rezerwy na giełdach oraz aktywność wielorybów sugerują, że za moment rynek przejdzie do etapu odrabiania strat. Dodatkowo analitycy doszukują się różnych wzorców z przeszłości, które poprzedzały odbicia. Jeśli jeden z nich się powtórzy, to Bitcoin zacznie odrabiać straty i rosnąć już niebawem.
Bitcoin zacznie silne odrabianie strat? Tak, ale tylko jeśli historia się powtórzy
Analitycy i zwykli posiadacze kryptowlaut doszukują się sygnały odbicia w różnych danych i statystykach. Od zawsze jednym z najpopularniejszych źródeł prognoz były dane historyczne. Eksperci doszukują się różnych prawidłowości i analogii do obecnej sytuacji. Na ciekawy trop trafił Mister Crypto. Popularny trader i analityk rynku kryptowlaut, w jednym z najnowszych wpisów na X, zauważył, że krach na giełdzie FTX w 2022 roku spowodował 51 dni wahań. Dopiero po tym okresie rozpoczęła się faza odbudowy rynku. Jak ocenił Mister Crypto: „Jesteśmy teraz mniej więcej w tym samym czasie, od najniższego poziomu 59 000 dolarów. Czy tym razem będzie inaczej?”.
Obecnie od dołka, o którym piszę analityk, minęło 60 dni. Gdyby ten schemat faktycznie miał się powtórzyć, to najwyższy czas, by Bitcoin rozpoczął odrabianie strat. Póki co nie widać żadnego wyraźnego ożywienia. W chwili pisania tekstu BTC kosztuje 67 615 USD, a w ciągu ostatnich 24 godzin nie wykonał żadnego istotnego ruchu (0,49%). Natomiast w ujęciu tygodniowym i miesięcznym token odpowiednio zyskał 1,96% oraz stracił 4,59%.
Opinie obserwatorów Mister Crypto na ten temat są mieszane. Jeden z komentujących ocenił, że to było by zbyt proste: „51 dni, czyli co? Czyli BTC potrzebuje półtora miesiąca relaksu i refleksji, żeby wrócić do formy? Przyniosę plasterki ogórka. A tak serio, wzorce są fajne do wykrycia, ale rynki reagują na przepływy pieniężne i sentyment, a nie na kalendarz. Miej pod ręką gotówkę do zarządzania ryzykiem. Inni wskazują, że historia nie zawsze powtarza, ale czasem rymuje. Jeśli opisana sytuacja się powtórzy, a Bitcoin rozpocznie odbudowę, ci, którzy wytrwali w tej trudnej sytuacji, zostaną wynagrodzeni.
Nie wszystkie wskaźniki BTC sugerują rychłe odbicie:
Ważny wskaźnik Bitcoina świeci na czerwono od dwóch tygodni. Cena BTC na krawędzi załamania
Koniec czarnej serii prawdziwym sygnałem do odbicia?
Jeśli już chcemy się sugerować danymi historycznymi, to znacznie ciekawiej wyglądają wyniki BTC w ujęciu miesięcznym. Przez pięć miesięcy od października do lutego Bitcoin nieprzerwanie tracił na wartości. Największą miesięczną stratę token zanotował w listopadzie (17,67%). Ostatecznie Bitcoin zakończył marzec na plusie, ale wynik raczej nikogo nie uspokaja. W marcu BTC wzrósł na wartości zaledwie 1,81%.
Zwykle po tak długich seriach spadków BTC mocno odbijał w górę. Po podobnej serii spadków z lat 2018-2019 pierwszy miesiąc odbicia był wyraźnie lepszy (11,14%). W listopadzie 2014 roku, kiedy BTC kończył serię czterech spadkowych miesięcy, wzrósł o 12,82%. Jednak w tym przypadku również nie ma żadnej gwarancji, że za moment token zacznie odrabianie strat, podobnie, jak w przeszłości.
Więcej o marcowym odbiciu Bitcoina przeczytasz w tekście:
Bitcoin rzutem na taśmę odnosi ważne zwycięstwo. To może być sygnał do odwrócenia trendu