Coś się dzieje – wieloryby uciekają z Bitcoina do tych dwóch altcoinów

Z najnowszego raportu firmy CoinShares wynika, że produkty inwestycyjne oparte na cyfrowych aktywach odnotowały odpływy netto na poziomie 1,07 mld USD, co stanowi trzeci największy tygodniowy spadek w całym 2026 roku i przerywa passę sześciu kolejnych tygodni dodatnich napływów.

Głównym źródłem presji okazał się Bitcoin, z którego funduszy inwestorzy wycofali aż 982 mln USD, co doprowadziło do załamania dotychczasowego optymizmu. Jak zauważył dyrektor do spraw badań w CoinShares, James Butterfill, zmiana ta prawdopodobnie odzwierciedla odnowione nastroje unikania ryzyka przez geopolitykę powiązaną z wydarzeniami wokół Iranu oraz obawy związane z wyższą od oczekiwań inflacją w Stanach Zjednoczonych. Podobny los spotkał produkty powiązane z Ethereum, z których odpłynęło 249 mln USD, co stanowi największy tygodniowy odpływ z funduszy tej kryptowaluty od końca stycznia. Mimo tak potężnej ucieczki kapitału z dwóch wiodących projektów, na rynku nie doszło do całkowitej kapitulacji, lecz do bardzo selektywnej rotacji środków w kierunku mniejszych aktywów.

Altcoiny idą pod prąd rynkowej bessie

Podczas gdy cyfrowi giganci krwawili, wybrane altcoiny poradziły sobie wyjątkowo dobrze i przyciągnęły wzmożoną uwagę inwestorów szukających schronienia przed spadkami Bitcoina. Produkty inwestycyjne powiązane z XRP odnotowały napływ kapitału na poziomie 67,6 mln USD, natomiast fundusze oparte na projekcie Solana zyskały 55,1 mln USD świeżego kapitału. Według danych przedstawionych przez CoinShares, mniejsze napływy odnotowały również produkty powiązane z TON, które zyskały 7,7 mln USD, a także Sui z kwotą 4,7 mln USD oraz Ondo z wynikiem 4,1 mln USD.

James Butterfill z CoinShares podkreślił, że inwestorzy szukają selektywnej ekspozycji poza Bitcoinem i Ethereum, co pozwoliło altcoinom utrzymać się na zaskakująco stabilnym poziomie. Relatywna odporność XRP na spadki w ubiegłym tygodniu, kiedy to token stracił jedynie około 5,1 procent wartości w porównaniu do straty równej 7,4 procent w przypadku Ethereum i gwałtownego spadku ceny Bitcoina o około 5 000 USD, dodatkowo napędziła popyt na ten instrument. Do wzrostu optymizmu wokół altcoinów przyczyniły się również postępy regulacyjne w Stanach Zjednoczonych, gdzie ustawa znana jako Clarity Act pomyślnie przeszła przez Senacką Komisję Bankową.

Strach na rynku opcji i prognozy głębszych spadków

Szybkie pogorszenie nastrojów wokół Bitcoina znajduje odzwierciedlenie nie tylko w bezpośrednich odpływach z funduszy giełdowych, ale również na rynku instrumentów pochodnych. Inwestorzy instytucjonalni coraz chętniej płacą wysokie premie za opcje zabezpieczające przed dalszymi spadkami cen, co bezpośrednio wskazuje na to, że rynek spodziewa się pogłębienia obecnej przeceny. Podobny pesymizm panuje na platformach rynków prognostycznych, takich jak Polymarket, gdzie traderzy obstawiający przyszłe ruchy cenowe drastycznie zmienili swoje nastawienie.

Obecnie uczestnicy rynku przypisują aż 65 procent szans na to, że cena Bitcoin spadnie w tym miesiącu do poziomu 75 000 USD. Dla porównania, szanse na powrót króla kryptowalut do poziomu 85 000 USD są szacowane przez obstawiających na zaledwie 11 procent. Tak drastyczne przesunięcie akcentów w nastrojach pokazuje, jak dynamicznie kapitał potrafi reagować na sygnały makroekonomiczne i geopolityczne, przenosząc ciężar inwestycyjny na projekty takie jak Solana i XRP.

Przeczytaj o tym, co dla XRP oznaczało wprowadzenie CLARITY Act:
Przełom w Senacie USA odpalił rakietę na XRP. Bitcoin i Ethereum mogą mu tylko zazdrościć
oraz zapoznaj się z naszym najnowszym raportem na temat rynku nieruchomości w Polsce:
Deweloperzy w pułapce. Ceny nieruchomości nagle tąpnęły!