Amerykańska Komisja Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi (CFTC) aktywnie wdraża sztuczną inteligencję do procesów weryfikacji wniosków rejestracyjnych oraz monitorowania rynków finansowych.
Przewodniczący CFTC Mike Selig wskazał, że nowoczesne technologie mają zrekompensować braki kadrowe wynikające z redukcji zatrudnienia o ponad jedną piątą w ramach szerokich oszczędności administracyjnych. Agencja dąży do zostania kluczowym regulatorem sektora aktywów cyfrowych w Stanach Zjednoczonych i widzi w automatyzacji szansę na przyspieszenie pracy personelu. Obecny model rejestracji opiera się na ręcznym przesyłaniu dokumentów, co generuje opóźnienia i błędy. Selig w rozmowie z dziennikarzami serwisu CoinDesk wyjaśnił, że budowane systemy będą automatycznie skanować aplikacje i wyłapywać braki merytoryczne lub błędy formalne, zanim trafią one do rąk urzędnika. Sztuczna inteligencja będzie mogła samodzielnie odrzucać niekompletne wnioski lub przesuwać je na koniec kolejki co ma znacząco usprawnić udzielanie informacji zwrotnej podmiotom rynkowym.
Pracownicy komisji przechodzą już szkolenia z obsługi narzędzia Microsoft Copilot, ale instytucja rozwija również własne rozwiązania wewnętrzne. Te autorskie systemy są przeznaczone do analizy danych dotyczących swapów oraz do nadzoru nad handlem w celu wykrywania manipulacji. Przewodniczący przyznał, że narzędzia te pozwalają wyciągać precyzyjne wnioski dotyczące konkretnych transakcji co potwierdza pełne otwarcie się CFTC na nowinki techniczne. Warto zauważyć, że eksperci z branży również dostrzegają ten trend wskazując że wykorzystanie zaawansowanych systemów jest niezbędne przy obecnej skali rynku.
Współpraca regulacyjna i nowa taksonomia aktywów
Dodajmy, że Selig zarządza regulatorem od czterech miesięcy i od początku swojej kadencji stawia na dynamiczne podejście do technologii blockchain oraz rynków predykcyjnych. Jednym z jego najważniejszych osiągnięć jest opracowanie wspólnych wytycznych z Komisją Papierów Wartościowych i Giełd, czyli SEC w celu stworzenia jednolitej taksonomii kryptowalut. Ten system definicji ma jasno określać, które aktywa cyfrowe podlegają pod konkretne jurysdykcje, co ma kluczowe znaczenie dla stabilności prawnej sektora. Przewodniczący podkreślił, że jest to przełomowy krok pozwalający deweloperom oprogramowania oraz inwestorom działać bez obawy o nieumyślne naruszenie przepisów o papierach wartościowych.
Choć wytyczne te nie mają jeszcze statusu stałego prawa to zdaniem szefa komisji wprowadzają one niezbędną przejrzystość na rynku. Dzięki temu CFTC może skuteczniej walczyć z oszustwami oraz wykorzystywaniem poufnych informacji w obrocie kryptowalutami. Selig zaznaczył, że jasny podział obowiązków między agencjami przełoży się na większe bezpieczeństwo konsumentów. Nowa struktura ma ułatwić wejście na rynek dużym instytucjom finansowym, które dotychczas wstrzymywały się z inwestycjami ze względu na niepewność regulacyjną. Przewodniczący wierzy, że te działania będą miały ogromny wpływ na rozwój całej klasy aktywów, jaką jest Bitcoin oraz inne waluty cyfrowe. Podkreślił on również że agencja nie będzie tolerować nadużyć i zamierza aktywnie monitorować przestrzeganie nowych zasad.
Kontrowersje wokół rynków predykcyjnych i walka z insider tradingiem
Najbardziej spornym obszarem działań Komisji pozostają rynki predykcyjne, na których operują firmy takie jak Kalshi czy Polymarket. Mike Selig twardo stoi na stanowisku, że CFTC jest jedynym właściwym regulatorem dla tych podmiotów, co doprowadziło do konfliktów z poszczególnymi stanami. Agencja pozwała niedawno stan Nowy Jork, broniąc swojej wyłącznej jurysdykcji nad kontraktami zdarzeniowymi. Spór ten zaognił się w kontekście zakładów dotyczących wydarzeń sportowych, które zdaniem władz stanowych naruszają lokalne przepisy o grach hazardowych.
Selig ostrzegł uczestników rynku że komisja będzie agresywnie egzekwować prawo i nikt nie powinien liczyć na pobłażliwość. Przykładem determinacji organu jest sprawa sierżanta sił specjalnych armii USA, Gannona Kena Van Dyke, który usłyszał zarzuty oszustwa. Mężczyzna miał wykorzystywać tajne informacje rzędowe dotyczące operacji wojskowych w Wenezueli do obstawiania wyników na platformach predykcyjnych. Według śledczych oskarżony zainwestował około 33 000 USD w udziały na tak a po sukcesie operacji i rozliczeniu kontraktów jego zysk wyniósł ponad 400 000 USD. Selig podkreślił, że jest to wyraźny sygnał dla wszystkich graczy iż insider trading na rynkach predykcyjnych będzie ścigany z taką samą surowością jak na giełdach tradycyjnych. Regulator ściśle współpracuje w tej kwestii z Departamentem Sprawiedliwości, co ma zapewnić kompleksowe podejście do walki z przestępczością finansową.
Przeczytaj o:
LINK
oraz o tym, jak
LINK