Bitcoin rozpoczął wtorek od kontynuacji odbicia i na moment dotarł do 64 500 USD, osiągając najwyższą cenę od ponad tygodnia. Choć kupującym nie udało się utrzymać lokalnego maksimum, BTC pozostaje powyżej 64 000 USD i radzi sobie lepiej niż większość największych altcoinów. Efekt widać w dominacji Bitcoina.
W ciągu jednej doby wzrosła ona o niemal 0,5 pkt proc. i dotarła do 57,2%. Jednocześnie kapitalizacja BTC zbliżyła się do 1,29 mld USD. Sytuacja na rynku altcoinów wygląda zdecydowanie mniej imponująco. Ethereum pozostaje poniżej 1900 USD, Dogecoin lekko traci, natomiast XRP ponownie walczy o utrzymanie psychologicznej granicy 1 USD.
Bitcoin odbija, a byki odzyskują inicjatywę
Ostatnie dni nie były dla posiadaczy BTC szczególnie udane. Bitcoin rozpoczynał poprzedni tydzień powyżej 65 000 USD, ale szybko znalazł się pod presją sprzedających. Kurs spadł poniżej 64 000 USD, a dwie kolejne próby odbicia zatrzymały się w okolicach 64 400 USD. Największe problemy pojawiły się w piątek. BTC zanurkował wówczas do około 62 000 USD, ustanawiając dziesięciodniowe minimum. Kupujący zaczęli następnie stopniowo odzyskiwać teren. Najpierw Bitcoin powrócił w okolice 63 000 USD, gdzie spędził wyjątkowo spokojny weekend. W poniedziałek doszło jeszcze do krótkiego cofnięcia do 62 650 USD, ale tym razem odpowiedź popytu była zdecydowanie mocniejsza. BTC szybko wzrósł do 63 600 USD, a następnie kontynuował odbicie. Dzisiaj rano cena osiągnęła 64 550 USD – czyli najwyższy poziom od spadku z poprzedniego poniedziałku.
Dominacja rośnie
Znacznie ciekawszy od samego wzrostu ceny może być sposób, w jaki Bitcoin zachowuje się na tle pozostałych kryptowalut. Dominacja BTC wzrosła w ciągu doby o prawie pół punktu procentowego do 57,2%. Oznacza to, że kapitał płynący na rynek krypto w większym stopniu wspiera obecnie Bitcoina niż altcoiny. Kapitalizacja największej kryptowaluty zbliżyła się przy tym do 1,29 mld USD. Cały rynek również odnotował wzrost. Łączna kapitalizacja kryptowalut zwiększyła się o około 20 mld USD w ciągu 24 godzin. Odbicie rynku nie przerodziło się jednak na razie w szeroki rajd altcoinów.
Czy Bitcoin rozpoczyna kolejną falę wzrostową?
Na razie trudno mówić o pełnoprawnym wybiciu. Bitcoin odbił z 62 500 USD do ponad 64 000 USD, ale lokalny szczyt przy 64 550 USD zatrzymał dalszy ruch. Istotne jest jednak to, że BTC odzyskał znaczną część strat z końcówki poprzedniego tygodnia i jednocześnie zwiększa swój udział w kapitalizacji całego rynku. Jeżeli Bitcoin ponownie zaatakuje okolice 64 500–65 000 USD i zdoła utrzymać się powyżej tego obszaru, krótkoterminowy obraz rynku może ulec dalszej poprawie. Teraz pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż reszta projektów podąży za swoim ojcem chrzestnym. A skoro o tym mowa – rzuć okiem na poniższe materiały, które również mogą być dla Ciebie ciekawe:
Wieloryby XRP wracają do gry. Aktywność skoczyła o 280%, ale kluczowe pozostaje 1,02 USD
Nigel Farage będzie miał problemy? Wznowiono kryptowalutowe śledztwo