Elon Musk znów „pajacuje”? Oto, co kryje się za jego nowym imieniem i nazwiskiem na platformie X

Elon Musk znów „pajacuje”? Oto, co kryje się za jego nowym imieniem i nazwiskiem na platformie X

Wczoraj Elon Musk znów zmienił nazwę swojego konta na platformie X, przyjmując pseudonim Harry Bōlz. To nie pierwszy raz, kiedy miliarder decyduje się na tego typu internetowy żart.

Musk używał już tego nazwiska w kwietniu 2023 roku, co wywołało niemałe poruszenie w sieci. Biznesmen, znany ze swojego zamiłowania do memów i internetowego humoru, najwyraźniej postanowił znów zwrócić na siebie uwagę. Dziś nazwa konta jest już opatrzona prawdziwym nazwiskiem Muska – ale przyjrzyjmy się uważniej poczynaniom miliardera, by spróbować dowiedzieć się, co się za tym wszystkim kryje.

źródło: X

Kim jest Harry Bōlz?

„Harry Bōlz” brzmi fonetycznie podobnie do angielskiego „hairy balls”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „owłosione jaja”. To popularny zwrot w kulturze internetowej, często używany w kontekście żartów i memów. Elon Musk sam przyznał, że jego poprzednia zmiana nazwy miała na celu sprowokowanie mediów do napisania artykułów o tym fakcie, co ostatecznie się udało. „Szczerze mówiąc, mam tylko nadzieję, że organizacja medialna, która traktuje siebie zbyt poważnie, napisze historię o Harrym Bōlzie…” – napisał wtedy na X.

Wczorajsza zmiana nazwy konta zbiegła się w czasie z doniesieniami o ofercie przejęcia OpenAI przez konsorcjum inwestorów kierowane przez Muska. Propozycja opiewa na 97 miliardów dolarów.

Choć decyzja o zmianie nazwy konta może wydawać się jedynie internetowym żartem, to jednak miała realny wpływ na rynki finansowe. Niedługo po zmianie nazwy na X, na platformie PumpFun pojawił się token o nazwie HARRYBOLZ, którego wartość wzrosła o 17 000 proc. w mniej niż 30 minut. Sam Musk nie skomentował tego zjawiska.

Musk często i chętnie wykorzystuje memy i internetowe żarty jako element swojego wizerunku. W grudniu 2024 roku zmienił nazwę konta na „Kekius Maximus”, a jego zdjęcie profilowe przedstawiało Pepe the Frog w stroju gladiatora. Wcześniej nazwał jeden z departamentów Tesli mianem „DODGE”, co stanowi nawiązanie do popularnego mema z psem rasy Shiba Inu. Jego działania pokazują, że internetowa kultura jest mu bliska, a on sam chętnie angażuje się w viralowe trendy.

Musk lubi się zabawić

Mimo że wiele osób śmieje się z wybryku Muska, inni podchodzą do jego zachowania bardziej krytycznie. Od czasu przejęcia Twittera (obecnie znanego jak X), miliarder zmienił zasady moderacji treści, przywrócił konto Donalda Trumpa na tej platformie oraz ogłosił amnestię dla wcześniej zablokowanych kont. Jego aktywność na X często budzi kontrowersje, szczególnie wśród osób, którzy oskarżają go o wzmacnianie narracji skrajnie prawicowych. Jean Burgess, profesor mediów cyfrowych z Queensland University of Technology, zauważył, że Musk nie tylko toleruje, ale i aktywnie uczestniczy w rozprzestrzenianiu skrajnych treści.

Pytanie brzmi, czy kolejne wybryki Muska nie zaczynają podważać jego wizerunku jako poważnego biznesmena. Z jednej strony to człowiek, który zarządza gigantycznymi przedsięwzięciami, takimi jak Tesla, SpaceX czy Neuralink. Z drugiej, jego publiczne występy i aktywność w mediach społecznościowych często przypominają bardziej zachowanie internetowego trolla niż lidera innowacyjnych technologii. Czas pokaże, czy takie podejście okaże się skuteczne, czy też w pewnym momencie zaszkodzi jego reputacji.

Komentarze (0)
Dodaj komentarz