Halving 2028 coraz bliżej. Bitcoin jest już na półmetku cyklu

Bitcoin znowu daje o sobie znać. Tym razem nie przez nagłe wzrosty czy spadki, ale przez coś znacznie ważniejszego w dłuższym terminie. Obecny cykl halvingowy jest już na półmetku, a kolejna redukcja nagrody dla górników zbliża się szybciej, niż wielu się wydaje. Do wydarzenia zostało jeszcze trochę czasu, jednak rynek już zaczyna to uwzględniać.

Halving coraz bliżej. Podaż znowu się skurczy

Do kolejnego halvingu pozostało około 105 tysięcy bloków. Jeśli tempo wydobycia się utrzyma, wydarzenie powinno nastąpić w okolicach kwietnia 2028 roku. To standardowy mechanizm wpisany w kod Bitcoina, który uruchamia się mniej więcej co cztery lata.

Liczba bloków pozostałych do halvingu | źródło: Spark.money [KLIKNIJ, ABY POWIĘKSZYĆ]

W praktyce oznacza to jedno: nagroda za blok spadnie z 3,125 BTC do 1,5625 BTC. Z kolei dzienna produkcja nowych monet zmniejszy się z około 450 do 225 BTC. To duża zmiana, bo nagle na rynku pojawi się znacznie mniej nowych Bitcoinów.

Dlatego halving od lat działa na wyobraźnię inwestorów. Mniejsza podaż przy rosnącym zainteresowaniu często prowadzi do napięcia między kupującymi a sprzedającymi. Mimo to rynek nie reaguje zawsze tak samo, bo każdy cykl ma swoją specyfikę.

W dodatku warto pamiętać, że już teraz wydobyto około 20 milionów BTC z maksymalnych 21 milionów. To oznacza, że większość podaży już istnieje, a tempo jej wzrostu będzie tylko spadać.

Ten cykl wygląda inaczej niż poprzednie

W poprzednich latach największe ruchy cenowe pojawiały się zwykle dopiero kilkanaście miesięcy po halvingu. Jednak tym razem sytuacja wygląda trochę inaczej, bo do gry weszły duże instytucje.

ETF-y spot na Bitcoina przyciągnęły kapitał, który wcześniej omijał rynek kryptowalut, dlatego popyt stał się bardziej stabilny. W dodatku duzi gracze kupują regularnie, a nie tylko w momentach paniki czy euforii.

Przeczytaj też o ważnym ruchu Goldmana oraz inne newsy krypto:

Goldman Sachs wchodzi w Bitcoina! 157-letni gigant z Wall Street dołącza do gry

Binance to już nie ta sama giełda. Zabrali nam wolność!

Dobrym przykładem jest Strategy, która konsekwentnie dokupuje BTC i buduje swoją pozycję długoterminowo. W praktyce oznacza to, że część podaży znika z rynku na stałe.

Dlatego obecna sytuacja różni się od poprzednich cykli. Mamy jednocześnie malejącą podaż i rosnący popyt ze strony dużych graczy. To może zmienić dynamikę rynku, choć nadal trudno przewidzieć dokładny scenariusz.

Górnicy muszą zacisnąć pasa

Dla górników halving to nie jest dobra wiadomość. Ich przychody spadną o połowę, dlatego będą musieli jeszcze bardziej kontrolować koszty. Kluczowe staną się tańszy prąd, wydajniejszy sprzęt i lepsza organizacja pracy.

Część mniej efektywnych firm może po prostu wypaść z rynku. Z kolei więksi gracze, którzy mają lepsze zaplecze, mogą na tym skorzystać. W efekcie sektor wydobycia może się jeszcze bardziej skonsolidować.

Z punktu widzenia inwestorów wygląda to jednak inaczej. Mniejsza podaż nowych BTC przy utrzymującym się popycie może działać na korzyść ceny, dlatego wiele osób już teraz patrzy na kolejne lata z większym optymizmem.