Kryptowaluty i cały rynek z nimi powiązany stracił w czwartek 1,2% i spadł do kapitalizacji 2,49 biliona dolarów. Inwestorzy pozostają nerwowi w obliczu kruchego rozejmu między USA a Iranem oraz nowych gróźb prezydenta Donalda Trumpa.
Trump: „Wszystkie siły pozostają na miejscu”
W czwartkowym poście na Truth Social Trump podkreślił, że wszystkie amerykańskie statki, samoloty i personel wojskowy pozostaną w rejonie Iranu dopóki porozumienie o zawieszeniu broni nie zostanie w pełni przestrzegane. Ostrzegł jednocześnie, że jakiekolwiek naruszenie warunków może doprowadzić do wznowienia konfliktu. Tymczasem Iran nadal ogranicza ruch w Cieśninie Ormuz, przez którą przed wojną przechodziło nawet 20% światowej ropy. Władze Iranu zapowiedziały pobieranie opłaty w wysokości 1 dolara za każdą baryłkę ropy przechodzącej przez cieśninę, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony USA i Unii Europejskiej. Teheran twierdzi, że opłata ma pokryć koszty bezpieczeństwa morskiego i szkody wojenne.
Geopolityczne napięcie trzyma kryptowaluty w szachu
Chociaż w środę pojawiły się informacje o dwutygodniowym zawieszeniu działań wojennych i planowanych na piątek negocjacjach w Islamabadzie, rynek szybko zdyskontował optymizm. Po krótkim odbiciu przyszła fala realizacji zysków. Nowe groźby Trumpa ponownie wprowadziły niepewność. Ceny ropy naftowej mocno rosną – WTI i Brent zyskały w ciągu doby odpowiednio 5% i 4%, zbliżając się do poziomu 100 dolarów za baryłkę. Co ciekawe, inwestorzy wycofują się również z tradycyjnych aktywów bezpiecznych, takich jak złoto i srebro, co potwierdza szeroki trend deriskingu na globalnych rynkach. Więcej o tym piszemy tutaj:
Co czeka krypto
Jeśli Iran nie spełni warunków rozejmu lub Stany Zjednoczone zdecydują się na nowe uderzenia, presja spadkowa na kryptowalutach może się nasilić. Przedłużający się konflikt i wysokie ceny energii tradycyjnie działają negatywnie na aktywa ryzyka. Z drugiej strony – pełne otwarcie Cieśniny Ormuz i realna deeskalacja mogłyby szybko odwrócić sentyment i wywołać solidne odbicie na całym rynku krypto.
Na razie dominuje ostrożność. Rynek pozostaje wrażliwy na każdy nowy komunikat z Waszyngtonu lub Teheranu. Kolejne dni pokażą, czy zawieszenie okaże się trwałe, czy też geopolityczne napięcie ponownie wciągnie kryptowaluty w kolejną falę wyprzedaży. Więcej o tym piszemy również tutaj:
Inflacja uderza z nową siłą? Wall Street w strachu przed decyzją Fed