Jakie kryptowaluty wybrać? Te czynniki przykuwają największą uwagę

Różne dane i wskaźniki pokazują, że obecnie zainteresowanie rynek cyfrowych tokenów jest wyjątkowo niskie. Wiele osób wciąż obawia się wchodzenia w ten rynek. Jednak od ostatniego krachu minęło już ponad pół roku. Coraz więcej uczestników rynków finansowych zaczyna rozważać powrót lub reorganizację portfela. W tym momencie powstaje tradycyjne pytanie: „które kryptowaluty wybrać”. Na tego typu pytania nigdy nie ma dobrej odpowiedzi. Konieczne jest przeprowadzenie własnych badań i przeglądu rynku, by dopasować tokeny do swojej strategii. Warto jednak sprawdzić, czego obecnie poszukuje rynek i co powoduje, że niepozorny token, nawet teraz notują zaskakujące wzrosty.

Kryptowaluty, które wchodzą na duże giełdy, często eksplodują

Ostatnie miesiące, pomimo trwającego kryzysu, wyłoniły kilka tokenów, które pozytywnie zaskoczyły. Każdy token należy analizować jako odrębny przypadek, gdzie zadziałało kilka różnych czynników. Jednak jeden motyw powtarza się ostatnio wyjątkowo często. Chodzi o listing na dużych giełdach. Wygląda na to, że rynek odbiera takie informacje jak przejaw wiarygodności i dojrzałości projektu.

Tak było np. z edgeX (EDGE), który w ciągu ostatniego miesiąca wzrósł o ponad 200%. Jednym z czynników, który zdynamizował kurs było dodatnie EDGE na giełdzie Bybit, co nastąpiło 31 marca 2026 roku. Podobnie było w przypadku tokena SIREN, który po listingu na Bitget oraz SunX złapał wiatr w żagle, a od początku roku wzrósł o około 1000%. Ten sam scenariusz zadziałał także w przypadku tokena PIPPIN, który po debiucie na KuCocin na początku stycznia wystrzelił.

Ranking kryptowalut z największymi wzrostami. Źródło: CoinMarketCup [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Przykładów tokenów, które po wejściu na duże giełdy, wystrzeliły, jest wiele. Jednak warto zauważyć, że euforia spowodowana listingiem na dużych platformach zwykle jest krótkotrwała. Po gwałtownych wzrostach może nastąpić duży spadek, co pokazuje chociażby przykład ostatniego wspomnianego altcoina.

W tym tekście poznasz jeden z tokenów, który ostatnio wystrzelił:

Ta kryptowaluta wystrzeliła w tydzień o ponad 5000% i już jest w czołówce. Co tu się dzieje?

Odporność na zagrożenia kwantowe

Od pewnego czasu ważnym tematem debat w branży jest potencjalne zagrożenie ze strony komputerów kwantowych. Na początku miesiąca zespół Google Quantum AI przedstawił raport, w którym ostrzegł, że niebawem komputery kwantowe mogą osiągnąć wydajność, która złamie klucz Bitcoina w 9-12 minut. Jednak z raportu płynie jeden ważny wniosek. Nawet jeśli komputer kwantowy niebawem zacznie łamać klucze, to kryptowaluty nie zostaną unicestwione. Bardziej prawdopodobny scenariusz, to eliminacja nieodpornych projetktów. Wówczas na rynku zostaną tylko te tokeny, który są odpowiednio zabezpieczone przed takim zagrożeniem.

Wśród projektów, które mają szanse na przetrwanie, raport wskazał m.in. Ethereum. Obecny zabezpieczenia są niewystarczające, ale mapa drogowa (roadmap) Ethereum i nadchodzące aktualizacje przewidują zmianę sieci w taki sposób, by stała się odporna na zagrożenia kwantowe. Ponadto raport Google wskazał, że sieci, które są gotowe na odpieranie takich zagrożeń to XRP, SOL i ALGO. Ten ostatni po publikacji tej wiadomości zanotował 50% rajd.

Rynek powoli zwraca uwagę na odporność tokenów na zagrożenie kwantowe. Bardzo prawdopodobne, że w przyszłości ten element będzie zyskiwał na znaczeniu, a tokeny odporne na tego typu zagrożenia, będą wyżej wyceniane.

Tokeny prywatności wciąż w cenie

Kolejną grupa, którą od kilku miesięcy przykuwa uwagę rynku to tzw. tokeny prywatności. Po krachu z października tokeny takie jak Zcash, Monero, Decred, Canton czy Dash wystrzeliły i to pomimo wielu przeciwności. Największą przeszkodą, z jaką mierzą się te kryptowaluty, to restrykcyjne przepisy prawne, które powodują, że tokeny prywatności są usuwane z największych giełd kryptowalut. Powodem jest przede wszystkim brak zgodności z przepisami o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy. Mimo to użytkownicy wciąż chętnie sięgają po te kryptowaluty.

Źródło: CoinMarketCup [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

Po wyhamowaniu na początku roku, w ostatnich tygodniach tokeny prywatności znowu łapią wiatr w żagle. Wyróżnia się przede wszystkim Zcash, który wzrósł w ciągu miesiąca o ponad 70%. Monero zyskał w tym czasie 10%, Decred 17%, a Dash 27%.

Dlaczego tokeny prywatności są tak popularne? Użytkownicy coraz częściej poszukują maksymalnej prywatności w sieci co oferują tego typu kryptowaluty. Tego typu tokeny umożliwiają ukrycie tożsamości obu stron transakcji. Pomagają ukryć adresy nadawcy i odbiorcy, a także kwotę transakcji.

HYPE to jedno z największych pozytywnych zaskoczeń tego roku. Więcej na ten temat znajdziesz:

Ta aktualizacja Hyperliquid to strzał w dziesiątkę. 580% wzrost otwartych pozycji. Co dalej?

Podsumowanie

Warto pamiętać, że inspirowanie się aktualnym trendami może okazać się dobrym pomysłem, ale raczej w perspektywie krótkoterminowej. Rynek kryptowalut jest dynamiczny, a dominujące narracje co jakiś czas się zmieniają. Jeszcze niedawno hitem były memecoiny na Solanie. Czy dziś ktoś o nich jeszcze pamięta? Dlatego przygotowując długoterminową strategię, warto uwzględnić również inne elementy, jak dane historyczne, czy analiza techniczna.