Czarny scenariusz dla Strategy i potężny spadek Bitcoina. Trwa wielka ucieczka kapitału z kryptowalut do sztucznej inteligencji

Obawy o dług korporacyjny oraz eksplozja sztucznej inteligencji doprowadziły do sytuacji, w której analitycy rynkowi coraz głośniej wieszczą nadejście trudnych czasów dla cyfrowych aktywów. Dowodem na to jest Bitcoin, który stanął w obliczu realnego ryzyka ponownego przetestowania poziomu 60 000 USD.

Powodów takiego stanu rzeczy jest co najmniej kilka. Jednym z nich jest presja związana z zadłużeniem firmy Strategy oraz masowa rotacja kapitału inwestorów w kierunku sektora sztucznej inteligencji. To właśnie one pozbawiły rynek kryptowalut katalizatorów potrzebnych do szybkiego odbicia.

Rosnące zadłużenie korporacyjne Strategy i powiązane z nim zobowiązania dywidendowe sprawiają, że rezerwy kryptowalutowe tej firmy stały się niezwykle podatne na wymuszoną sprzedaż. Dodatkowo kapitał instytucjonalny wyraźnie migruje z funduszy ETF opartych na kryptowalutach w stronę akcji spółek technologicznych zajmujących się sztuczną inteligencją, co skutecznie odbiera cyfrowemu złotu jego dotychczasową, wzrostową narrację.

Podczas wtorkowych notowań Bitcoin gwałtownie zanurkował do poziomu 65 200 USD, wymazując tym samym zyski wypracowane w ciągu poprzednich trzech miesięcy. Ta głęboka korekta mocno kontrastowała z jednoczesną siłą amerykańskich indeksów giełdowych, co zmusiło traderów do postawienia pytania o główne przyczyny odpływu inwestorów. Część ekspertów rynkowych jednoznacznie wskazuje, że pogarszająca się sytuacja w bilansie Strategy negatywnie wpływa na profil ryzyka i zysku Bitcoina, podczas gdy inni dopatrują się głównego czynnika sprawczego w doskonałych wynikach finansowych sektora sztucznej inteligencji.

Problemy finansowe gigantów kryptowalutowych

Ekonomista i założyciel Asgard Markets, Alex Krüger przekonuje w swoich analizach, że obecne zachowanie cenowe Bitcoina jest ściśle powiązane z warunkami kredytowymi i płynnościowymi korporacji Strategy, a nie z czynnikami makroekonomicznymi. Według jego oceny spółka Strategy mierzy się teraz z ogromną presją ze strony wypłat dywidend z instrumentów uprzywilejowanych, co następuje po mocnym uszczupleniu jej pozycji gotówkowej, która w tym momencie zapewnia pokrycie bieżących wydatków na zaledwie sześć miesięcy. Przedsiębiorstwo odkupiło w maju własne zamienne uprzywilejowane noty dłużne o wartości 1,38 mld USD, przez co jego rezerwy gotówkowe skurczyły się do poziomu 900 mln USD.

żródło: X

Niezależnie od dyskonta zastosowanego wobec łącznej kwoty głównej wynoszącej 1,5 mld USD z terminem zapadalności w 2029 roku, Strategy stała się znacznie bardziej podatna na scenariusz wymuszonej sprzedaży posiadanych rezerw Bitcoina lub na kolejną emisję akcji prowadzącą do rozwodnienia kapitału obecnych akcjonariuszy.

Część analityków zwraca uwagę, że katastroficzny scenariusz dla Strategy nie jest wcale tak niepokojący, ponieważ firma spokojnie mogłaby sprzedawać po 1500 Bitcoinów miesięcznie, aby bez problemu pokrywać swoje dywidendy. Oznacza to, że nawet przy spadku ceny Bitcoina do poziomu 30 000 USD, Strategy wciąż posiada wiele różnych ścieżek przetrwania trwającej nawet dekadę bessy, choć przy notowaniach akcji uprzywilejowanych Stretch poniżej 100 USD podmiot nie jest w stanie pozyskać nowego kapitału bez uderzenia w obecnych udziałowców.

Eksplozja sztucznej inteligencji wysysa kapitał

Analitycy firmy Wintermute, będącej dużym animatorem rynku kryptowalutowego, prezentują odmienne spojrzenie na powody słabszych wyników Bitcoina na tle amerykańskiej giełdy. Ich zdaniem wyraźne rozjechanie się ścieżek kryptowalut i tradycyjnych akcji wynika z potężnej narracji wokół zysków spółek ze sfery sztucznej inteligencji, podczas gdy rynek kryptowalut cierpi obecnie na brak mocnych fundamentów, na których mógłby się oprzeć.

Eksperci Wintermute podkreślają, że indeks Nasdaq mocno rósł, ponieważ inwestorzy zignorowali niekorzystne ryzyka makroekonomiczne ze względu na namacalny i ogromny popyt na aplikacje wykorzystujące sztuczną inteligencję. W rezultacie kapitał z funduszy spot ETF na Bitcoin zaczął dynamicznie rotować w stronę akcji spółek technologicznych oraz podmiotów o małej kapitalizacji. Trend ten doprowadził do sytuacji, w której powiązane z branżą sztucznej inteligencji korporacje Micron oraz SK Hynix po raz pierwszy w historii przekroczyły łączną wartość rynkową na poziomie 1 bln USD. Zespół Wintermute sugeruje również, że rynek kryptowalut jest obecnie postrzegany przez fundusze jako aktywo najbardziej wrażliwe na ryzyko, przez co zostaje całkowicie pomijany w momentach rynkowego optymizmu, zachowując się niedźwiedzio z powodu oczekiwań związanych z zacieśnianiem polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych.

Trudny test dla cyfrowego złota

Presja inflacyjna wywołana wysokimi cenami energii nie pozwala inwestorom na pełne rozluźnienie, w związku z czym typowo niedźwiedzie zachowanie Bitcoina może utrzymać się przez dłuższy czas. Coraz gorsze postrzeganie relacji ryzyka do zysku przez inwestorów wynika bezpośrednio z mieszanki słabszych danych makroekonomicznych, nadmiernej koncentracji kapitału w sektorze sztucznej inteligencji oraz powszechnego strachu przed dalszą presją sprzedażową ze strony funduszy ETF i dużych posiadaczy korporacyjnych. Ostatecznie, wobec braku konstruktywnej i pozytywnej narracji krótkoterminowej dla rynku cyfrowych aktywów, ponowne przetestowanie psychologicznej granicy 60 000 USD przez Bitcoin pozostaje bardzo realnym scenariuszem na najbliższe tygodnie.

Przeczytaj o aktualnych zawirowaniach wobec najpopularniejszej kryptowaluty na świecie:
„Krwawa środa” trwa. Bitcoin traci kluczowe poziomy, a wieloryby uciekają
oraz o tym, jak paradoksalnie zła passa tokena Ripple może dać się przekuć w jego wielki sukces:
Przełomowy moment dla XRP. Wykres runął, ale optymiści widzą w tym szansę