Bitcoin (BTC) odbił na początku tygodnia po krótkotrwałym spadku w okolice 62,3 tys. dolarów. Największa kryptowaluta świata ponownie zbliżyła się do poziomu 64 tys. dolarów, jednak analitycy podkreślają, że słaby popyt na rynku spot oraz rosnąca aktywność krótkoterminowych inwestorów nadal ograniczają potencjał do trwałego wybicia. Dodatkową uwagę rynku przyciągnęły dane on-chain wskazujące, że w ciągu jednej doby na giełdy trafiło około 32 tys. BTC należących do krótkoterminowych posiadaczy, którzy sprzedawali swoje monety ze stratą.
Krótkoterminowi inwestorzy realizują straty
Według danych CryptoQuant udostępnionych przez analityka Whale Factor około 32 tys. BTC zostało przesłanych na giełdy w ciągu zaledwie 24 godzin. Było to największe takie wydarzenie wśród krótkoterminowych inwestorów w ostatnim miesiącu.
Choć samo przesłanie kryptowalut na giełdy nie oznacza automatycznie ich sprzedaży, podobne ruchy często interpretowane są jako oznaka kapitulacji części uczestników rynku lub przygotowania do realizacji strat. Również Glassnode zwraca uwagę na pogarszającą się rentowność krótkoterminowych inwestorów. Według firmy analitycznej coraz większa część transakcji przypomina działania typu stop-loss, podczas gdy długoterminowi posiadacze pozostają znacznie spokojniejsi i nie zwiększają podaży swoich monet. Jednocześnie aktywność sieci Bitcoin wzrosła. Liczba aktywnych adresów oraz wolumen transferów przekroczyły ostatnie średnie wartości, co sugeruje, że zwiększona zmienność cen znajduje odzwierciedlenie również w danych on-chain.
Bitcoin broni ważnego wsparcia
Po odbiciu od poziomu około 62,3 tys. dolarów kurs BTC powrócił w okolice 63,9 tys. dolarów. Notowania utrzymują się obecnie nieco powyżej poziomu zniesienia Fibonacciego 78,6%, znajdującego się w pobliżu 63 183 dolarów. Od początku lipca strefa ta wielokrotnie pełniła rolę ważnego punktu zwrotnego dla rynku. Zdaniem analityków utrzymanie tego poziomu może pozwolić na kolejną próbę ataku na psychologiczną barierę 64 tys. dolarów. Przełamanie tego oporu mogłoby otworzyć drogę do testu kolejnych stref podaży w rejonie 65–67 tys. dolarów. Jeżeli jednak kurs ponownie spadnie poniżej 63 183 dolarów, inwestorzy mogą skierować uwagę na wsparcie w okolicach 62 tys. dolarów. W przypadku jego utraty rynek może ponownie testować okolice 60 tys. dolarów, a w szerszej perspektywie także czerwcowe minima.
ETF-y i poziomy likwidacji pozostają w centrum uwagi
Analitycy zwracają również uwagę na mapę likwidacji pozycji lewarowanych przygotowaną przez CoinGlass. Największe skupiska płynności znajdują się obecnie w okolicach 62 tys. oraz pomiędzy 63,8 a 64,1 tys. dolarów. Oznacza to, że wybicie w którymkolwiek kierunku może wywołać gwałtowniejszy ruch cenowy. Pomimo poprawy nastrojów wskaźniki techniczne pozostają mieszane. RSI utrzymuje się blisko neutralnych poziomów, natomiast MACD nadal sygnalizuje słabnące momentum wzrostowe. Dodatkowym czynnikiem, który inwestorzy będą obserwować w najbliższych dniach, pozostają przepływy kapitału do amerykańskich funduszy ETF opartych na Bitcoinie. Glassnode wskazuje, że aktywność funduszy poprawiła się w ostatnim tygodniu, jednak popyt na rynku spot wciąż pozostaje zbyt słaby, aby potwierdzić trwały powrót trendu wzrostowego. Więcej o BTC pisaliśmy poniżej:
Prezes firmy rzucił na stół 100 Bitcoinów. „Weźcie je sobie, jeśli potraficie”
Bitcoin traci mimo słabszego dolara. Atak na Coldcard uderzył w zaufanie inwestorów?