Cena Ethereum ponownie znalazła się pod presją sprzedaży, mimo że znany analityk rynku Tom Lee wciąż pozostaje bardzo optymistyczny wobec długoterminowych perspektyw drugiej największej kryptowaluty świata.
Według Lee obecne osłabienie ETH ma charakter głównie krótkoterminowy i wynika przede wszystkim z sytuacji makroekonomicznej, a nie pogorszenia fundamentów samego projektu.
Tom Lee wskazuje rosnące ceny ropy jako największy problem dla Ethereum
Tom Lee opublikował komentarz, w którym stwierdził, że największym czynnikiem negatywnie wpływającym obecnie na Ethereum są rosnące ceny ropy naftowej. Analityk zauważył, że odwrotna korelacja między Ethereum a rynkiem ropy osiągnęła rekordowe poziomy. Oznacza to, że wraz ze wzrostem cen energii inwestorzy ograniczają ekspozycję na bardziej ryzykowne aktywa, co przekłada się również na słabsze zachowanie ETH. Według Lee w ostatnich tygodniach wzrost cen ropy wywołał wyraźny spadek apetytu na ryzyko na szerokim rynku kryptowalut.
Mimo spadków Lee pozostaje bardzo byczy wobec Ethereum
Pomimo obecnej korekty Tom Lee podkreśla, że jego długoterminowa prognoza dla Ethereum pozostaje niezmieniona. Analityk uważa, że dwa kluczowe trendy nadal wspierają potencjał wzrostowy Ethereum: rozwój tokenizacji aktywów oraz dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji opartej na autonomicznych agentach. W jego opinii Ethereum może odegrać centralną rolę jako infrastruktura dla przyszłego cyfrowego systemu finansowego oraz aplikacji AI działających na blockchainie. Lee twierdzi, że obecne spadki to jedynie „krótkoterminowy szum”, podczas gdy najważniejsze fundamenty pozostają bardzo silne.
Ethereum może osiągnąć nawet 22 tys. dolarów
Tom Lee ponownie podtrzymał swoją bardzo ambitną prognozę dotyczącą ceny coina. Według niego jeśli Bitcoin osiągnie poziom 250 tys. dolarów, ETH mogłoby wzrosnąć do przedziału od 12 tys. do nawet 22 tys. dolarów przy założeniu powrotu historycznych relacji między BTC a ETH.
Analityk przedstawił również jeszcze bardziej optymistyczny scenariusz, w którym ETH staje się kluczową infrastrukturą płatniczą dla cyfrowej gospodarki. W takim przypadku cena ETH mogłaby według niego wzrosnąć nawet do 62 tys. dolarów.
Rynek pozostaje jednak sceptyczny
Mimo długoterminowego optymizmu część inwestorów zaczyna coraz bardziej krytycznie podchodzić do prognoz Lee. Wcześniej analityk przewidywał, że ETH odbije od poziomu około 2500 dolarów i szybko ruszy w kierunku 9000 dolarów. Zamiast tego rynek pozostał słaby, a ETH nadal znajduje się daleko od historycznych szczytów. To spowodowało wzrost sceptycyzmu wobec jego prognoz, szczególnie wśród traderów oczekujących szybszego odbicia rynku.
Ethereum traci na tle całego rynku
W ostatnich dniach Ethereum radzi sobie słabiej niż szeroki rynek kryptowalut. Kapitał odpływa przede wszystkim z bardziej ryzykownych altcoinów, a inwestorzy stają się coraz bardziej ostrożni wobec niestabilnej sytuacji makroekonomicznej. Dodatkowo indeks Fear & Greed ponownie przesunął się w kierunku strachu, co pokazuje rosnącą niepewność inwestorów. Analitycy techniczni obserwują obecnie bardzo ważny poziom wsparcia w okolicach 2100 dolarów. Jeśli Ethereum utrzyma ten obszar, możliwa będzie próba odbicia w kierunku 2200 dolarów. W przypadku wybicia poniżej wsparcia rynek może ponownie testować psychologiczny poziom 2000 dolarów.
Aktywność wielorybów zwiększa napięcie na rynku
Dodatkową niepewność wywołuje również wzrost aktywności dużych portfeli. W ostatnich tygodniach analitycy blockchain zauważyli ruchy ogromnych ilości ETH pomiędzy dużymi inwestorami, w tym portfelami nieaktywnymi od wielu lat. Szczególną uwagę zwrócił transfer 10 tys. ETH wykonany przez uczestnika ICO Ethereum z 2014 roku po ponad 10 latach braku aktywności. Takie ruchy są bardzo uważnie obserwowane przez traderów, ponieważ mogą sygnalizować potencjalną realizację ogromnych zysków przez wczesnych inwestorów. Więcej na podobne tematy piszemy poniżej:
Wojna pomiędzy twórcami XRP a Ethereum nabiera tempa. Oto kulisy
Gigantyczne ruchy na Ethereum. Oto osoba, która mogła je wywołać