Decyzja amerykańskiej Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych przyniosła oczekiwana pauzę w cyklu podwyżek, jednak towarzyszący jej wydźwięk okazał się dla wielu inwestorów zimnym prysznicem.
Przypomnijmy, że odczas ostatniego posiedzenia Komitet do spraw Operacji Otwartego Rynku zdecydował o utrzymaniu stóp procentowych na poziomie od 3,5 procent do 3,75 procent, co stanowi piąte z kolei posiedzenie bez zmian kosztu pieniądza. Decyzja ta zapadła jednak w atmosferze głębokiego podziału wewnątrz samej Rezerwy Federalnej, na co wskazuje wynik głosowania stosunkiem głosów dziewięć do trzech. Trzech członków komitetu, w tym szefowa Banku Rezerwy Federalnej w Cleveland Beth Hammack, szef banku w Minneapolis Neel Kashkari oraz szefowa banku w Dallas Lorie Logan, opowiedziało się za natychmiastową podwyżką stóp procentowych. Dodatkowym czynnikiem jastrzębim było pierwsze wystąpienie przewodniczącego Rezerwy Federalnej Kevina Warsha na konferencji prasowej, w którym stanowczo zadeklarował, że dla banku centralnego nie istnieje pojęcie miękkiego celu inflacyjnego i każdy odczyt wskaźnika wzrostu cen powyżej 2 procent jest nie do zaakceptowania.
Mimo tak zdecydowanej postawy ze strony sterników amerykańskiej gospodarki, reakcja kursu najpopularniejszej na świecie kryptowaluty była wyjątkowo spokojna. Bitcoin handlował w wąskim przedziale cenowym w okolicach 64 000 USD, wykazując się odpornością na rynkowy szum informacyjny. Brak gwałtownej wyprzedaży nie oznacza jednak braku niepokoju wśród analityków branżowych, którzy pozostają mocno podzieleni co do dalszego rozwoju sytuacji finansowej. Wskazują oni, że oczekiwania inflacyjne oraz wyceny przyszłych ruchów banku centralnego tworzą skomplikowane środowisko dla aktywów obarczonych ryzykiem, co zauważają również komentatorzy rynkowi.
Rezerwa Federalna wysyła jastrzębie sygnały dla rynku kryptowalut
Część obserwatorów interpretuje decyzję Rezerwy Federalnej jako najmniej korzystny scenariusz dla sektora cyfrowych aktywów w obecnym cyklu gospodarczym. Andrei Grachev, partner zarządzający w firmie DWF Labs, zwraca uwagę na fakt, że jastrzębia pauza w podwyżkach stóp procentowych ujawnia niski poziom tolerancji amerykańskiego banku centralnego na ewentualne spowolnienie gospodarcze. W ocenie eksperta amerykański bank centralny wyraźnie zakomunikował inwestorom brak akceptacji dla podwyższonej inflacji, nawet jeśli cena za jej stłumienie ma być wyraźny spadek tempa wzrostu gospodarczego. Zaostrzanie polityki pieniężnej bezpośrednio przekłada się na ograniczenie płynności na rynkach finansowych oraz wzrost kosztów utrzymywania pozycji lewarowanych. Mniejsza dostępność kapitału sprawia, że pozycje na rynku kryptowalut finansowane długiem stają się znacznie droższe w utrzymaniu, co może wywrzeć istotną presję na wycenę czołowej kryptowaluty.
Według prognoz reprezentanta DWF Labs, instytucje finansowe mogą natychmiast przestawić swoje portfele w tryb defensywny, co w pierwszej kolejności uderzy w aktywa o najwyższym profilu ryzyka. Chociaż Bitcoin wykazał się dotychczas imponującą odpornością na jastrzębią retorykę władz monetarnych, kolejne negatywne zaskoczenia ze strony Rezerwy Federalnej mogą ostatecznie doprowadzić do przeceny.
Zupelnie inne podejście prezentuje Can-Luca Köymen, strateg inwestycyjny w Sygnum Banku, który zauważa, że jastrzębie stanowisko banku centralnego zostało już wcześniej ujęte w wycenach rynkowych. Dla tego analityka decyzja o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie była scenariuszem bazowym, a ostrzejszy język przewodniczącego Rezerwy Federalnej służy jedynie zachowaniu elastyczności w obliczu niepewnej sytuacji na rynku surowców energetycznych. Podkreśla on, że utrzymanie rygorystycznej polityki pieniężnej nie jest tożsame z natychmiastowym pogorszeniem fundamentalnych warunków rynkowych.
Konstruktywne nastawienie Sygnum Banku do rynku kryptowalut nigdy nie opierało się na założeniu szybkiego łagodzenia polityki monetarnej przez bank centralny, lecz na opanowaniu presji inflacyjnej. Głównymi czynnikami podlegającymi obserwacji pozostają obecnie kształtowanie się cen ropy naftowej, napływy kapitału do funduszy giełdowych typu ETF oraz akumulacja monet bezpośrednio w sieci.
