Ethereum zanurkowało. Tak źle nie było od dawna

Kurs Ethereum spadł w ciągu ostatnich 24 godzin o około 5%, schodząc w okolice 1 800 dolarów. Od początku roku strata wynosi już 38%, a luty 2026 r. jest drugim najgorszym lutym dla ETH w ciągu ostatniej dekady – miesięczny spadek sięga 25%. Presja podażowa utrzymuje się w otoczeniu nerwowego rynku kryptowalut oraz niepewności makroekonomicznej, związanej m.in. z napięciami handlowymi i zmianami w polityce monetarnej USA.

ETF-y na Ethereum hamują odpływy

Choć nastroje inwestorów są wyraźnie pesymistyczne – indeks Strachu i Chciwości spadł do zaledwie 11 punktów – tempo odpływów z funduszy ETF opartych na Ethereum zaczęło zwalniać. W ubiegłym tygodniu inwestorzy wycofali z tych produktów 112 mln dolarów wobec 162 mln tydzień wcześniej. To może sugerować, że presja sprzedażowa stopniowo słabnie, choć wciąż trudno mówić o powrocie silnego kapitału instytucjonalnego.

Wskaźniki on-chain sygnalizują akumulację

Coraz więcej analityków zwraca uwagę na dane on-chain. 30-dniowy wskaźnik MVRV – mierzący relację między kapitalizacją rynkową a zrealizowaną wartością tokenów – zaczął rosnąć. Historycznie taki ruch często pojawiał się w pobliżu lokalnych minimów. Wzrost MVRV oznacza, że inwestorzy zaczęli kupować ETH po niższych cenach, podnosząc średni koszt nabycia tokenów w obiegu. Podobny schemat obserwowano w kwietniu 2025 r., tuż przed odbiciem z poziomu 1 400 dolarów. Dodatkowo rośnie aktywność stakingowa. Coraz więcej nowo zakupionych tokenów trafia do kontraktu stakingowego sieci, co zmniejsza podaż w wolnym obrocie. W krótkim terminie może to stworzyć warunki do tzw. szoku podażowego.

Kluczowy poziom to 1 800 USD

Z technicznego punktu widzenia strefa 1 800 dolarów ma duże znaczenie historyczne – pełniła rolę zarówno wsparcia, jak i oporu.

Obecnie rynek ponownie testuje ten poziom. Jeśli wsparcie zostanie utrzymane, możliwe jest krótkoterminowe odbicie w kierunku 2 200 dolarów, gdzie znajduje się kolejny istotny opór. W przypadku trwałego przełamania 1 800 USD kolejnym celem podaży może być 1 600 USD – poziom postrzegany przez część analityków jako potencjalne cykliczne minimum.

Czy dno jest już za nami?

Mimo gwałtownych spadków pojawiają się sygnały kontrariańskie: rosnąca akumulacja, zwiększony staking i poprawa wybranych wskaźników on-chain. To sugeruje, że inwestorzy zaczynają postrzegać obecne poziomy jako atrakcyjne do budowy pozycji. Kluczowe pozostaje jednak otoczenie makroekonomiczne. Jeśli globalne napięcia i presja na aktywa ryzykowne utrzymają się, Ethereum może jeszcze przetestować niższe poziomy. Jeśli jednak 1 800 USD obroni się jako wsparcie, rynek może w najbliższych tygodniach zobaczyć wyraźniejsze odbicie.