Dlaczego Bitcoin tak mocno zanurkował? Oto najciekawsze teorie

Bitcoin zanurkował w najgłębszą korektę od 2022 roku. Niestety od rekordowego poziomu 126 200 USD w październiku 2025 r. stracił ponad 50% w tym tygodniu. To spadek o ponad 40% tylko w ciągu ostatniego miesiąca. Rynek szuka odpowiedzi: co wywołało tak gwałtowną wyprzedaż? Przedstawiamy najgłośniejsze teorie, które obecnie dominują w dyskusjach analityków i traderów.

Hong Kong i azjatycka bomba z opóźnionym zapłonem

Według Parkera White’a, COO i CIO Nasdaq-notowanej DeFi Development Corp. (DFDV), epicentrum krachu może leżeć w Hong Kongu. Tamtejsze fundusze hedgingowe budowały ogromne lewarowane pozycje długie na Bitcoinie, korzystając z tanich pożyczek w japońskich jenach (carry trade). Pożyczone jeny wymieniano na inne waluty i inwestowano w ryzykowne aktywa, w tym BTC i opcje powiązane z ETF-ami typu BlackRock IBIT. Gdy Bitcoin przestał rosnąć, a koszty finansowania w jenach wzrosły (Bank Japonii zaostrza politykę), margin call wymusił masową likwidację pozycji. Fundusze musiały szybko sprzedawać Bitcoin i inne aktywa, co wywołało efekt kaskadowy i przyspieszyło spadki. Teoria ta zyskała dużą popularność, ponieważ wiele dużych wyprzedaży w ostatnich tygodniach rzeczywiście miało źródło w Azji.

Morgan Stanley i banki kładą Bitcoin

Były CEO BitMEX, Arthur Hayes, wskazuje palcem na Wall Street – konkretnie na banki inwestycyjne, w tym Morgan Stanley. Te instytucje emitowały strukturyzowane produkty powiązane z ceną spot Bitcoin ETF-ów, oferując klientom ekspozycję na BTC z ochroną kapitału lub barierami.

    Gdy cena Bitcoina przebiła kluczowe poziomy dealerzy zostali zmuszeni do delta-hedgingu – czyli sprzedaży BTC lub kontraktów futures, by zneutralizować ryzyko. To klasyczna sytuacja ucieczki z kapitałem – im mocniej spada cena, tym banki więcej aktywów muszą sprzedać, co napędza dalsze spadki. Instytucje finansowe, które normalnie dostarczają płynność, w takich momentach stają się największymi sprzedającymi – co według Hayesa idealnie tłumaczy dynamikę ostatniego krachu.

    Hashrate spada, presja sprzedaży rośnie

    Trzecia, nieco mniej popularna teoria dotyczy sektora miningu. Analityk Judge Gibson oraz dane on-chain wskazują na „mining exodus” – coraz więcej dużych minerów odchodzi od czystego kopania Bitcoina na rzecz centrów danych AI, które oferują znacznie wyższe marże.

      Przykłady:

      • Riot Platforms w grudniu 2025 r. ogłosiło pivot w stronę AI i sprzedało BTC za 161 mln USD.
      • IREN w zeszłym tygodniu ogłosiło strategię AI data center.
      • W efekcie hashrate Bitcoina spadł o 10–40% w krótkim czasie.

      Wskaźnik Hash Ribbons pokazał negatywną inwersję (30-dniowa średnia poniżej 60-dniowej) – historycznie to sygnał silnego stresu dochodowego minerów i rosnącego ryzyka kapitulacji. Koszt produkcji jednego BTC (energia) szacowany jest obecnie na około 58 160 USD, a pełne koszty netto na ~72 700 USD. Przy cenie poniżej 60 000 USD wielu minerów zaczyna realnie tracić pieniądze – co zmusza ich do sprzedaży wyprodukowanych BTC. Dodatkowo długoterminowi hodlerzy (10–10 000 BTC) zmniejszają swój udział w podaży do najniższego poziomu od 9 miesięcy – to znak, że nawet oni zaczęli trymować pozycje.

      Żadna z trzech teorii nie wyklucza pozostałych – bardzo prawdopodobne, że wszystkie trzy siły zadziałały jednocześnie: azjatyckie margin calls, banki oraz Wall Street i presja sprzedaży ze strony minerów. Bitcoin jest obecnie w najgorszej fazie bessy od 2022 r., a poziom 70 000 USD stał się symbolicznym i technicznym punktem zwrotnym.