Relacja między Ripple a XRP od lat dzieli inwestorów. Jedni widzą w niej ryzyko centralizacji, inni – ogromną przewagę strategiczną. Teraz temat wraca z nową siłą po komentarzu znanego uczestnika rynku.
Analityk Patrick L Riley zasugerował, że Ripple mogłoby znacząco wpłynąć na cenę projektu, gdyby zdecydowało się na konkretny ruch rynkowy. Jego zdaniem potencjał wzrostu może sięgać nawet 0,50 dolara na coinie.
Scenariusz za miliard dolarów
Kluczowym elementem tej teorii jest skala zasobów, którymi dysponuje Ripple. Firma kontroluje około 39 miliardów XRP poprzez rezerwy i mechanizm escrow, co czyni ją jednym z największych posiadaczy aktywa. Według Riley’a, gdyby Ripple przeznaczyło około 1 miliarda dolarów na skup XRP z rynku mogłoby to wywołać silny wzrost ceny, ograniczona płynność na kluczowych poziomach spotęgowałaby efekt, a kurs mógłby wzrosnąć nawet o około 0,50 USD. To scenariusz teoretyczny, ale oparty na realnej dynamice rynku – przy niskiej płynności nawet duże zlecenia mogą znacząco przesuwać cenę.
Efekt domina dla XRP
Najciekawszy aspekt tej koncepcji to efekt dźwigni. Ripple posiadając miliardy XRP, skorzystałoby podwójnie:
- bezpośrednio poprzez wzrost ceny,
- pośrednio poprzez wzrost wartości całego portfela.
Przy tak dużej ekspozycji nawet niewielka zmiana ceny może oznaczać dziesiątki miliardów dolarów „na papierze”. To właśnie dlatego część inwestorów postrzega koncentrację coina w rękach Ripple jako atut, a nie zagrożenie.
Strategia podobna do Bitcoina?
Riley porównuje potencjalne działania Ripple do strategii stosowanej przez Michael’a Saylor’a i jego podejścia do BTC. W tamtym przypadku rosnąca wartość BTC wzmacniała bilans firmy i umożliwiała dalsze finansowanie rozwoju. Analogicznie Ripple mogłoby wykorzystać wyższą wycenę coina jako zabezpieczenie, pozyskiwać finansowanie bez sprzedaży tokenów, inwestować w rozwój infrastruktury i partnerstw. W tym kontekście pojawiają się również projekty ekosystemowe, takie jak Evernode, które mogłyby korzystać z takiego modelu finansowania.
Dlaczego inwestorzy widzą w tym potencjał?
Dla wielu posiadaczy coina kluczowe jest jedno – interesy Ripple i inwestorów są zbieżne. Firma zarabia najwięcej wtedy, gdy XRP rośnie i jest szeroko wykorzystywany. Obecnie uwaga rynku przesuwa się z kwestii regulacyjnych na realne zastosowania czyli płatności transgraniczne, płynność instytucjonalną,
tokenizację aktywów. To wzmacnia pozytywny sentyment i zwiększa wiarę w długoterminowy rozwój projektu.
Co to oznacza w praktyce dla XRP
Na ten moment Ripple nie zapowiedziało żadnych działań tego typu. Jednak sama dyskusja pokazuje, jak duży wpływ firma może mieć na rynek XRP. Dla inwestorów płyną z tego trzy wnioski:
- struktura własnościowa XRP może działać na korzyść ceny,
- działania dużych graczy mają kluczowe znaczenie dla dynamiki rynku,
- warto obserwować nie tylko wykres, ale też decyzje strategiczne Ripple.
Choć scenariusz wzrostu o 0,50 USD pozostaje hipotetyczny, jedno jest pewne – XRP to aktywo, w którym fundamenty i decyzje jednego podmiotu mogą mieć wyjątkowo duże znaczenie. Więcej o XRP piszemy tutaj:
Instytucje przenoszą obligacje USA na blockchain XRP. Kurs wystrzeli?
Co kombinuje Ripple? Gigant przenosi 750 000 XRP. Częśc trafia na Coinbase