Bitcoin odbija po danych o inflacji. Czy kurs wróci powyżej 65 tys. dolarów?

Bitcoin wyraźnie odbił po publikacji najnowszych danych o inflacji w Stanach Zjednoczonych. Lepszy od oczekiwań odczyt wskaźnika CPI zmniejszył obawy przed kolejną podwyżką stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, co natychmiast poprawiło nastroje na rynkach aktywów ryzykownych.

Mimo optymistycznej reakcji inwestorów analitycy podkreślają, że przed rynkiem kryptowalut wciąż stoi kilka istotnych wyzwań.

Inflacja w USA zaskoczyła rynek

Według najnowszych danych amerykańskiego Biura Statystyki Pracy inflacja CPI w czerwcu wyniosła 3,5% rok do roku, podczas gdy ekonomiści oczekiwali odczytu na poziomie 3,8%. Jeszcze większym zaskoczeniem okazały się dane miesięczne. Zamiast prognozowanego spadku o 0,1%, indeks cen konsumpcyjnych obniżył się o 0,4%, co rynek odebrał jako sygnał, że presja inflacyjna zaczyna słabnąć. Również inflacja bazowa okazała się niższa od prognoz. Wyniosła 2,6% w ujęciu rocznym wobec oczekiwanych 2,8%, natomiast w ujęciu miesięcznym pozostała bez zmian.

Bitcoin szybko zareagował wzrostami

Publikacja danych wywołała natychmiastową reakcję na rynku kryptowalut. Bitcoin wzrósł o blisko 5%, osiągając w ciągu dnia poziom 64 830 dolarów. W momencie publikacji kurs utrzymywał się w okolicach 64 660 dolarów. Jeszcze dzień wcześniej największa kryptowaluta świata spadła poniżej 62 tys. dolarów pod wpływem rosnących napięć geopolitycznych związanych z konfliktem pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Lepsze dane makroekonomiczne pozwoliły jednak odrobić większość tych strat.

Rynek ograniczył oczekiwania dotyczące podwyżki stóp

Po publikacji raportu inwestorzy szybko zmienili swoje prognozy dotyczące działań Rezerwy Federalnej. Według narzędzia CME FedWatch prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych podczas lipcowego posiedzenia Fed spadło do zaledwie 16,6%. Jeszcze kilka dni wcześniej rynek wyceniał taki scenariusz znacznie wyżej. Podobny obraz pokazują rynki predykcyjne. Na platformie Polymarket prawdopodobieństwo lipcowej podwyżki spadło z około 34% do zaledwie 9%. Zmniejszyły się również oczekiwania dotyczące całego 2026 roku. Obecnie inwestorzy oceniają szanse przynajmniej jednej podwyżki stóp do końca roku na około 53%, podczas gdy wcześniej wskaźnik ten sięgał nawet 71%.

Dlaczego niższa inflacja pomaga kryptowalutom?

Rynek krypto jest bardzo wrażliwy na politykę monetarną Stanów Zjednoczonych. Wyższe stopy procentowe zwykle ograniczają płynność na rynkach finansowych i zmniejszają apetyt inwestorów na bardziej ryzykowne aktywa, do których zaliczane są również kryptowaluty. Słabsza inflacja zwiększa natomiast szanse na utrzymanie obecnego poziomu stóp procentowych lub ich obniżki w przyszłości, co zazwyczaj wspiera notowania Bitcoina oraz altcoinów.

Nadal nie brakuje zagrożeń

Mimo poprawy nastrojów analitycy ostrzegają, że droga do trwałego odbicia wcale nie jest przesądzona. W centrum uwagi pozostają wydarzenia geopolityczne na Bliskim Wschodzie. Konflikt pomiędzy USA i Iranem nadal budzi obawy o zakłócenia dostaw ropy przez Cieśninę Ormuz, co mogłoby ponownie podbić inflację i zmusić Fed do bardziej restrykcyjnej polityki. Dodatkowymi czynnikami ryzyka są planowane wystąpienia przedstawicieli Rezerwy Federalnej oraz publikacja indeksu cen producentów (PPI). Jeżeli kolejne dane okażą się mniej korzystne, oczekiwania dotyczące polityki Fed mogą ponownie się zmienić. Na razie jednak niższa inflacja poprawiła nastroje na rynku kryptowalut i pozwoliła Bitcoinowi wrócić w okolice 65 tys. dolarów. To, czy uda się utrzymać wzrostowy trend, będzie zależeć zarówno od kolejnych danych makroekonomicznych, jak i rozwoju sytuacji geopolitycznej. Więcej podobnych materiałów znajdziesz tutaj:

Inflacja w USA wyhamowuje. Dobre wieści dla Bitcoina i Wall Street?

Czy Bitcoin jeszcze spadnie? Ważny wskaźnik już drugi tydzień na minusie