Dogecoin od kilku dni porusza się w wąskim przedziale cenowym, a zmienność pozostaje ograniczona. Choć aktywność inwestorów detalicznych wyraźnie osłabła, dane on-chain pokazują, że najwięksi gracze konsekwentnie zwiększają swoje pozycje. To sprawia, że wielu analityków zaczyna zastanawiać się, czy obecna konsolidacja nie jest jedynie przygotowaniem do większego ruchu. Na razie jednak byki wciąż muszą zmierzyć się z ważnym poziomem oporu.
Wieloryby kupują DOGE, a inwestorzy detaliczni czekają
Ostatni tydzień przyniósł około 4-procentowe odbicie kursu Dogecoina, jednak od tego czasu cena ustabilizowała się w okolicach 0,077 dolara. Jednocześnie aktywność na rynku instrumentów pochodnych wyraźnie osłabła.
Według danych CoinGlass wartość otwartych pozycji na kontraktach terminowych pozostaje praktycznie bez zmian, co sugeruje, że inwestorzy nie zwiększają agresywnie swojej ekspozycji na DOGE. Dodatkowo wolumen obrotu na rynku kontraktów spadł w ciągu doby o ponad 5%, co wskazuje na ostrożne nastawienie uczestników rynku. Mimo tego finansowanie pozycji długich pozostaje dodatnie. Oznacza to, że część inwestorów nadal zakłada wzrost kursu i jest gotowa płacić premię za utrzymywanie takich pozycji. Znacznie ciekawiej wygląda sytuacja wśród największych posiadaczy. Dane Santiment pokazują, że portfele posiadające ponad miliard DOGE zwiększyły swoje zasoby z 72,73 do 73,85 miliarda tokenów. Choć tempo zakupów w ostatnich dniach nieco spadło, ruch ten sugeruje, że duzi inwestorzy wykorzystują obecne poziomy cenowe do dalszej akumulacji.
Dane on-chain poprawiają obraz rynku
Pozytywnym sygnałem jest również rosnący odsetek tokenów znajdujących się na zysku. Obecnie około 38,5% całej podaży DOGE przynosi właścicielom zysk, podczas gdy tydzień wcześniej było to zaledwie 23,7%. Taka poprawa może zwiększać pewność inwestorów i ograniczać presję sprzedażową, jeśli kurs utrzyma ostatnie odbicie. Jednocześnie liczba dużych transakcji realizowanych przez wieloryby wyraźnie zmalała. O ile pod koniec tygodnia odnotowano ich 47, to w niedzielę było ich już tylko 12. Pokazuje to, że rynek wszedł w fazę wyczekiwania, a najwięksi gracze nie wykonują obecnie gwałtownych ruchów.
Kluczowy poziom może zdecydować o dalszym kierunku
Od strony technicznej Dogecoin nadal znajduje się w fazie odbicia, jednak analitycy podkreślają, że o trwałym odwróceniu trendu nie można jeszcze mówić. Najważniejszym oporem pozostaje obecnie poziom 0,077 dolara. Jego skuteczne pokonanie mogłoby otworzyć drogę do kolejnego celu w okolicach 0,085 dolara, gdzie przebiega 50-dniowa średnia krocząca. Dopiero wybicie ponad tę barierę byłoby mocniejszym sygnałem powrotu kupujących. Wskaźnik MACD nadal utrzymuje sygnał kupna po ubiegłotygodniowym przecięciu, natomiast RSI znajduje się w pobliżu 54 punktów. Oznacza to umiarkowaną przewagę kupujących, ale jednocześnie pokazuje, że rynek wciąż potrzebuje silniejszego impulsu do rozpoczęcia większego rajdu. Jeśli jednak kurs spadnie poniżej wsparcia przy 0,070 dolara, inwestorzy ponownie skierują uwagę na okolice 0,064 dolara. Przełamanie tej strefy mogłoby zwiększyć ryzyko powrotu do długoterminowego trendu spadkowego. Na razie Dogecoin pozostaje w fazie konsolidacji. Coraz większa akumulacja ze strony wielorybów może jednak sugerować, że najwięksi uczestnicy rynku przygotowują się na kolejny większy ruch, nawet jeśli inwestorzy detaliczni wciąż zachowują ostrożność. Więcej na jego temat piszemy poniżej:
Dogecoin wysyła rzadki sygnał kupna. Wystrzeli?
Dogecoin najgorsze ma już za sobą? Analizujemy jak kurs DOGE może zachować się w lipcu