Od kilku tygodni Bitcoin bez powodzenia próbuje trwale przebić opór na poziomie w okolicach 80 tys. dolarów. Analitycy z uwagą przyglądają się ruchom największej kryptowaluty. Popyt instytucjonalny w ostatnim tygodniu pokazuje, że osiągnięcie tego poziomu nie będzie łatwym zadaniem. Dane pokazują, że popyt na BTC ETF wyraźnie wyhamował. Pomimo tego że cały tydzień został zakończony na plusie to co najmniej dwa sygnały jasno pokazują, że trend zdecydowanie osłabł. Szczególnie końcówka tygodnia skłania posiadaczy BTC i ekspertów do ostrożności.
Bitcoin ETF wyraźnie zwalnia. Kapitał nie płynie już strumieniami
Jak pokazują dane dotyczące przepływów w ramach amerykańskich funduszy spotowych Bitcoin ETF, w piątek 4 września ETF-y przyciągnęły w sumie 171,6 mln dolarów. Na pierwszy rzut oka wynik wygląda dobrze, jednak bardziej szczegółowa analiza ujawnia, że inwestorzy są coraz mniej chętni na BTC ETF. Tego dnia kapitał trafił tylko do dwóch funduszy. Napływ kapitału zanotowały IBIT BlackRock oraz Fidelity FBTC. Co więcej, sam IBIT zgarnął 117,4 mln dolarów. Z kolei Fidelity przyciągnął 57,2 mln dolarów. Pozostałe fundusze zakończyły sesję bez nowych napływów.
Piątkowa sesja zawsze przykuwa uwagę rynku, ponieważ istotnie wpływa na nastroje w weekend i przed rozpoczęciem kolejnego tygodnia handlowego. W trakcie większości pozostałych sesji w minionym tygodniu Bitcoin ETF przyciągał znacznie więcej kapitału. Tylko w czwartek fundusze BTC ETF przyciągnęły aż 730,9 mln dolarów, z czego sam IBIT zgarnął 454 mln dolarów. Kiedy zestawimy te dane z wynikami z piątku, widać wyraźny spadek dynamiki napływów.
Oczywiście nie oznacza to jeszcze trwałego odwrotu instytucji od Bitcoina. To byłaby zbyt śmiała teza, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że pomimo kilku potknięć, w całym poprzednim tygodniu BTC ETF przyciągnęły łącznie 986,9 mln dolarów napływu. Ważne będzie jednak to, jak ETF-y rozpoczną nowy tydzień. Jeśli kwota oraz liczba ETF-ów, które przyciągają kapitał pozostaną ograniczone, może to być sygnał trwałego osłabienia zainteresowania instytucjonalnego.
Kurs BTC może stracić przez słabnące ETF-y
Znacznie ETF-ów dla rynku Bitcoina jest istotne i nie warto ich lekceważyć. Łączna wartość amerykańskich funduszy spotowych Bitcoin ETF przekracza już 100 mld dolarów. To około 6% całkowitej kapitalizacji rynkowej BTC. Przed weekendem dane wskazywały dokładnie, że BTC ETF zgromadziły 103,34 mld dolarów, czyli 6,32% całkowitej kapitalizacji Bitcoina.
Tak duży udział powoduje, że ETF-y mogą mieć istotne znaczenie dla kursu BTC. Jeśli napływy zaczną hamować, Bitcoin może mieć większe problemy z utrzymaniem wzrostowego impetu. Tym samym przełamanie oporu w okolicach 80 tys. dolarów stanie się utrudnione. Analitycy wskazują, że punktem, który umożliwi kolejny rajd będzie trwałe przełamanie okoli 82,8 tys. dolarów.
Dlatego najbliższe sesje będą dla Bitcoina bardzo ważne. Jeśli ETF-t znowu zaczną przyciągać setki milionów dolarów dziennie, presja zakupowa może pomóc BTC w trwałym odbiciu powyżej 80 tys. dolarów. Z drugiej strony, jeśli instytucjonalny popyt pozostanie skoncentrowany tylko na kilku produktach, rośnie ryzyko korekty.
Więcej na temat Bitcoina i innych kryptowalut:
Bitcoin z najlepszym wynikiem od 20 miesięcy. „Dołek mamy już za sobą”
Hyperliquid deklasuje BTC i ETH. To najlepszy token pod tym względem w TOP 10 i nie tylko
ZEC wskakuje do TOP 10 i zwiększa przewagę. Czas na 1800 USD?