Techniczne zachowanie kursu w pobliżu kluczowych oporów analizują także inni znani eksperci branżowi, jak chociażby Michael van de Poppe.
Presja na tradycyjnych rynkach a sytuacja cenowa Bitcoina
Wpływ decyzji amerykańskich władz monetarnych rozpatrywany jest również przez pryzmat zachowania tradycyjnych klas aktywów, które bezpośrednio reagują na koszty pieniądza. Ryan Lee, główny analityk giełdy Bitget, zwraca uwagę, że jastrzębie podejście Rezerwy Federalnej stało się w pełni zrozumiałe po uwzględnieniu niedawnych wydarzeń wokół Cieśniny Ormuz i skoku cen surowców. Poprzednie czerwcowe odczyty inflacyjne mogły być złudnie niskie z uwagi na tymczasowe spadki cen energii, podczas gdy dane za lipiec będą już zawierały premię za ryzyko geopolityczne.
Według analityka Bitget dyskusja wśród inwestorów przestała dotyczyć tego, czy w bieżącym roku dojdzie do obniżek stóp procentowych, a skupia się wokół pytania, czy kolejnym ruchem władz monetarnych nie będzie ponowna podwyżka. Mimo tych obaw popyt ze strony inwestorów instytucjonalnych wciąż pochłania początkową zmienność, co świadczy o zachowaniu dyscypliny w zakupywaniu lokalnych dołków cenowych. Jeśli jednak na rynku pojawi się fala wyprzedaży, dotknie ona najpierw spółki technologiczne skonsolidowane w indeksie Nasdaq 100, które są niezwykle wrażliwe na utrzymywanie wysokich stóp procentowych. Presji może ulec również złoto, o ile wyższe rentowności obligacji oraz silniejszy dolar amerykański przeważą nad popytem na bezpieczne przystanie. Rynek walutowy i dłużny pozostaje mocno rozedrgany, na co zwracają uwagę niezależni analitycy, kładąc nacisk na historyczne zależności między rentownościami obligacji a zmiennością kryptowalut. Równocześnie eksperci od analizy technicznej zaznaczają, że zachowanie korekcyjne na wykresach nie musi oznaczać końca długoterminowego trendu wzrostowego.
Wrześniowe posiedzenie banku centralnego ostatecznym sprawdzianem dla inwestorów
Najbardziej wybiegającą w przyszłość perspektywę przedstawia Stephen Coltman, szef działu makroekonomii w 21Shares, który jako kluczowy moment ryzyka dla inwestorów wskazuje nadchodzące wrześniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Choć inwestorzy odetchnęli z ulgą po ponownym okazaniu cierpliwości przez władze monetarne, jest to zaledwie chwilowe zawieszenie broni. Jeśli wskaźniki inflacyjne pozostaną niepokojąco wysokie, wrześniowa narada komitetu monetarnego w samym środku gorączki kampanii wyborczej przed wyborami środka kadencji może wymusić na bankierach bardzo trudne decyzje. Sytuację komplikuje fakt, że wyceny kontraktów terminowych na stopy procentowe wskazują obecnie aż 72 procent prawdopodobieństwa podwyżki stóp na wrześniowym posiedzeniu. Przesłanki do takiego scenariusza dało już środowe głosowanie, w którym trzech szefów regionalnych banków Rezerwy Federalnej złożyło zdania odrębne, opowiadając się za natychmiastowym zacieśnieniem polityki.
Pomimo wyraźnego podziału zdań wśród ekspertów, żaden z nich nie wieszczy natychmiastowego załamania rynku kryptowalut ani gwałtownego rajdu cenowego. Różnica w analizach dotyczy przede wszystkim tego, które wskaźniki należy obserwować ze szczególną uwagą w nadchodzących tygodniach. Kluczowymi zmiennymi pozostają poziom płynności rynkowej, dynamicznie zmieniająca się sytuacja na rynku ropy naftowej, przepływy kapitałowe w funduszach ETF inwestujących w Bitcoin oraz ostateczne postanowienia komitetu Rezerwy Federalnej we wrześniu. Sam rynek kryptowalut udowadnia, że potrafi adaptować się do trudnych warunków makroekonomicznych, choć najbliższe miesiące będą wymagać od inwestorów szczególnej ostrożności i weryfikacji przyjętych strategii.
Przeczytaj o zabezpieczeniach finansowych, jakie poczynił najsłynniejszy instytucjonalny nabywca Bitcoina:
Zaskakujący ruch Strategy. Michael Saylor ujawnia gigantyczną poduszkę finansową
oraz o zjawiskach, które w najbliższym czasie mogą wpłynąć na ceny niemal wszystkich kryptowalut:
Znamy najnowsze prognozy. Czy przed nami najcięższa kryptowalutowa zima w historii?