Ethereum przestaje być tylko platformą do płatności i smart kontraktów? Coraz wyraźniej zmienia się w coś znacznie większego. Tak przynajmniej twierdzi jego założyciel. Vitalik Buterin nie ukrywa, że stawka jest ogromna. W najnowszej analizie pokazuje, że problem AI nie polega wyłącznie na jej możliwościach, ale na tym, kto kontroluje infrastrukturę, na której działa. I jego zdaniem ta kontrola zaczyna wymykać się spod kontroli użytkowników.
AI może zostać przejęte… jedną stroną internetową
W jednym z opisanych scenariuszy agent AI, który przegląda internet w trakcie wykonywania zadania, zostaje przejęty przez złośliwą stronę. System pobiera i uruchamia obcy kod. To nie jest odosobniony przypadek. Z analiz wynika, że około 15% wtyczek AI zawiera ukryte, złośliwe instrukcje. Część z nich potrafi po cichu wysyłać dane na zewnętrzne serwery.
Problem nie sprowadza się więc do pojedynczych błędów. To efekt sposobu, w jaki budowane są dzisiejsze systemy. Z naciskiem na możliwości, a nie bezpieczeństwo.
Ethereum jako „Private World Computer”
Tu pojawia się kluczowy element tej układanki. Buterin opisuje Ethereum jako fundament nowego modelu internetu. Takiego, w którym prywatność nie jest opcją, tylko standardem. W tej wizji dane użytkownika nie są chronione przez regulaminy i obietnice firm, ale przez matematykę.
Rozwiązania takie jak zero-knowledge proofs pozwalają potwierdzić poprawność operacji bez ujawniania szczegółów. Z kolei rozwój adresów jednorazowych sprawia, że śledzenie historii transakcji staje się praktycznie niemożliwe. To zmiana filozofii. Z systemu, w którym trzeba komuś zaufać, na system, w którym zaufanie przestaje być potrzebne.
Dzisiejsze AI potrafi modyfikować własne instrukcje, tworzyć nowe kanały komunikacji i wykonywać kod przy bardzo ograniczonej przejrzystości działania. W takiej rzeczywistości pytanie o bezpieczeństwo przestaje być techniczne. Staje się znacznie szerszse. Bo jeśli kilka firm kontroluje systemy, które przetwarzają nasze dane, komunikację i decyzje, to kontrolują również kierunek, w którym zmierzamy.
Przeczytaj najnowsze informacje o sztucznej inteligencji:
AI zaczyna „czuć”? Sensacyjne badanie ujawnia 171 emocji. Jest się czego bać?
Microsoft uruchamia trzy nowe modele sztucznej inteligencji
„Sztuczna inteligencja to szaleństwo”. Ekspert miażdży projekty OpenAI
Lokalna AI wciąż ma ograniczenia
Buterin testował również lokalne modele AI uruchamiane na własnym sprzęcie. W wielu codziennych zadaniach działają sprawnie i pozwalają zachować prywatność.
Jednak przy bardziej złożonych problemach nadal ustępują modelom działającym w chmurze. W jednym z testów lokalny model nie poradził sobie z zadaniem kryptograficznym, które zewnętrzny system rozwiązał bez większego wysiłku.