Bitcoin zakończył 2025 rok w stanie wyraźnej równowagi. Nie widać ani euforii typowej dla hossy, ani paniki znanej z głębokich bess. Rynek zatrzymał się w pół kroku, a inwestorzy czekają na wyraźny impuls. Według danych CryptoQuant to właśnie teraz kształtują się fundamenty pod kolejny duży ruch. To moment ciszy, który często poprzedza zmianę trendu. Pytanie brzmi: w którą stronę?
Brak trendu, ale solidne fundamenty
Bitcoin wciąż korzysta z mocnych fundamentów. Wprowadzenie funduszy ETF zwiększyło dostępność aktywa dla instytucji. Jednocześnie podaż pozostaje ograniczona, co historycznie sprzyja wzrostom. Mimo to rynek nie potrafi obrać jasnego kierunku.
Niepewność makroekonomiczna skutecznie studzi emocje. Inwestorzy obserwują decyzje banków centralnych, wybory w USA oraz dane o inflacji. To wszystko wpływa na krótkoterminowe ruchy cenowe.
Handel w dużej mierze opiera się dziś na instrumentach pochodnych. To zwiększa zmienność, ale nie buduje trwałego trendu. Bitcoin porusza się więc w szerokim przedziale, bez wyraźnego impulsu wzrostowego.
Trzy możliwe scenariusze na 2026 rok
Według analityków CryptoQuant najbardziej prawdopodobny jest scenariusz stabilizacji. W tym wariancie Bitcoin porusza się w szerokim kanale między 80 a 140 tysiącami dolarów. Kapitał napływa selektywnie, głównie przez ETF-y, ale bez długotrwałego entuzjazmu.
Drugi scenariusz zakłada pogorszenie nastrojów. Jeśli dojdzie do globalnego spowolnienia lub odpływu kapitału z rynków ryzykownych, Bitcoin może spaść nawet w okolice 50 tysięcy dolarów. Taki ruch byłby bolesny, lecz nie oznaczałby końca długoterminowego trendu.
Trzecia opcja pozostaje najbardziej optymistyczna, ale też najmniej pewna. Przy sprzyjającej polityce monetarnej i silnych napływach kapitału, kurs mógłby wzrosnąć nawet do 170 tysięcy dolarów. Wymagałoby to jednak jednoczesnego spełnienia wielu warunków.
Co powinno przyciągnąć uwagę inwestorów
Eksperci podkreślają, że pojedynczy wskaźnik nie wystarczy. Liczy się cały obraz rynku. Kluczowe pozostają przepływy na giełdy, zachowanie długoterminowych posiadaczy oraz dynamika rynku instrumentów pochodnych.
Bitcoin wchodzi w etap dojrzałości. Zamiast gwałtownych ruchów pojawia się cierpliwość i selektywność. Dla inwestorów to moment wymagający spokoju, ale też uważnej obserwacji.