Bitcoin odrywa się od Wall Street! Najsłabsza korelacja od 2022

Bitcoin coraz wyraźniej odrywa się od rynku akcji. Korelacja z indeksem S&P 500 spadła do najniższego poziomu od 2022 roku. Analitycy Santiment twierdzą, że to może być klucz do przyszłego, silnego wzrostu. Na razie jednak kurs pozostaje pod presją, mimo stabilności tradycyjnych rynków.

Chcesz handlować krypto bez weryfikacji?
Załóż konto na MEXC i handluj z dźwignią do x200. Odbierz 20% zniżki na opłaty oraz do 10 000$ bonusu.
Odbieram Bonus

Bitcoin przestaje podążać za Wall Street

Przez lata Bitcoin poruszał się w rytmie amerykańskich indeksów. Gdy stopy procentowe spadały, kryptowaluty rosły. Gdy Fed je podnosił, rynek cyfrowych aktywów tracił.

Jednak w ostatnich miesiącach ten schemat się załamał. Od końca sierpnia złoto zyskało 51%. S&P 500 wzrósł o 7%. Bitcoin w tym samym czasie spadł o 43%.

To oznacza najsłabszą korelację od kryzysowego listopada 2022 roku. Podczas gdy tradycyjne rynki utrzymują względną stabilność, kryptowaluta numer jeden wyraźnie słabnie.

Eksperci uważają jednak, że ta rozbieżność ma charakter przejściowy. Wskazują na przepływy kapitału i zmianę struktury popytu. Ich zdaniem Bitcoin może wkrótce wrócić do typowego wzorca i ponownie reagować na ruchy giełdowe.

W drugiej połowie 2025 roku analitycy spodziewają się trzech obniżek stóp procentowych w USA. Łagodniejsza polityka Fed może stworzyć przestrzeń do dynamicznego odbicia. To z kolei pomogłoby zmniejszyć dystans wobec indeksów.

Dane on-chain pokazują ostrożność rynku

Glassnode zwraca uwagę na wskaźnik MVRV. Analityk Chris Beamish zauważa jego normalizację. Spadek tego współczynnika przywrócił wyceny do poziomów historycznie atrakcyjnych pod względem relacji ryzyka do zysku.

Mimo to Bitcoin nie wszedł jeszcze w strefę głębokiego niedowartościowania. Rynek nie wysłał jednoznacznego sygnału dna.

Realizowana kapitalizacja spadła z listopadowych 1,12 bln dolarów do 1,09 bln dolarów. W skali miesiąca oznacza to zniżkę o 2,26%. Ten ruch odzwierciedla odpływ kapitału.

Badacz Axel Adler Jr wskazuje, że 25,9% podaży stanowią monety nieruszane od trzech do sześciu miesięcy. Wiele z tych pozycji powstało blisko szczytów cenowych. Dziś pozostają pod kreską.

Analityk określa obecną fazę jako „neutralno-obronną”. Inwestorzy nie panikują masowo. Jednak świeży kapitał nie napływa w skali potrzebnej do silnego wzrostu.

Na razie Bitcoin pozostaje w zawieszeniu. Korelacja z akcjami spadła, ale kierunek rynku wciąż zależy od polityki monetarnej i nastrojów globalnych.